PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Wyliczyli bolączki polskiego rynku pracy. Uwaga na Niemcy, Czechy i Węgry

  • Gabriel Paździor
    GP
  • 14 lis 2018 20:00

Z danych GUS wynika, że na koniec II kw. 2018 r. w Polsce było prawie 165 tys. wolnych miejsc pracy. To o 8 proc. więcej niż w I kwartale i aż 35 proc. różnicy względem analogicznego okresu rok wcześniej. Niedobór rąk do pracy i ryzyko odpływu kolejnych pracowników skuszonych lepszymi warunkami w innych krajach to nie jedyne zmartwienie polskiego rynku.

Wyliczyli bolączki polskiego rynku pracy. Uwaga na Niemcy, Czechy i Węgry
Adobe Stock
REKLAMA
  • Do największych problemów naszego rynku pracy należą postępujący brak pracowników, rosnąca konkurencja w walce o zagranicznych pracowników ze strony Niemiec i Czech oraz niskie płace.
  • Problemy generuje też polski system edukacji.
  • Polaków wciąż kusi zachodnia Europa.

Oto wybór pięciu problemów rynku pracy nad Wisłą, które zauważają specjaliści agencji Personnel Service:

1. Polskim firmom brakuje rąk do pracy

Polska jest w trójce krajów z najniższym poziomem bezrobocia w Europie. Wskazują na to najnowsze dane Eurostatu za wrzesień 2018 r. Bezrobocie wynosi tyle samo, co w Niemczech - 3,4 proc., niższe jest jedynie w Czechach - 2,3 proc.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Prawie 57 proc. polskich firm ma wakaty, na które brakuje Polaków, a jedna trzecia ma wolne miejsca pracy, którymi Polacy w ogóle nie są zainteresowani - to główne powody poszukiwania i zatrudniania Ukraińców - wynika z „Barometru Imigracji Zarobkowej - II półrocze 2018”, badania Personnel Service.

Czytaj też: Są kwartalne dane o płacach. Ale.. komu one potrzebne?

Wszystko wskazuje na to, że problemy z dostępnością pracowników będą narastać - to jedno z największych zagrożeń dla polskiej gospodarki. Brak rąk do pracy to problemy z ciągłością działalności polskich firm, a w konsekwencji nawet spadek PKB.

2. Niemcy, Czesi i Węgrzy zabiorą nam Ukraińców

Dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej za I półrocze 2018 roku wskazują, że oświadczeń o powierzeniu pracy Ukraińcowi jest obecnie 692 tys. Należy jednak jeszcze uwzględnić nowy typ zezwoleń, z których aż 154 tys. dotyczyło Ukraińców. Wtedy liczba Ukraińców, którzy pracują w Polsce legalnie, wzrasta do 846 tys.

Tymczasem Niemcy, Czesi i Węgrzy na wzór Polski zaczynają zabiegać o pracowników z Ukrainy, co stanowi realne zagrożenie dla dostępności kadry ze wschodu dla polskich przedsiębiorców.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Wyliczyli bolączki polskiego rynku pracy. Uwaga na Niemcy, Czechy i Węgry

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Pravownik 2018-11-15 15:30:33

    No nieuczciwi pracodawcy w końcu zajży wam w oczy widmo bankructwa

  • Janka 2018-11-15 12:13:20

    jak Polacy jeżdżą do pracy z promedica do Niemiec to co się dziwić, że i Ukraińcy uciekają? Właśnie.. nie dziwne.. małe zarobki, kiepskie składki i tak to jest.

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA