PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Syn Donalda Trumpa zatrudni migrantów przy zbiorze winogron?

Winiarnia, której właścicielem jest syn Donalda Trumpa, wystąpiła w USA z wnioskiem o przyznanie pracowników sezonowych z programu wizowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt ostrej polityki antyimigracyjnej ojca właściciela.

  • Autor: GP
  • 21 mar 2017 11:13
Syn Donalda Trumpa zatrudni migrantów przy zbiorze winogron?
W winiarni syna Donalda Trumpa brakuje rąk do pracy. (fot. pixabay.com)
REKLAMA

• Media w USA obiegła informacja, że winiarnia syna Donalda Trumpa chce zatrudnić 29 pracowników zagranicznych.

• Zastanawia opinię publiczną Stanów Zjednoczonych, jak takie działanie ma się do antyimigracyjnych posunięć Donalda Trumpa.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Zatrudnianie obcokrajowców w pracach sezonowych to powszechna praktyka w rolnictwie w USA, choć program wizowy nie cieszy się wielkim zainteresowaniem.

Administracja Białego Domu może mieć wizerunkowy problem. Wedle informacji, którymi od poniedziałku (20 marca) żyją media w USA, syn prezydenta w swojej winiarni (Trump Vineyard Estates) chce zatrudnić 29 pracowników-migrantów. Są na to twarde dowody, bo przedsiębiorstwo wystąpiło w programie wizowym o miejsca dla pracowników. Pierwotnie pracujących miało być 6, potem liczba urosła o jeszcze 23.

Portal dailyprogress.com, który nie był jedynym donoszącym o sprawie, zaznaczał, że to powszechna praktyka stosowana wśród podobnych przedsiębiorstw, ale w zderzeniu z polityką antyimigracyjną 45. prezydenta USA odbija się na wizerunku.

Przedsiębiorstwo milczy wobec licznych zapytań dziennikarzy o tę kwestię.

Brakuje rąk do pracy

Sytuacja nie jest optymalna dla winnic w USA. Cierpią one bowiem na chroniczny brak pracowników do pracy przy winoroślach.

- Trudno o pomoc - mówiła Libby Whitley w wypowiedzi dla mediów lokalnych. Whitley od 1995 roku współpracuje z wieloma przedsiębiorstwami z branży winiarskiej w USA. Reprezentuje administrację federalną w stanie Wirginia, w którym mieście się przedsiębiorstwo syna prezydenta. - Przedsiębiorcy bardzo narzekają na brak sezonowych pracowników, zwłaszcza w rolnictwie. To zawody nie wymagające wykwalifikowania.

Wiza lekarstwem na wszystko?

Stąd zapotrzebowanie na pracowników spoza USA i występowanie w programie wizowym. Program H-2A, który został wykorzystany przez winiarnię syna Donalda Trumpa został powołany właśnie w celu pozyskiwania legalnych pracowników do prac rolniczych w Stanach.

Pracownik musi złożyć aplikację w departamencie ds. pracy administracji federalnej. Wyraża w niej gotowość do pracy sezonowej w USA, potwierdza też swoje kwalifikacje. Często są to też osoby ubiegające się o amerykańskie obywatelstwo. Jak wszyscy chcący żyć i pracować w USA muszą też przejść procedurę sprawdzającą kraju, która eliminuje wiele osób. Stąd też niskie liczby ochotników w programie. Libby Whitley zaznaczyła, że w 2017 roku tylko 13 osób chciało uczestniczyć w procedurze w Wirginii. Byli to obywatele Filipin, Indonezji, Kenii i Nigerii.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Syn Donalda Trumpa zatrudni migrantów przy zbiorze winogron?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA