Strajk w LOT: Spór może być wynikiem konfliktu interesów związków zawodowych

Część pracowników w LOT strajkuje. Wielu jest jednak przeciwnych strajkowi i głośno to manifestuje. Czy to oznacza, że Polacy rozumieją coraz więcej z biznesu i gospodarki, a związki mają pod górkę?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strajk w LOT: Spór może być wynikiem konfliktu interesów związków zawodowych

  • Przyczyny podziału pracowników LOT eksperci upatrują w odmiennych interesach poszczególnych grup zawodowych.
  • - Spór w firmie LOT może być nie tylko motywowany politycznie, ale również może być wynikiem konfliktu interesów związków zawodowych – tłumaczy Paweł Gniazdowski w rozmowie z PulsHR.pl.
  • - Sytuacja w firmie LOT nie jest niespotykana. Często jest tak, że część osób opowiada się za strajkiem, a część nie. Być może w odbiorze społecznym dominuje wciąż przyzwyczajenie do formuły strajku okupacyjnego z czasów pierwszej Solidarności – komentuje Paweł Gniazdowski, country manager Lee Hecht Harrison DBM Polska.

Od 18 października 2018 r. w ramach protestu stewardesy i piloci firmy LOT powstrzymują się od pracy. Codziennie gromadzą się na terenie siedziby firmy w Warszawie. Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy Moniki Żelazik (szefowej Międzyzwiązkowego Komitetu Strajkowego, która została dyscyplinarnie zwolniona), 67 innych osób również dyscyplinarnie zwolnionych oraz dymisji prezesa PLL LOT. Chcą także powrotu do regulaminu zatrudnienia z 2010 roku.

To jedna strona pracowniczego medalu. Z drugiej mamy pracowników, którzy są przeciwnikami protestu. Nie popierają strajku, bo boją się, że LOT wpadnie znów w kłopoty. Przeżywali już restrukturyzację, także konieczność pracy w firmach zewnętrznych, na gorszych warunkach płacowych i socjalnych.

- Sytuacja w firmie LOT nie jest niespotykana. Często jest tak, że część osób opowiada się za strajkiem, a część nie. Być może w odbiorze społecznym dominuje wciąż przyzwyczajenie do formuły strajku okupacyjnego z czasów pierwszej Solidarności – komentuje Paweł Gniazdowski, country manager Lee Hecht Harrison DBM Polska.

Ekspert dodaje, że firmy lotnicze mają swoją specyfikę, szczególnie LOT, który jest jedyną tego rodzaju firmą w Polsce.

- Z wiele powodów – zapewne także politycznych – firma LOT jest na świeczniku. Warto jednak zauważyć, że wszystkie protesty pilotów czy personelu pokładowego na świecie przebiegają w bardziej spektakularny sposób – tak było w przypadku Lufthansy czy Ryanaira. Tego typu akcje mają ogromny wpływ na otoczenie. Przykładowo jeśli strajkują pracownicy zakładu produkującego płyn do mycia naczyń, to oczywiście jest to ważne wydarzenie lokalne, jednak skala jego wpływu jest zdecydowanie mniejsza. W przypadku firm lotniczych mamy często prywatnie opiniotwórczych pasażerów, dla których jakość świadczonych usług jest bardzo ważna. Właśnie dlatego strajkiem w firmie LOT interesuje się wiele osób – argumentuje Gniazdowski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

4 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Janek 2018-10-31 16:43:16

No tak, konflikt konfliktem, ale gdzie w tym wszystkim pasażer? Ile ludzi musi się teraz bujać z odszkodowaniem, nic tylko współczuć... Ja swoje przechodziłem z tym też, użerania co nie miara, naprawdę, teraz to bym wolał skorzystac z pomocy jakiejś firmy, givt czy zwrotzalot, nieważne, byleby tylko mieć spokój. Szkoda nerwów.

Marco 2018-10-31 10:23:08

Dobra rada dla obu stron konfliktu, do rozważenia: powrót do pracy , pokrycie strat firmy lub won na bruk z wilczym biletem. Jeśli jest potrzeba modyfikacji umów pracowniczych/ związkowych to w postulatami, negocjacjach a nie poprzez strajk i destrukcję firmy.

Luft 2018-10-31 07:16:40

Lotnisko pod Berlinem czeka. Niemcy zacierają ręce. Nie tylko w PLL LOT z powodu jednego pracownika, odwołają dobrze zarządzającego Prezesa. Tak trzymać. Wszystko było bardzo dobrze za PO_PSL i do tego wróćmy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.