Policjanci szykują się do protestu. Tym razem w Warszawie

Komitet Protestacyjny Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych zapowiedział na 2 października wspólną manifestację służb mundurowych. Wśród postulatów jest m.in. podwyżka płac i przywrócenie systemu emerytalnego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Policjanci szykują się do protestu. Tym razem w Warszawie

  • Wciąż nie ma porozumienia pomiędzy służbami mundurowymi i ministerstwem. O realizację postulatów walczą nie tylko policjanci, ale też inne formacje.
  • Związkowcy spodziewają się nawet 10 tys. uczestników manifestacji. 

W związku z dalszym brakiem porozumienia pomiędzy Federacją Związków Zawodowych Służb Mundurowych a Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji Komitet Protestacyjny Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych podjął decyzję o przeprowadzeniu 2 października w Warszawie wspólnej manifestacji służb mundurowych.

Szczegóły akcji zostaną podane 12 września. W trakcie briefingu prasowego przedstawiciele związków zawodowych przekażą również informacje o działaniach podjętych w ramach akcji protestacyjnej przez funkcjonariuszy Służby Więziennej, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Policji.

Czytaj też: Podwyżki w służbach MSWiA. Policjanci rozczarowani

Wśród postulatów pracowników służb mundurowych są: podwyżka uposażeń o 650 zł, odmrożenie waloryzacji płac, przywrócenie systemu emerytalnego, płatne nadgodziny oraz 100 proc. płatności za 30 dni zwolnienia lekarskiego w roku. 

- Społeczność, nie tylko policyjna, ale wszystkich służb mundurowych ma dość. Jest nas ciągle za mało, przybywa nam zadań, jesteśmy przemęczeni, nie wytrzymujemy, a  do tego nie ma przypływu nowych kandydatów do służb - mówił na antenie Radia Łódź  Krzysztof Balcer, przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów w Łodzi.

Protest, mimo że nie jest ofensywny, to jednak trwa od 10 lipca. Strona rządowa, jak stwierdził Balcer, udaje bowiem jedynie, że chce się dogadać.

- Ten protest jest skierowany w stronę rządową, w ministra, a nie w społeczeństwo, może dlatego  społeczeństwo go nie widzi. Minister o tym proteście wie, mówi nawet, że ma otwarte drzwi. Kolejne propozycje porozumienia są jednak nie do przyjęcia, wszelkie działania ze strony ministerstwa to  jest ruch pozorowany. Może panowie ministrowie myślą, że wezmą nas głodem albo na czas – mówił Balcer na antenie Radia Łódź. 

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.