PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Rolnicy zablokowali siedzibę chemicznego koncernu. "Ogromne ryzyko dla pracowników"

  • Autor: PAP/JP
  • 11 paź 2021 12:04

Według Anwilu zorganizowana w poniedziałek we Włocławku przez organizacje rolnicze blokada spółki, jest działaniem bez precedensu i niesie ze sobą wiele ryzyk i konsekwencji, w tym brak możliwości odbioru wytwarzanych tam produktów i zakłócenie normalnego trybu funkcjonowania zakładu.

Rolnicy zablokowali siedzibę chemicznego koncernu. "Ogromne ryzyko dla pracowników"
Lider AgroUnii Michał Kołodziejczak podczas konferencji prasowej przed siedzibą spółki Anwil we Włocławku (fot. PAP/Tytus Żmijewski)
REKLAMA
  • W poniedziałek, jak informuje AgruUnia na swym profilu na Facebooku, przed siedzibą Anwilu we Włocławku, spółki z Grupy Orlen, rolnicy protestują przeciwko podwyżkom cen nawozów - jak wynika z relacji, w proteście bierze udział kilkadziesiąt osób.
  • Anwil wyjaśnił, że w przypadku braku możliwości odbioru produktów wytwarzanych w jego zakładzie produkcyjnym, aktualna pojemność magazynów zostanie tam wyczerpana po ok. 12 godzinach.
  • Spółka zapewniła, że rozumie sytuację rolników, i dodała, iż "obecny stan rzeczy" jest również i dla niej jako producenta nawozów, "bardzo niekorzystny".

W wydanym w związku z protestem oświadczeniu Anwil przypomniał, że jego włocławski zakład pracuje w tzw. ruchu ciągłym, co oznacza produkcję przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, przy czym - zgodnie z przepisami - istnieje określona maksymalna ilość nawozów, które można przechowywać w magazynach, dlatego na co dzień są one na bieżąco wywożone z zakładu i trafiają klientów.

"Dzisiejsza blokada zakładu produkcyjnego Anwil zorganizowana przez organizacje rolnicze jest działaniem bez precedensu i niesie ze sobą wiele ryzyk i konsekwencji. Stoimy przed brakiem możliwości odbioru wytwarzanych w spółce produktów oraz zakłóceniem normalnego trybu funkcjonowania zakładu" - zaznaczyła spółka w poniedziałkowym komunikacie.

Anwil wyjaśnił, że w przypadku braku możliwości odbioru produktów wytwarzanych w jego zakładzie produkcyjnym, aktualna pojemność magazynów zostanie tam wyczerpana po ok. 12 godzinach. Spółka zwróciła uwagę, iż "takie działanie może doprowadzić do zatrzymania produkcji, co ograniczy dostępność nawozów na rynku detalicznym i spowoduje powstanie wielomilionowych strat każdego dnia".

"Zatrzymanie produkcji to również ogromne ryzyko dla 1600 pracowników spółki, którzy dbają o ciągłość produkcji i bezpieczeństwo procesowe każdego dnia" - wspomniał Anwil, przypominając, iż jego zakład należy do sektora ciężkiej chemii. "Ale to, co najważniejsze - tak naprawdę blokada uderza bezpośrednio w samych polskich rolników, którzy nie otrzymają produktu niezbędnego w codziennej pracy" - podkreśliła w swym stanowisku spółka.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Rolnicy zablokowali siedzibę chemicznego koncernu. "Ogromne ryzyko dla pracowników"

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA