PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Stefan Batory: bycie szefem to balansowanie na granicy chaosu

- Prowadzenie dynamicznie rozwijającej się firmy wymaga umiejętności równoczesnego skupienia się na dwóch różnych perspektywach. - Z jednej strony trzeba patrzeć bardzo długofalowo, mieć marzenia i jakiś bardzo ambitny cel, ale z drugiej strony ciężko zrealizować ten ambitny cel, jak się nie koncentruje na działaniach tu i teraz - twierdzi w rozmowie z serwisem PulsHR.pl Stefan Batory, prezes i współzałożyciel start-upu Booksy.

Stefan Batory: bycie szefem to balansowanie na granicy chaosu
Stefan Batory celuje w szybki rozwój Booksy (fot. mat. pras.)
REKLAMA

Booksy w szybkim tempie rozwija się organicznie, wychodząc także poza branżę beauty, od której zaczynało działalność. Aplikacja umożliwia umawianie wizyt już nie tylko u fryzjerów, barberów i w salonach piękności, ale również m.in. w bankach, firmach ubezpieczeniowych, urzędach. - Korzystają z nas sieci sprzedaży, urzędy, korzystają też z nas na przykład w Hiszpanii domy spokojnej starości, gdzie rodziny mogą umawiać się na wizyty ze swoimi bliskimi właśnie przez Booksy. Korzystają z nas nawet plaże i baseny czy siłownie, w których trzeba było ograniczyć liczbę osób mogących jednocześnie wejść - wylicza prezes firmy.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Obecnie aplikacja posiada 13 mln użytkowników, ale zgodnie z planami start-upu do końca roku powinno być ich już 25-30 mln. Co przy tak szybkim rozwoju młodej firmy sprawia jej szefowi największe problemy?

- Chyba najtrudniejsze jest zawsze znalezienie złotego środka. Z jednej strony trzeba patrzeć bardzo długofalowo, mieć marzenia i jakiś bardzo ambitny cel, ale z drugiej strony ciężko zrealizować ten ambitny cel, jak się nie koncentruje na działaniach tu i teraz - mówi Stefan Batory.

Zobacz także: Stefan Batory: z bigtechami tańczymy na cienkiej czerwonej linii

Jak dodaje, w biznesie przydaje się nawet pewnego rodzaju schizofrenia, pozwalająca patrzeć na to, co może się stać za kilka lat, a jednocześnie umożliwiająca skupianie się na tym, co będzie działo się w firmie w przyszłym tygodniu.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Stefan Batory: bycie szefem to balansowanie na granicy chaosu

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA