Monika Żelazik: to nie jest tylko strajk związkowców z PLL LOT

To nie jest już strajk tylko pracowników PLL LOT, to jest strajk wszystkich pracowników w Polsce - powiedziała przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego Monika Żelazik. - Albo oni, albo my i nie ma tutaj innej drogi - dodała.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Monika Żelazik: to nie jest tylko strajk związkowców z PLL LOT

Dalej pani podpisuje się pod tym, że jest to legalny strajk? Zarząd spółki twierdzi, że strajk jest nielegalny.

- Tak podpisuję się pod tym, że to jest legalne. Bierze to na siebie Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy. Jak się za pięć lat okaże, że nielegalny, to będziemy się martwić za pięć lat. A w tej chwili, co nam pozostaje? Jak się staje w obronie człowieka, to człowiek nie przerzuca paragrafów.

Jeżeli mamy bronić ludzi, praw pracowniczych i społecznych, to jakie to ma znaczenie, czy to jest legalny strajk? Albo oni nas, albo my ich i nie ma tutaj innej drogi.

Jutro pikieta przed Kancelarią Premiera Rady Ministrów?

- To jest taka spontaniczna pikieta w czwartek pod siedzibą KPRM o 12.30.

Czy oczekuje pani reakcji pana premiera Mateusza Morawieckiego?

- Pan Morawiecki nie reaguje. Mam żal, że nie szanuje ludzi. I wiem, że w tej chwili prezes Milczarski ma pozwolenie na to. Bo jeżeli na górze ktoś nie ma szacunku do ludzi, to na dole też tego szacunku nie będzie. My się nie damy zamieść pod dywan. I będziemy w dalszym ciągu prowadzić naszą akcję.

Zarząd PLL LOT z prezesem Rafałem Milczarskim zaprasza na rozmowy. Czy pójdą Państwo na nie?

- Pracownicy powiedzieli, że nie chcą rozmawiać. Bardzo obraził ludzi zwolnieniami dyscyplinarnymi oraz formą ich wręczenia.

Ten strajk to nie jest już tylko nasz. To jest strajk wszystkich pracowników w Polsce. Bo zniszczenie tych struktur i próba obezwładnienia wolności związkowej, osaczenia związków, to mamy tu lata 80-te i typowe czasy ubeckie.

Prezes LOT mówi, że mogliście państwo poczekać ze strajkiem do 20 listopada, kiedy to Sąd Okręgowy zajmie się zbadaniem, czy przeprowadzone przez związki zawodowe referendum strajkowe było legalne. O zbadanie tego zwrócił się LOT.

- 20 listopada to jest pierwsze spotkanie, które będzie trwało trzy lata. O czym ten człowiek mówi? On musi mieć niewładnych, niekompetentnych doradców.

To jest jak w sądzie, składa się pozew do sądu, pierwsza sprawa. On powoła 60 świadków. To myślę, że jakieś pięć lat potrwa. Jego prawo do podważania ważności referendum strajkowego jest żadne.

Prezes to funkcja. Dziś się prezesem jest, jutro nie, a człowiekiem się jest przez całe życie, to on jest skończonym draniem. I ja to mu mówię.

Prezes mówi również, że zwolnione osoby mają prawo odwołać się do sądu pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.