PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Taksówkarze protestowali, a zyskał Uber

5 czerwca w Polsce odbył się protest taksówkarzy przeciwko firmie Uber. Efekt strajku okazał się jednak odwrotny do zamierzonego. Uber zanotował wzrost liczby klientów.

Taksówkarze protestowali, a zyskał Uber
Uber zyskał na proteście taksówkarzy (fot.pixabay.com)
REKLAMA

• 5 czerwca ruch uliczny w wielu miastach został zablokowany przez protestujących taksówkarzy.

• Protestowali oni przeciwko firmie Uber.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Forma strajku okazała się jednak na tyle nieprzyjemna dla potencjalnych klientów taksówek, że jego końcowy efekt może być odwrotny do zamierzonego.

W poniedziałek (5 czerwca) ruch uliczny w wielu miastach został zablokowany przez taksówkarzy protestujących przeciwko funkcjonowaniu w Polsce firmy Uber. Forma strajku okazała się jednak na tyle nieprzyjemna dla potencjalnych klientów taksówek, że jego końcowy efekt może być odwrotny do zamierzonego. Największym beneficjentem protestu przeciwko Uberowi okazuje się właśnie Uber.

Amerykański gigant świadczy usługi przewozu osób na nieco innych zasadach, oferując dzięki temu korzystniejsze ceny przejazdów, a przez to odbierając klientów taksówkarzom. Dlatego ci ostatni zdecydowali się na strajk – w poniedziałek zablokowali najważniejsze ulice wielu polskich miast.

– Przeanalizowaliśmy wzmianki, które zostały opublikowane w poniedziałek (5 czerwca) i we wtorek (6 czerwca). Pojawiło się ich ponad 32 tys. w polskim internecie i wszystkie dotyczyły strajku taksówkarzy. Na jedną pozytywną wypowiedź, czyli taką, która wspierała taksówkarzy w ich roszczeniach, przypadały trzy negatywne, które zachęcały do korzystania z innych form albo wyrażały się krytycznie na temat tego, że ulice są zakorkowane w wielkich miastach – mówi Jagoda Prętnicka-Markiewicz z firmy SentiOne, zajmującej się monitoringiem internetu.

Czytaj też: Uber jest legalny i jest fair

Jak pokazuje raport przygotowany przez SentiOne, najwięcej negatywnych wypowiedzi pod kątem taksówkarzy zostało opublikowanych w godzinach porannych. To naturalnie efekt tego, że właśnie o tej porze mieszkańcy miast zablokowanych przez protest starali się dotrzeć do swoich miejsc pracy lub nauki i napotykali na związane z tym problemy. A wtedy – często w niezbyt wybredny sposób – wypowiadali się na temat strajkujących.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Taksówkarze protestowali, a zyskał Uber

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA