PARTNERZY PORTALU

To nie pracownicy, a liderzy najbardziej oberwali w czasie pandemii

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 3 wrz 2021 13:50

Zeszły rok dał w kość liderom. Jak wynika z badań Małgorzaty Czerneckiej, psychologa i trenera biznesu, po raz pierwszy odkąd analizuje ten temat, ich kondycja psychiczna była gorsza niż pracowników. Liderzy gorzej śpią, budzą się zmęczeni, co drugi przyznaje, że jest przemęczony.

To nie pracownicy, a liderzy najbardziej oberwali w czasie pandemii
"Przetrwanie" czasu pandemii kosztowało nas sporo wysiłku. Kto zapłacił więcej? Szefowie czy pracownicy? (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Zeszły rok dla prezesów i dyrektorów firm okazał się prawdziwym testem wiedzy, umiejętności - po prostu kompetencji przywódczych. Był także testem dla pracowników, którzy również musieli odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości.
  • Jednak sprawne "przetrwanie" czasu pandemii kosztowało nas sporo wysiłku. Kto zapłacił więcej? Szefowie czy pracownicy?
  • Małgorzata Czernecka, psycholog i trener biznesu, która wzięła udział w debacie "Covidowa rewolucja na rynku pracy. Z jakimi nowymi wyzwaniami muszą radzić sobie działy HR?" zorganizowanej w ramach XI edycji Property Forum, przyznaje, że liderzy oberwali wyjątkowo mocno.

Małgorzata Czernecka, która od kilku lat bada kondycję psychiczną, emocjonalną i mentalną pracowników, patrzy jak funkcjonują oni w firmach, przyznaje, że do tej pory liderzy zawsze wypadali lepiej niż pracownicy. Zmiana nastąpiła w zeszłym roku, kiedy to ich kondycja była dużo gorsza niż pracowników.

- Gorzej sypiają, budzą się rano zmęczeni, co druga osoba przyznawała, że ma problemy ze snem, więcej niż co drugi lider przyznawał, że jest przemęczony. To bardzo dużo. Takiej sytuacji wcześniej nie było, to pracownicy byli bardziej obciążeni. Przy czym różnice nie były aż tak duże - informuje Małgorzata Czernecka.

I wylicza dalej, ponad połowa liderów mówi, że pracuje więcej niż przed pandemią. 40 proc. przyznaje, że odczuwa irytację, złość, frustrację, niepokój, zniechęcenie. To dużo więcej niż w przypadku pracowników.

- To niepokojące, bo emocje, nastrój, kondycja psychiczna - cały aspekt emocjonalny - liderów, to jaki mają ton głosu, nastrój, kaskadują w dół, na pracowników i wpływają na ich emocje i podejście do pracy - zaznacza Czernecka.

Wskazuje też, że pogorszenie się nastrojów wśród liderów wynika m.in. z tego, iż są zawaleni pracą. Mają po 7-8 spotkań dziennie, często jedne po drugich. Nie mają czasu na nic innego, podstawowe obowiązki wykonują już po pracy. To kumuluje zmęczenie, a trzeba pamiętać, że w pandemię weszliśmy już zmęczeni, bo w kwestii dobrostanu pracowników na tle Europy nie wypadaliśmy najlepiej. Powoli kończą się nasze rezerwy energetyczne.

L4 na wypalenie zawodowe

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: To nie pracownicy, a liderzy najbardziej oberwali w czasie pandemii

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA