Napięcie w LOT. Co mówią pracownicy, którzy nie strajkują

Bez względu na spowodowane strajkiem straty, te finansowe i wizerunkowe, jest jeszcze inna - doszło do utrwalenia pęknięcia w spółce. Podział przebiega między personelem latającym i naziemnym. Strajkujący związkowcy nie mogą również zrozumieć, że nie znajdują poparcia - prawdopodobnie - u większej części pracujących w LOT. To usłyszane przez nas opinie pracowników, którzy nie chcą strajkować.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Napięcie w LOT. Co mówią pracownicy, którzy nie strajkują

  • W naszym portalu wielokrotnie pisaliśmy o postulatach strajkujących pracowników LOT.
  • Teraz przedstawiamy racje przeciwników strajku.
  • Nie popierają strajku, bo boją się, że LOT wpadnie znów w kłopoty. Przeżywali już restrukturyzację, także konieczność pracy w firmach zewnętrznych, na gorszych warunkach płacowych i socjalnych.
  • Występują anonimowo, tylko pod imieniem, bo boją się ostracyzmu.

W LOT pracuje 700 pilotów, z tego ok. połowa na umowach B2B oraz 1300 stewardes i stewardów. Spółka zatrudnia łącznie 3000 ludzi. Jeżeli są wśród nich konflikty interesów, brak wzajemnego zrozumienia a nawet ukryte lub jawne animozje - to nasiliły się obecnie.

Zdesperowani piloci mogą rozłożyć LOT na łopatki

Nie rozumieją

Justyna: - Nie znam argumentów strajkujących. Nikt ze związkowców nie rozmawiał z pracującymi w  naszym biurze i nie próbował wytłumaczyć, o co chodzi. Wcześniej było podobnie, dlatego nie brałam udziału w referendum strajkowym.

Ale to działa w drugą stronę. Nikt ze związkowców nie pofatygował się zapytać nas o nasze potrzeby lub życzenia. Te związki zawodowe nie reprezentują naszych interesów.

Aleksandra: - Przed zapowiadanym na 1 maja strajkiem zarząd zorganizował spotkanie z pracownikami. Przyszły też związki zawodowe. Poszłam, aby się dowiedzieć, o co chodzi. Przez blisko godzinę słyszałem litanię, jaką to cenę zapłacił personel pokładowy za realizację planu restrukturyzacji. Ale mój wydział też był poszkodowany, w 2013 roku ówczesny prezes Mikosz wyrzucił nas z usługami, trafiłam do firmy zewnętrznej. Bez ubezpieczenia zdrowotnego, bez świadczeń socjalnych. Nikt ze związkowców nie ujął się za nami, nie przyszedł doradzić lub pomóc.

Czasami związkowców widuję u nas, gdy zbliżają się wybory. Wpadną na 15 minut.

Mateusz: - Nie strajkuję, bo trudno mi zrozumieć sprzeczne komunikaty związkowców. Czy chodzi o przywrócenie starego regulaminu, który ponoć rozwalił firmę, czy o przywrócenie do pracy pani Żelazik. Pracuję na zasadach B2B, widzę szansę dobrego zarobku w tym układzie i chcę pracować w spółce, która się rozwija, daje perspektywy.

Ostracyzm

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

10 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

idny 2018-10-30 15:00:56

Właśnie tak pisze się artykuły "z tezą"... brawo LOT!

nikt 2018-10-26 13:25:17

nie jestem pracownikiem personelu latajacego ale pracownikiem biurowym , ale popieram strajk perslatu-maja prawo , popieram bo pis jako haslo wyborcze negowal b2b, popieram bo arogancja zarzadu w stosunku do wszystkich pracownikow jest olbrzymia, popieram bo solidarnosc i jej byly przewodniczacy ktory teraz jest czlonkiem zarzadu z wyboru pracownikow ma ich w dupie,popiream bo odgornie zaaranzowazowane niby poparcie zarzadu i negacja strajkujacych pachnie komuna, nietsety podzial perslat biuro byl i bedzie zawsze to sa inne swiaty ale maj prawo walczyc o swoje ,arogancja zarzadu, zakaz wejscia do biurowca, zakaz korzystania z toalet , nakaz likwidacji9 namiotu w drugim dniu strajku wstyd dopiero bo burzy medialnej laskawie zapraszaja strajkujacych do biurowca

xxl 2018-10-26 12:07:49

Zdecydowanie solidaryzuję się ze strajkującymi. Prezes działa w sposób absolutnie nieakceptowalny, a próba wysłania wszystkich pracowników na samozatrudnienie powinna być karalna. Zwłaszcza, że LOT to polska spółka! Rozdźwięk między personelem naziemnym i pokładowym istniał zawsze, i pewnie dalej będzie. Tyle tylko, że w LOT personel pokładowy to banda chamów, którym się wydaje, że mają prawo pouczać pasażerów, zamiast wejść w dialog (po zapytaniu, czy mają na pokładzie dodatkową porcję posiłku dla wegetarian usłyszałem, że "trzeba było sobie zamówić"). Dla LOT-u wegetarianie jadają ryby. To tak NIE działa.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.