PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Wojna zmieniła jej życie zawodowe. Specjalistka od PR ubiera ukraińskich żołnierzy

  • Autor: PAP/jk
  • 24 wrz 2022 9:43

Weronika Kobzysta do 2014 roku mieszkała i pracowała w Doniecku. Na początku działań wojennych w Donbasie przeprowadziła się do Kijowa, gdzie stworzyła swoją agencję PR. Podczas lutowej inwazji Rosji na Ukrainę Weronika wraz z bliskimi ukryła się w kijowskim metrze, gdzie od pierwszego dnia zaangażowała się w wolontariat. Wojna szybko obnażyła braki w wojskowym zaopatrzeniu. Weronika, chcąc pomóc żołnierzom zaczęła uzupełniać ich ekwipunek. W kilka miesięcy stała się specjalistką od militariów. Dziś prowadzi sklep z profesjonalną odzieżą i sprzętem taktycznym, w którym zaopatruje się ukraińskie wojsko.

Wojna zmieniła jej życie zawodowe. Specjalistka od PR ubiera ukraińskich żołnierzy
Weronika Kobzysta prowadzi sklep z profesjonalną odzieżą i sprzętem taktycznym, w którym zaopatruje się ukraińskie wojsko (Zdj. ilustracyjne, fot. Pixabay)
REKLAMA
  • Żołnierze często przychodzili do naszej siedziby, prosząc o buty i mundury, stwierdziłam, że trzeba iść w tym kierunku - mówi Weronika Kobzysta.
  • Ukrainka dodaje, że dwa tygodnie po rozpoczęciu szycia butów zaczęto szyć kamizelki kuloodporne, następnie ładownice do apteczek.
  • Początkowo inicjatywa była całkowicie wolontariacka, wszyscy, którzy pracowali przy produkcji, pracowali za darmo.Teraz firma ma biuro obsługujące pracę sklepu, w którym na stałe pracuje pięć osób oraz siedem zakładów produkcyjnych.

PAP.PL.: Gdzie zastała cię wojna?

Weronika Kobzysta: W Kijowie, w łóżku. Na pobliskiej ulicy doszło do wybuchu, nie obudziłam się jednak i nadal mocno spałam do godziny dziewiątej. To chyba wytrzymałość ludzi z Doniecka, którzy są już przyzwyczajeni do wybuchów sprawiła, że nie zareagowałam. Mój chłopak obudził mnie i powiedział, że się zaczęło.

PAP.PL: Od pierwszego dnia zaangażowałaś się jako wolontariuszka. Jakie były początki?

W.K.: Zeszliśmy do najbliższej stacji metra, bo według mnie to jeden z najbezpieczniejszych schronów. Zupełnym przypadkiem spotkaliśmy tam przyjaciół, z którymi przeprowadziliśmy się z Doniecka w 2014 roku. Szybko okazało się, że stacja absolutnie nie jest przystosowana do tego, by ludzie mogli tam spędzić noc. Było zimno, brakowało ciepłej wody i nie można było naładować telefonu. Wspólnie postanowiliśmy coś na to zaradzić.

Czytaj też: Ukraina straciła przez wojnę prawie jedną trzecią miejsc pracy

Zaczęliśmy od poszukiwania koców, poduszek, śpiworów. Obdzwoniliśmy kluby sportowe, siłownie, które mogłyby je zapewnić. To, co zebraliśmy trafiło na naszą stację, a potem na kolejne - działaliśmy jako tzw. "Kwatera Wolontariuszy M". Od jednej z firm dostaliśmy 3 tysiące m kw. na potrzeby biura. W następnej kolejności zajęliśmy się lekami. We współpracy z lekarzami i Ministerstwem Zdrowia dostarczyliśmy do metra 45 pudełek z najpotrzebniejszymi medykamentami. Później rozszerzyliśmy akcję na obwody kijowski i czernihowski, terytoria okupowane w Iwankowie i rejon elektrowni jądrowej w Czarnobylu. W pewnym momencie staliśmy się hubem logistycznym, skąd jedni przywozili towary, a inni je wywozili.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Wojna zmieniła jej życie zawodowe. Specjalistka od PR ubiera ukraińskich żołnierzy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • fff 2022-09-26 11:55:59

    Ogólnie epidiemia pokazała, jakie zawody są istotne dla rozwoju cywilizacji, a jakie są "mniej ważne". Rolnictwo, produkcja, służby mundurowe i sanitarne to zawody ważne. PR, HR i inne wolne są często mniej ważne. Wojna to samo pokazuje. Szkoda tylko, że ważne zawody mają często mniejsze płace niż te "mniej ważne", ale to XXI wiek. Polecam bajkę Rick & Morty o jego namiętności z palnetą z której zrodziły się całe rzesze potomków, których dzielił na zawody ważne i nieważne (unproductive).

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA