PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Wojciech Mroczyński dwa razy zdecydował się na sabbatical. Było warto?

Wojciech Mroczyński w tej chwili jest dyrektorem generalnym polskiej spółki OSHEE. Wcześniej od 2005 r. był związany z firmą AmRest, znaną z marek takich jak KFC, PizzaHut, Burger King czy Starbucks. W spółce tej pełnił role dyrektorskie w wielu obszarach - finansach, zarządzaniu operacjami, strategii czy HR. W 2011 r. zdecydował się na roczny urlop od pracy, tzw. sabbatical. Po 7 latach po raz kolejny na ponad rok odszedł z biznesu. Co daje taki urlop i jak wpływa na zarządzanie?

Wojciech Mroczyński dwa razy zdecydował się na sabbatical. Było warto?
Wojciech Mroczyński w tej chwili jest dyrektorem generalnym polskiej spółki OSHEE (Fot. naszsabbatical.com)
REKLAMA
  • Roczny sabbatical pozwolił Wojciechowi Mroczyńskiemu na autentyczny rozwój w wielu obszarach.
  • Jak zaznacza Mroczyński, najlepszym okresem w firmie AmRest były lata po powrocie z pierwszego sabbaticalu - akcje spółki były wówczas warte 40 zł, a po kilku latach - 400 zł.
  • Po kolejnych siedmiu latach Wojciech Mroczyński zdecydował się na drugą przerwę w biznesie - tym razem trwała ponad rok, a po jej zakończeniu nie wrócił do AmRestu. Postanowił wesprzeć polską firmę OSHEE.

Współzarządzał pan firmą restauracyjną AmRest, zatrudniającą ok. 40 tys. pracowników, z czego ok. 15 tys. w Polsce. W 2011 r. po raz pierwszy zdecydował się pan na sabbatical – roczną przerwę w karierze. Skąd taka decyzja?

Wojciech Mroczyński: - Powodów było kilka. Razem z żoną wiedliśmy szczęśliwe życie, a nasze kariery zawodowe były ciekawe, jednak towarzyszyło nam poczucie niedosytu. Mieliśmy wrażenie, że coś wartościowego nam umyka. Żyliśmy na wysokich obrotach, a nasze życie stało się rutyną - rozgrywało się na płaszczyźnie praca-dom. Nie byliśmy w tym osamotnieni. Zauważałem, że ludzie wokół nas przeżywają podobne rozterki. Moje pokolenie, pamiętające stare czasy, żyje teraz w innych realiach – w dobrobycie, o którym nam się nie śniło. Nie zaspokaja on jednak głębszych potrzeb.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Pewnego dnia wróciłem z pracy i rzuciłem hasło, że robimy sobie roczną przerwę od codzienności. Dalej padła propozycja, aby wyjść poza naszą strefę komfortu i doświadczyć czegoś nowego. W ten sposób podjęliśmy decyzję o podróży dookoła świata. Była to swego rodzaju ucieczka przed rutyną i „normalnością” w świat przez nas nieznany, ale na tyle ekscytujący, że zdecydowaliśmy się zrobić ten krok.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Wojciech Mroczyński dwa razy zdecydował się na sabbatical. Było warto?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Wzruszony 2019-09-13 18:20:15

    Rozumiem że ten artykuł jest skierowany do wysokiej kadry zarządzającej? Pani jadzia co u mnie na zupach stoi to raczej na to nie pójdzie.

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA