WIADOMOŚCI

Pracownicy ZUS nie przyjdą do pracy. Co z wypłatą emerytur i rent?

Autor: jk Dodano: 15-11-2021 10:15
Sytuacja w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych jest coraz bardziej napięta (Fot. PAP/Piotr Nowak)

W poniedziałek i wtorek (15-16 listopada) pracownicy ZUS, zamiast pracować mają oddać krew lub wziąć urlop. To odpowiedź na brak podwyżek.

  • Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa organizuje protest w ZUS.
  • Jak zaznaczają związkowcy, pracownicy ZUS są zmuszani do nadgodzin, często mobbingowani i niewynagradzani odpowiednio do wykonywanej pracy.
  • - Chwila oddechu z pewnością korzystnie wpłynie na pracowników - podkreślają związkowcy. ZUS z kolei mówi, że jest przygotowany na tę sytuację, a emerytury, renty, a także inne świadczenia będą wypłacane na czas.

Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa (ZA) w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych postanowił przeprowadzić akcję mobilizacyjną w dniach 15-16 listopada 2021 r., która polega na oddawaniu krwi lub braniu urlopu przez pracowników.

- W tych trudnych dniach pracownicy powinni zadbać o swoje zdrowie i troszczyć się o zdrowie całego społeczeństwa. A przecież oddawanie krwi to właśnie wyraz troski o zdrowie społeczeństwa - piszą związkowcy z ZA.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Ponadto pamiętajmy, w jakim stanie pracownicy przychodzą do pracy. Zmuszani do nadgodzin, często mobbingowani i niewynagradzani odpowiednio do wykonywanej pracy. Chwila oddechu z pewnością korzystnie wpłynie na pracowników. Dodatkowo wzrasta liczba osób chorych na COVID, a jak wiadomo, Zakład Ubezpieczeń Społecznych w czasie najgorszej epidemii był otwarty dla klientów - dodają związkowcy.

ZUS odnosząc się do aktualnej sytuacji wskazuje w komunikacie przesłanym do redakcji PulsHR.pl podkreśla, że jest gotowy jest na każdy scenariusz. Wypłata rent, emerytur i innych świadczeń nie jest w żaden sposób zagrożona.

- ZUS wciąż prowadzi intensywny dialog ze związkami zawodowymi. Cyklicznie odbywają się spotkania z przedstawicielami strony społecznej. Jednak z zaproszeń nie korzysta przewodnicząca Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w ZUS. Trudno zatem w tej sytuacji mówić o chęci dialogu i dobrej powoli ze strony związku - czytamy w komunikacie.

- Ponadto pomimo gotowości ze strony ZUS do kontynuowania rozmów oraz zobowiązania się przewodniczącej Związku do wykazania prawidłowego pod względem formalnoprawnym umocowania do reprezentowania tej organizacji związkowej, a także pomimo upływu kolejnych tygodni, Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w ZUS nie przedstawił do dziś kompletu informacji i dokumentów niezbędnych zarówno do prowadzenia rozmów w ramach dialogu społecznego, jak i w ramach sporu zbiorowego. W tej sytuacji nie są prowadzone kolejne rozmowy w ramach etapu rokowań ze Związkiem Zawodowym Związkowa Alternatywa w ZUS. Po wykazaniu właściwego umocowania możliwy będzie powrót do rozmów w trybie rokowań - komentuje Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS.

Paweł Żebrowski przypomina również, że kilka tygodni temu 11 związków zawodowych, w tym Związkowa Alternatywa, podpisało porozumienie płacowe.

- Zakłada ono wypłatę podwyżek dla wszystkich pracowników w kwocie 300 zł miesięcznie od 1 lipca 2021 r., na które ZUS ma przeznaczyć 74,5 mln zł. Dodatkowe 33 mln zł trafiły do pracowników w formie premii - ocenia.

X