Protest w sądach. Zamiast do pracy, poszli do lekarza

Nawet więcej, niż połowa pracowników administracji sądowej nie przyszła w poniedziałek do pracy. Zamiast w sądzie, stawili się u lekarzy. Jak mówią, wykończeni pracą pod presją czasu i nadgodzinami, za które nikt im nie płaci, w końcu postanowili zadbać o zdrowie oraz zawalczyć o wyższe wynagrodzenie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Protest w sądach. Zamiast do pracy, poszli do lekarza

  • W poniedziałek (10 grudnia) pracownicy administracji sądowej rozpoczęli nieformalny protest, który ma doprowadzić do podwyżek płac.
  • Zamiast do pracy, udali się do lekarzy. Jak szacują związki zawodowe, ponad połowa z nich otrzymała zwolnienie lekarskie.
  • Zamieszanie w sądach może potrwać do końca tygodnia.

Efekt pierwszej - bo jak możemy dowiedzieć się z dyskusji prowadzonych na pracowniczych forach internetowych - nie ostatniej fali L4 wśród pracowników administracji sądowej to m.in. odwołanie rozprawy i niezadowoleni obywatele, którzy punktualnie stawiali się przed salą rozpraw. W niektórych sądach do pracy nie przyszło nawet 80 proc. załogi.

Czytaj także: Fikcyjne L4 zyskują popularność. To kpina z państwa, prawa i etyki lekarskiej

Po sądzie, inwentaryzacja lub sprzątanie

Pracownicy administracji sądowej od dawna zwracają uwagę na nierówności w traktowani różnych grup zawodowych podległych pod Ministerstwo Sprawiedliwości. Pisali o tym również we wspólnym stanowisku, jakie pod koniec listopada ogólnokrajowe organizacje zrzeszające pracowników wymiaru sprawiedliwości wysłali do Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości. 

- Od wielu już lat pracownicy sądów są grupą zawodową, której jedynie obiecuje się podwyżki, a ich wysokość w porównaniu do innych grup zawodowych jest uwłaczająca. (...) Nie godzimy się jako reprezentanci grupy zawodowej pracowników sądów na diametralnie różne traktowanie grup zawodowych jednego resortu pozostających w gestii Pana Ministra Zbigniewa Ziobry. Pracownicy sądów są tak samo ważni i powinni być tak samo wynagradzani i traktowani jak służba więzienna! - możemy w nim przeczytać.

Jak wskazuje Justyna Przybylska, przewodnicząca prezydium Krajowego Niezależnego Związku Zawodowego KNSZZ "Ad Rem", zarobki urzędników nie starczają im na życie i utrzymanie rodzin. Jest wielu pracowników zarabiających najniższą krajową, a wielu doświadczonych i merytorycznie przygotowanych pracowników z 20-letnim stażem zarabia maksymalnie 3,2 tys. zł lub 3,4 tys. zł brutto. Z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń wynika, że mediana zarobków protokolanta wynosi ... 2 333 zł brutto. By utrzymać rodzinę, dorabiają na przykład na inwentaryzacjach w hipermarketach czy jako sprzątaczki w salonach fryzjerskich.

- Dla urzędnika państwowego, który zajmuje się tak odpowiedzialnymi kwestiami jak sprawy rodzinne czy karne, jest to po prostu upokarzające - podkreśla przewodnicząca "AdRem".

Walczą o zdrowie i podwyżkę

CZYTAJ DALEJ »

Pobierz PLIKI DO POBRANIA

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.