PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

26 dzień strajku we Francji. Szans na porozumienie nie widać

  • Gabriel Paździor
    GP
  • 30 gru 2019 15:11

Strajkujący przeciwko zmianom systemu emerytalnego we Francji sparaliżowali tamtejszy transport. Akcja związków zawodowych trwa już 26 dni i odbija się na podróżach. Rząd francuski nie ma zamiaru odpuścić zmiany wieku emerytalnego, choć poszedł na pewne ustępstwa.

26 dzień strajku we Francji. Szans na porozumienie nie widać
Adobe Stock
REKLAMA
  • Związkowcy z SNCF są zdeterminowani. Chcą by akcja trwała do skutku.
  • 29 grudnia protestujący we francuskiej stolicy zorganizowali pikiety. Przerodziły się w manifestacje oraz starcia z policją.
  • Sytuacja we Francji jest napięta od dłuższego czasu. Kolejna runda negocjacji związanych ze strajkiem jest przewidziana na styczeń.

Strajk we Francji trwa od 5 grudnia. Ostatnią odsłoną tej akcji był paraliż systemu komunikacyjnego. Odczuwalny był w weekend, w dniach 28 i 29 grudnia. Był to czas, kiedy wielu Francuzów podróżowało w związku z trwającą przerwą świąteczno-noworoczną.

Strajk jest niemal cały czas odczuwalny w Paryżu. Metro w stolicy Francji nie kursuje. Tylko dwie zautomatyzowane linie wożą mieszkańców.

29 grudnia protestujący we francuskiej stolicy zorganizowali pikiety. Akcje tego dnia przerodziły się w starcia z policją. W paryskiej demonstracji uczestniczyło ponad 1000 osób, według niektórych źródeł było ich nawet kilka tysięcy. W pobliżu Centre Pompidou wzniesiono barykady. Jak podał dziennik "Le Figaro", przynajmniej jedną z nich podpalono, a policja użyła gazu łzawiącego. Do starć z siłami porządkowymi doszło też na placu Chatelet, w docelowym punkcie manifestacji.

 

Związkowcy podkreślają, że nadal będą wywierać presję na rządzących.

W tle strajku trwa ostra wymiana zdań między stroną rządową a związkowcami. Minister francuskiego transportu Jean-Baptiste Djebbari oskarżył konfederację zrzeszającą związki o "systematyczne" torpedowanie wszelkich reform, jakie stara się wprowadzić we Francji. W odpowiedzi na takie oskarżenia, Philippe Martinez ze związków oskarżył z kolei władzę o eskalowanie konfliktu i praktycznie podsycanie chaosu.

Następne rozmowy między związkowcami i władzami zostały zapowiedziana na 7 stycznia. Jednak mało prawdopodobne jest, by przyniosły w takiej sytuacji rozstrzygnięcie.

Czytaj też: Od 1 stycznia średnie firmy będą musiały zmierzyć się z dużym wyzwaniem

Transportowcy walczą nie tylko o swoje

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: 26 dzień strajku we Francji. Szans na porozumienie nie widać

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA