OPZZ: Trwa brutalny mobbing wobec pracowników PLL LOT, czas na decyzje ABW i premiera

Apelujemy do premiera polskiego rządu: proszę ratować Polskie Linie Lotnicze LOT przed ich zarządem! PLL LOT zmierza ku katastrofie, a władza wciąż nie podejmuje żadnych działań naprawczych. Nasza Rada stanowczo domaga się interwencji i podkreśla, że odpowiedzialność za nielegalne i niebezpieczne działania firmy ponosi rząd - pisze w oświadczeniu Piotr Szumlewicz, przewodniczący mazowieckich struktur OPZZ.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

OPZZ: Trwa brutalny mobbing wobec pracowników PLL LOT, czas na decyzje ABW i premiera

Przypomnijmy, że OPZZ już od dawna alarmowało o nieprawidłowościach, do jakich miało dochodzić w PLL LOT. Występowania w firmie sygnalizowanych problemów potwierdziło też PIP.

Temat sytuacji w PLL LOT został poruszony na posiedzeniu WRDS. O pogarszającym
się bezpieczeństwie lotów na posiedzeniu WRDS mówił między innymi przewodniczący Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych, Adam Rzeszot.

- Jego relacja była tak wstrząsająca, że uczestnicy posiedzenia wyrazili niepokój o bezpieczeństwo lotów samolotami LOT-u. Stąd też wniosek do postępowanie ABW i premiera. Stenogramy
trafiły do ABW i premiera 4 września bieżącego roku. Od tamtego czasu minęły blisko 2 tygodnie i niestety wciąż nie ma reakcji służb i rządu. Dzieje się tak, chociaż kondycja PLL LOT jest coraz
gorsza, awarii i usterek w samolotach jest coraz więcej, utrzymuje się wysoka skala opóźnionych i odwołanych lotów. Jednocześnie trwa brutalny mobbing wobec wielu pracowników PLL LOT, a tamtejsze związki zawodowe są zastraszane i regularnie atakowane przez zarząd - uważa Piotr Szumlewicz, przewodniczący mazowieckich struktur OPZZ.

Jak dodaje, zarząd PLL LOT "uparcie" lekceważy rekomendacje Państwowej Inspekcji Pracy, która już kilka tygodni temu wskazała, że zarząd PLL LOT złamał prawo zwalniając dyscyplinarnie działaczkę związkową i masowo zatrudniając pracowników w ramach samozatrudnienia.

- W tej sytuacji ponownie apelujemy do premiera polskiego rządu: proszę ratować Polskie Linie Lotnicze LOT przed ich zarządem! PLL LOT zmierza ku katastrofie, a władza wciąż nie podejmuje żadnych działań naprawczych. Nasza Rada stanowczo domaga się interwencji i podkreśla, że odpowiedzialność za nielegalne i niebezpieczne działania firmy ponosi rząd - apeluje Szumilewicz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

tapicer 2018-10-07 07:48:22

Komentarze na zamówienie , wrogość między personelem lotniczym a biurokracją zarządową była od lat. Zarządy ten czy tamten uważają że są najmądrzejszymi pod słońcem , jako argument podają zarobki pilotów bez podatku 41% , a czemu zarząd nie podaje swoich nagród w milionowych sumach? nie wspomnę o angażach. Piszący tu "pracownik lot " podaje bzdurne argumenty , to sądy są tendencyjne włącznie z PIP . Zapomnieliście o katastrofie tej czy tamtej ? "Pracowniku" weź się do roboty , mniemam iż jesteś dyżurnym prawnikiem nie znającym specyfiki lotnictwa a samoloty oglądasz zza płotu. Zajmij się mobbingiem , nepotyzmem , zamordyzmem , zamiataniem pod dywan spraw ważnych i nie obrażaj personelu latającego. Obłęd to ty masz w oczach , połączony z nienawiścią do tych mundurowych.

Pracownik Lot 2018-10-01 19:56:41

Związki niszczą LOT. Stwarzając permanentne poczucie wojny z Zarządem, zagrażają bezpieczeństwu. Tworząc nadrzeczywistość w postaci oskarżeń i kłamiąc, że coś złego się dzieje, podczas gdy dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy, tworzą mętlik informacyjny i utrzymują wysokie poczucie stresu wśród załóg. Nie uznają wyroków sądów w tym Sądu Najwyższego, obrażają sędziów, którzy nie wydają wyroków po ich myśli, nie szanują właściciela LOT, czyli rządu polskiego oraz Zarządu. Nie uznają żadnej hierachii, ani władzy. Są źli i zepsuci do szpiku kości. Zarabiają krocie, ale prócz pieniędzy chcą władzy. Tyle, że kiedyś ją już miały i z LOT nie pozostał w efekcie prawie kamień na kamieniu. Obawiam się, że ten obłęd które związki w LOT generują doprowadzi do czegoś złego. Zmiana Zarządu nic nie da, bo jeśli teraz premier ustąpi to każdy następny Zarząd będzie musiał przed nimi klęczeć i wykonywać ich wolę co oznacza katastrofę dla LOT ponieważ stewardessy, które są najbardzej agresywnymi liderami związków zawodowych nie mają pojęcia o zarządzaniu przedsiębiorstwem.

INSIDE 2018-09-14 22:18:06

Z tego co czytam, Liderka związku zawodowego została zwolniona bo nawoływała pracowników LOT żeby przyjść na protest z koktajlami mołotowa. W lotnictwie coś takiego jest niedopuszczalne. W USA gdyby na lotnisku ktoś krzyknął ze ma na sobie pas Szachida zostałby natychmiast zastrzelony zanim zdążyłby powiedzieć że żartował. Zarząd zadziałał zgodnie z procedurami - bezpieczeństwo jest najważniejsze i nienegocjowalne. Widać ze działają profesjonalnie. Teraz niech sąd decyduje czy do takich rzeczy w lotnictwie wolno nawoływać czy nie. Jeśli uzna że wolno, to ją przywróci do pracy, ale weźmie też na swoje barki wielką odpowiedzialność bo w lotnictwie żartów z bezpieczeństwem nie ma.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.