PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Protest w sądach. Brak nagrody rocznej za L4

Strasznie niewypłacaniem nagród rocznych, blokowanie stron związków zawodowych wspierających akcję protestacyjną pracowników sądownictwa czy zatrudnianie na ich miejsce studentów pracujących na umowę zlecenie. Tak wyglądają próby ograniczenia protestu pracowników administracji sądowej, którzy idąc na L4 walczą o wyższe wynagrodzenia.

Protest w sądach. Brak nagrody rocznej za L4
Protest pracowników sądu rozpoczął się 10 grudnia (fot. knszzadrem.pl)
REKLAMA
  • Środa (12 grudnia) to trzeci dzień, w którym pracownicy administracji sądowej walczą o wyższe wynagrodzenie.
  • W niektórych placówkach na L4 przeszło ponad 80 proc. załogi. Niektóre sądy, jak w Sulęcinie, są całkowicie zamknięte. Protest ma trwać do 21 grudnia.
  • Jak informują związki zawodowe, które wspierają akcję, docierają do nich sygnały o próbie blokowania protestu. Mowa jest m.in. o zastraszaniu.

W środę do protestu dołączyli pracownicy z Sądu Okręgowego w Katowicach. Jednak nie pójdą na zwolnienie lekarskie, a jedynie odeszli od biurek. Wyszli wyrazić swoje niezadowolenie z plakatami w rękach. Jak wskazują, są zastraszani, dlatego nie decydują się wziąć zwolnienia lekarskiego.

Próbowaliśmy ustalić, jak do kwestii zastraszania odnosi się sędzia Rafał Stasikowski, prezes Sądu Okręgowego w Katowicach. W sekretariacie usłyszeliśmy, że prezesa nie ma i nie wiadomo, czy w środę będzie jeszcze obecny. 

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Odpowiedzi na to pytanie nie udzielił również sędzia Jacek Krawczyk, który pełni funkcję rzecznika prasowego ds karnych. Jak wyjaśnił, temat protestu oraz zastraszania pracowników chcących wziąć w nim udział, wybiega poza sprawy sądowe, o których ma informować. Z kolei sędzia Marian Krzysztof Zawała, który pełni funkcję rzecznika prasowego ds. cywilnych, gospodarczych, pracy i ubezpieczeń społecznych przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. 

Zastraszanie - nic nowego

Iwona Nałęcz-Idzikowska przewodnicząca Krajowej Rady Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP przyznaje, że informacje o różnych sposobach zniechęcenia pracowników do wzięcia udziału w akcji protestacyjnej docierają do związków zawodowych z całej Polski.

- Pracownicy słyszą, że jeśli zdecydują się pójść na zwolnienie lekarskie, nie będą mieli wypłaconej nagrody rocznej, która pochodzi przecież z naszych oszczędności - podkreśla rozmówczyni PulsHR.pl. Jak dodaje, w środę otrzymała wiadomość mailową, z której wynika, że w Sądzie Okręgowym w Gliwicach administrator zablokował możliwość wchodzenia na urządzeniach służbowych na stronę internetową związku zawodowego ZZPWS RP. 

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (9)

Do artykułu: Protest w sądach. Brak nagrody rocznej za L4

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • agata 2018-12-14 15:24:31

    zarabiam 1500 zł netto a za wynajem kawalarki płacę 1500 zł netto. Jak żyć??? Za taką głodową płacę?

  • do margo 2018-12-13 08:57:54

    Może wiceprezes w Białymstoku kazał sprawdzić pod względem merytorycznym te zwolnienia :-) Brak nagrody rocznej - 400 zł - wow szok .

  • pracownik 2018-12-13 07:45:59

    to nie jest wyłudzanie zwolnień, jesli ktoś popracuje trochę w sądzie, to wie o czym mówię. Gdy idziesz do lekarza to okazuje się że jesteś tak chory, że nie wiadomo od czego zacząć leczenie. A zaczynamy od środków uspakajających bo taki pracownik to ruina emocjonalna

  • margo 2018-12-12 21:05:10

    Wiceprezes Sądu Rejonowego w Białymstoku poprosiła ZUS o sprawdzenie każdego ostatniego zwolnienia lekarskiego - to właśnie przykład na popieranie protestu przez sędziów.

  • tak 2018-12-12 19:13:21

    Łańcuchy podżegają protokolantów żeby strajkowali i oni bezmyślnie strajkują bo pan sędzia taki mądry, a pani sędzina to taka uprzejma i miła kobitka.

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.