PARTNERZY PORTALU

Roszczeniowe pokolenie? To rynek musi do nich przywyknąć, a nie na odwrót

Przez wielu określani jako roszczeniowi i trudni. Pokolenie Z to zdaniem przepytanych przez nas ekspertów nowa jakość na rynku pracy. Firmy chcące ich zatrudniać muszą wejść na ich poziom. - Podstawą jest zapewnienie im dostępu do ich naturalnego środowiska, czyli technologii. Skoro mają aplikację do hulajnogi, czajnika i dokumenty w telefonie, to dlaczego mieliby nosić fizyczną kartę dostępu albo kluczyki do szafki pracowniczej? Skoro rezerwują z komórki wizytę u fryzjera, to dlaczego nie mogą tak zarezerwować przestrzeni do pracy i miejsca parkingowego? - zauważa Jacek Ratajczak z Zonifero. Jak powinna wyglądać pokoleniowa współpraca na rynku pracy?

Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service

Młodzi, w tym głównie pokolenie Z, to nowa jakość na rynku pracy. Urodzeni po 1995 roku mają inne podejście do wykonywanych obowiązków. Z badania Uniwersytetu Warszawskiego „Studiując w świecie niepewnego jutra: perspektywy, sprawczość, wizje przyszłości” wynika, że pieniądze nie są dla nich najważniejsze, a praca musi dawać im możliwość rozwoju. Nie są też zainteresowani pracą po godzinach i poświęcaniem swojego czasu wolnego na obowiązki zawodowe.

Czasem przebija się w mediach łatka roszczeniowości osób z pokolenia Z. Trzeba jednak powiedzieć, że to uproszczenie. Młodzi z pokolenia Z mają inne podejście, do którego rynek będzie musiał przywyknąć. To osoby wychowane w erze pełnego dostępu do nowoczesnych technologii. Dlatego nie boją się m.in. automatyzacji. Widzą w niej raczej szansę na wykonywanie kreatywnych zadań, podczas gdy powtarzalne czynności może spokojnie wykonać robot.

Ta kreatywność jest niezwykle istotna w kontekście aktualnych zmian na rynku pracy. W 2020 roku World Economic Forum wskazało, że automatyzacja zabierze 85 mln miejsc pracy na świecie, a w to miejsce powstanie ok. 100 mln nowych etatów. Należy się spodziewać, że w najbliższej przyszłości pracownicy w zdecydowanej większości branż nie stracą pracy, choć z dużym prawdopodobieństwem ich zawód się zmieni. Potwierdza to analiza Pearson, która mówi o tym, że w przyszłości zniknie 20 proc. zawodów, 10 proc. się nie zmieni, a w przypadku 7 na 10 pracowników będzie wymagane zdobycie nowych umiejętności i kompetencji.

(fot. PTWP)

REKLAMA

  

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Roszczeniowe pokolenie? To rynek musi do nich przywyknąć, a nie na odwrót

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • zzz 2023-01-08 22:03:15

    Nareszcie nadeszlo pokolenie, ktore sie ceni i nie bedzie pracowac za miske ryzu. Nie pozwolcie sobie mlodzi wmowic, ze trzeba ciezko pracowac na smieciowych umowach, zeby po 30 latach splacania kredytu miec na wlasnosc klitke na emeryture. Zadajcie, cencie sie a jesli tego nie dostaniecie to szukajcie tak dlugo az znajdziecie. Nie pozwolcie zeby stlamszono Was tak, jak moje pokolenie startujace w latach 90tych, kiedy byle jaka prace trzeba bylo zalatwiac wsrod znajomych dajac przy tym lapowke. Ciesze sie, ze doczekalem czasow, ze mlodzi ludzie moga wybrzydzac i nie klecza z wdziecznosci na kolanach za prace bez umowy za polowe minimalnej pracy. Oby tak dalej.

  • Valuś 2023-01-08 09:16:19

    Tak. Są roszczeniowi. Dajcie mi bo mi się należy. Zapominają jednak że czarną robotę (w pracy trzeba się zmęczyć,spocić) wykonują też ludzie zazwyczaj sporo starsi od nich, wychowani na innych zasadach, nauczeni pracy a nie tylko przerzucania papierków i klikania w ekran telefonu. Te wasze "Z" o tym zapomina i ora na grzbietach innych dużo ciężej pracujących ludzi.

    • Andrzej 2023-01-08 20:02:24

      Valuś pracowałem i że starszymi i z młodszymi. W obydwu grupach są Ci dobrzy i Ci źli. Młody nie umie obsługiwać kosiarki, starszy nie umie wyklikać tabelki w excelu. Za jednego i drugiego trzeba tą pracę wykonać, zmiany były, są i będą. A może by tak dostosowywać pracę do kwalifikacji a nie strzelać zadaniami jak Niemiec z rozpylacza? Moim zdaniem pracodawca powinien się ogarnąć a nie pracownicy, w jakimkolwiek wieku by nie byli. To ten debilny zapis "powinien wykonywać inne zadania zlecone przez przełożonego" powinien zniknąć.

    • Wiking 2023-01-15 15:15:52

      Valusiu, ukończyłem studia inżynierskie i zamiast cieszyć się ciepłą posadką w korporacji zdecydowałem się wyjechać za granicę, pracować w znoju i zarobić pieniądze na dalszy rozwój, aby rozpocząć pracę w profesji która będzie dawać bardziej namacalne rezultaty, bardziej w stronę rzemieślnictwa. Wybrałem taką drogę, bo za koszt ciężkiej pracy chcę wykupić sobie spokój, poczucie bezpieczeństwa, niższą zależność względem ludzi którzy będą ode mnie wyżej w hierarchii. Ok, boomer?

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA