PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Spóźnialscy pracownicy zyskują nawet tydzień wolnego w ciągu roku. A pracodawca?

Z punktu widzenia pracownika nawet codzienne kilkuminutowe spóźnienia to nic wielkiego. Przecież każdemu zdarza się zaspać, utknąć w korku, a autobus może się spóźnić. Z punktu widzenia właściciela firmy - spóźnialski pracownik to problem. Wystarczy 10 minut dziennie, by na koniec roku okazało się, że pracownik “zyskał” tydzień wolnego.

  • Autor:jm
  • 15 paź 2015 12:23
Spóźnialscy pracownicy zyskują nawet tydzień wolnego w ciągu roku. A pracodawca?
Standardowy tydzień pracy w Polsce to 40 godzin. 10 minut spóźnienia dziennie daje w skali roku około 40 godzin. /fot. fotolia
REKLAMA

- Standardowy tydzień pracy w Polsce to 40 godzin. 10 minut spóźnienia dziennie daje w skali roku około 40 godzin. Czyli tydzień roboczy. Jest to nie w porządku zarówno w stosunku do pracodawcy, jak i współpracowników - twierdzi Leszek Zając, z Alan Systems.

Spóźnienia to stały element pracy?

Każda aktywna zawodowo osoba od czasu do czasu spóźnia się do pracy lub wychodzi wcześniej. Jeśli zdarza się to sporadycznie, szef najczęściej nie ma nic przeciwko. Przypadki losowe, ważne sprawy nie związane z pracą, które trzeba załatwić. Jednak część pracowników nieświadomie lub z premedytacją skraca sobie dniówkę codziennie.

Czytaj też: 10 nietypowych wymówek spóźnialskich pracowników

- To prowadzi do napięć pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Pracownik ma przekonanie, że szef się czepia i jest zbyt rygorystyczny. Pracodawca uznaje, że jest oszukiwany przez pracownika. Taka sytuacja ma negatywny wpływ na atmosferę - mówi Zając.

Spóźnienia to nieuzasadnione koszty dla pracodawcy

Jeśli pracownicy spóźniają się nagminnie, generują sobie nawet tydzień wolnego w ciągu roku. Oznacza to, że pracodawca jest zmuszony płacić jedną “tygodniówkę” rocznie za nic. - To nie do przyjęcia z punktu widzenia optymalizacji kosztów. Dochodzi do paradoksu, w którym pracownik zyskuje wynagrodzenie za to, że nie pracuje - uważa specjalista Alan Systems.

- W tej sytuacji łączny czas spóźnień w miesiącu należałoby odliczyć od pensji. Lub poprosić pracownika o odpracowanie tego czasu. Jest to trudne do wykonania bez precyzyjnej wiedzy o ilości godzin i minut, podczas których pracownik nie świadczył pracy - podkreśla.

Recepta na spóźnienia

Najprostszym sposobem jest wprowadzenie elektronicznego systemu analiz i rozliczania czasu pracy. Z komputerową dokładnością wyliczany zostanie dla każdego z zatrudnionych. Dzięki temu zarówno szef, jak i pracownicy będą na bieżąco wiedzieć jak wygląda sytuacja. Wiązać się to może, choć nie musi, z wprowadzeniem elastycznego czasu pracy. Granice tej elastyczności powinien wyznaczyć pracodawca.

- Wiedząc o 20 minutach do odpracowania, zatrudniony może zostać dłużej w wybrany dzień i sytuacja będzie czysta od strony formalnej. Sama świadomość wprowadzenia takiego sytemu działa dyscyplinująco na pracowników. To efekt, który obserwujemy przy każdym wdrożeniu - mówi Zając.

Korzyści dla pracownika

Wiedza płynąca z systemu analiz i rozliczeń czasu pracy jest korzystna również dla pracowników. Nie każdy ma problem ze spóźnianiem, część pracuje w nadgodzinach. Na koniec okresu rozliczeniowego, miesiąca czy kwartału może za pośrednictwem indywidualnego konta w systemie sprawdzić liczbę nadgodzin i ustalić z szefem wcześniejsze wyjście w piątek lub dodatkowe wynagrodzenie.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Spóźnialscy pracownicy zyskują nawet tydzień wolnego w ciągu roku. A pracodawca?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.