PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Anna Zalewska: Chcę dyskutować z nauczycielami

Anna Zalewska, minister edukacji narodowej spotkała się w piątek, 20 listopada z członkami rady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Kaliszu. Jak zapowiedziała, program Ministerstwa zakłada m.in. uratowanie ponad 2 mld zł z programów unijnych.

  • Autor:JP
  • 22 lis 2015 12:57
Anna Zalewska: Chcę dyskutować z nauczycielami
- W sprawie zmiany ustroju szkolnego na razie jest zapowiedź przywrócenia ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum - powiedziała minister edukacji narodowej Anna Zalewska. /Fot. Facebook
REKLAMA

- Chcę dyskutować o wszystkim i na każdym etapie. Karta nauczyciela to dowód szacunku społeczeństwa dla nauczycieli - powiedziała Anna Zalewska do członków rady.

Przywitana kwiatami, nowa minister edukacji przedstawiła program działań MEN na najbliższe miesiące i w dalszej perspektywie.

 - Przede wszystkim obecny rząd RP i MEN chce odpowiadać za oświatę w Polsce. Poprzedni rząd zrzekł się tej odpowiedzialności a MEN oddało swoje kompetencje i środki finansowe innym instytucjom i agendom (np. Ośrodkowi Rozwoju Edukacji czy Instytutowi Badań Edukacyjnych) – mówiła minister Anna Zalewska.

Jak poinformował rzecznik prasowy KSOiW NSZZ „Solidarność” Wojciech Jaranowski, za najpilniejszą ze spraw bieżących minister Zalewska uznała uratowanie do końca roku ponad 2 mld zł z programów unijnych (z poprzedniej perspektywy finansowej 2007-2013).

Jeszcze w grudniu bieżącego roku w sejmie RP pojawią się projekty poselskie zmian w Ustawie o systemie oświaty i w Karcie nauczyciela. Będą one dotyczyły m.in. przywrócenia obowiązku szkolnego od 7 lat. Dzieci sześcioletnie - na życzenie rodziców - będą mogły być posłane do szkoły bez opinii poradni psychologiczno-pedagogicznej,

Kolejną zmianą ma być wzmocnienia roli kuratora oświaty - będzie miał prawo weta przy ustalaniu sieci szkolnej, będzie podlegał bezpośrednio ministrowi edukacji.

Zniesiony zostanie obowiązek tworzenia zespołów szkolno-przedszkolnych - gmina będzie mogła, ale nie będzie musiała ich tworzyć.

Zlikwidowane mają być tzw. „godziny karciane”. Ja podano, może to nastąpić od następnego semestru lub od 1 września 2016 r. Ponadto MEN zakłada kontrolę realizacji tych godzin w aspekcie zajęć świetlicowych.

Likwidacja gimnazjów

Minister Zalewska już zajęła się sprawą zmiany rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie zdrowej żywności w szkołach.

Minister Zalewskiej zostało przedstawione stanowisko rady KSOiW w sprawie expose premier Beaty Szydło w odniesieniu do oświaty, w tym do planów wygaszania gimnazjów.

- W sprawie zmiany ustroju szkolnego na razie jest zapowiedź przywrócenia ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum. Eksperci pracują nad podstawą programową. Do końca grudnia powołany zostanie zespół, który będzie pracował nad projektami tej zmiany a do końca stycznia 2016 r. poznamy harmonogram prac. W sprawie zmiany struktury szkolnej będzie diagnoza, głęboka analiza i szerokie konsultacje – uspokajała minister edukacji.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Anna Zalewska: Chcę dyskutować z nauczycielami

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Anna 2016-01-28 15:58:09

    Panie Radku zgadzam się z Panem w pełni.

  • Ania 2015-12-05 19:12:23

    Zgadzam się z wypowiedzią Radka w 100%. Jako nauczyciel gimnazjum boję się, że nie znajdę pracy w SP nie dlatego, że jestem złym nauczycielem, ale dlatego, że jestem tym tzw niespolegliwym, poza układami; zdarza mi się głośno wypowiedzieć swoje zdanie sprzeciwu na panujące praktyki dyrektorskie dyskryminujące niewygodnych nauczycieli, ew. nękanie dużą ilością hospitacji; dyskredytowanie dorobku i kompetencji. Ad. uczniów - nauczyciel obecnie nie ma możliwości wprowadzania dyscypliny w przypadku "trudnego" osobnika, gdyż zawsze to on jest winny - bo sobie nie radzi, bo stosuje nieodpowiednie metody, bo ma złe podejście, bo nie potrafi zaciekawić itd. itp. Nie obwiniam rodziców, bo oni często również sobie nie radzą z takim nastolatkiem, gdyż obecnie dzieci mają tylko prawa (owszem znają obowiązki - ale rodziców i nauczycieli), są wciąż informowani gdzie i jak mają zgłosić przemoc (jak rodzic krzyknie to już dla niech jest przemoc); brak zaś w Polsce uświadamiania dzieci i młodzieży czym jest obowiązek, szacunek, wdzięczność.

  • Kasia 2015-11-30 20:19:32

    W pełni się z Panem zgadzam, Panie Radosławie.

  • Radek 2015-11-29 00:09:19

    Szanowna Pani Minister, istotnie system oświaty wymaga przemyślanej zmiany, bo w szkołach dzieje się po prostu źle. Kłopoty z trudnymi dziećmi zaczynają się już od szkoły podstawowej . To już w nauczaniu początkowym spotyka się dzieciaki, które stwarzają ogromny problem w szkole, ponieważ są niewiarygodnie nadpobudliwe. I one nie tylko nie potrafią skupić swojej uwagi na dłużej niż 5 min. , ale do tego są potwornie agresywne, a nawet niekiedy wulgarne, rzucają takim słownictwem , że włosy na głowie się jeżą! A to dzięki rodzicom, którzy spełniają niemalże wszystkie oczekiwania dzieci, a za to nie wymagają od nich zbyt wiele. A zamiast rodziców edukuje ich TV, Internet i w efekcie mamy to , co mamy… Problem z zachowaniem uczniów nie kończy się na klasach początkowych, ale ewaluuje i skutkiem tego, uczniowie , którzy kończą szkołę podstawową to dość często dzieci niemalże zupełnie bezkarne. Czy zatem likwidacja gimnazjum w czymś tu pomoże? Nie… Dlaczego tak się dzieje? Nauczyciele nie dysponują wystarczającym system kar. Tzw. „ uwaga” nie robią na uczniach żadnego wrażenia. Dzieciaki po prostu śmieją się w twarz nauczycielom. Co gorsza, te problemy niestety są zamiatane pod dywan w szkole. Dyrektorzy niewiele robią w tej mierze. System oświaty przypomina o prawach ucznia, a nie dość stanowczo sprzeciwia się brakowi szacunku dzieci do nauczycieli, rodziców oraz każdego człowieka. Współczesne dziecko- uczeń wie tylko, że ma prawa… Dlatego warto by wprowadzić metody dyscyplinujące uczniów. Drugim bardzo poważnym problem jest mobbing , stosowany przez dyrektorów wielu szkół wobec nauczycieli. Polega on na szykanowaniu , zastraszaniu nauczycieli ,, mniej wygodnych,, , ale za to na faworyzowaniu , idealizowaniu zaprzyjaźnionych pracowników, stwarzanie złej atmosfery pracy , skłócaniu nauczycieli ze sobą, plotkowaniu o ich życiu prywatnym i sposobie przez nich wykonywanej pracy z osobami postronnymi. Takie praktyki powinny być stanowczo zakazane! Kontrole kuratoryjne placówek oświatowych powinny bardzo dokładnie przyjrzeć się funkcjonowaniu szkół i relacjom na płaszczyźnie dyrektor – nauczyciele. Z całą pewnością nie nauczymy młodzieży szacunku do drugiego człowieka, jeśli sami nie będziemy szanowali swoich pracowników. W XXI wieku taki proceder jest wielką w porażką obecnego systemu oświaty… Trzecim problem polega na tym, że szkoły podejmują się zbyt wielu działań o charakterze promocyjnym. Proszę pamiętać , że jest to kosztem uczniów, lekcji. Skutkiem tego niczym dziennikarze relacjonują każde działania podjęte w szkole, co gorsza nawet te mniej istotne. Co więcej potrafią wykonać nawet 50 zdjęć , jak np. Jaś kopnął piłę. Całość publikują na stronach szkoły. Czy to działanie jest potrzebne? Nie sądzę… Szkoła przede wszystkim powinna uczyć i wychowywać. Zajmowanie się przez nauczycieli tak licznymi działami , nie związanymi prowadzeniem lekcji, na pewno nie sprzyja efektywności nauczania, bo mnożą się zaległości. A przecież to właśnie nauczanie powinno być priorytetem. W mojej szkole dzieciaki mają, np. lekcje 2. dni, a 3. i 4. uczestniczą w wycieczkach, natomiast w 5. mają 1, 5. godzinny apel. Koniecznie należy skontrolować placówki pod tym względem i zakazać dyrektorom praktyk narzucania licznych działań nauczycielom.

  • Panie Stanisławie 2015-11-26 00:19:26

    Ja ma zastrzeżenia co do nauczycieli akademickich - nie przypominają tych z dawnych czasów. Nie przykładają się do swoich zajęć... Wiedzę mają, owszem, ale trzeba mieć jeszcze chęci. Często klepią bez zaangażowania utarte fragmenty z rozdziałów swoich prac, nie mają czasu dla studentów, gonią z pracy do pracy, nawet odwołują zajęcia, nigdy ich nie nadrabiając. Bo im wolno. Czy ktoś zwróci uwagę na poziom szkolnictwa wyższego pod tym kątem?? Czy ktoś ich z jakości pracy rozlicza, czy też zdobycie tytułu dr czy prof. wystarczy?? Jakim pan jest człowiekiem pisząc: "Zastanawiam się tylko czemu komuś zależ na głupiej młodzieży". Mam nadzieję, że nie takich doradców PiS będzie słuchał...

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.