PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Przeciąga się sprawa byłych policjantów za bezprawne użycie paralizatora

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie nie rozpoczęła się zaplanowana na piątek, 7 czerwca rozprawa odwoławcza od wyroku wobec czterech byłych policjantów skazanych nieprawomocnie na więzienie w zawieszeniu m.in. za użycie paralizatora wobec zatrzymanego 18-latka.

  • Autor: PAP/AH
  • 7 cze 2019 13:18
Przeciąga się sprawa byłych policjantów za bezprawne użycie paralizatora
Rozprawa odwoławcza została odroczona. Nowy termin sąd wyznaczył na 17 września. fot. Shutterstock
REKLAMA
  • Pozostali policjanci zostali oskarżeni o niedopełnienie obowiązków oraz o przekroczenie uprawnień i zezwolenie na znęcanie się przez Marcina W. nad zatrzymanym.
  • Oskarżeni nie są już policjantami.
  • W trakcie procesu, który rozpoczął się 6 marca 2018 r., żaden nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów.

Na rozprawę stawili się nieprawomocnie skazani byli policjanci kołobrzeskiej jednostki, natomiast nie dotarł na nią oskarżyciel posiłkowy, pokrzywdzony Kornel Ś.

Przewodniczący składu sędziowskiego Marek Mazur poinformował, że nie ma pewności, czy oskarżyciel posiłkowy odebrał wezwanie, a próby kontaktu z nim się nie powiodły.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Rozprawa odwoławcza została odroczona. Nowy termin sąd wyznaczył na 17 września.

Pokrzywdzony Kornel Ś. został zatrzymany przez policjantów Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu w nocy z 17 na 18 lipca 2016 r. w związku z bójką w okolicy Pomnika Zaślubin z Morzem. Miał wówczas 18 lat. Już na komendzie policjant Marcin W. miał użyć wobec niego paralizatora. Trzech innych miało pozwolić na znęcanie się nad Kornelem Ś.

Sąd Rejonowy w Kołobrzegu 7 lutego 2019 r. nieprawomocnie skazał Marcina W. na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, a Bartosza M., Zbigniewa W. i Kamila K. na rok więzienia w zawieszeniu także na rok.

Sąd ponadto zakazał Marcinowi W. wykonywania zawodu policjanta na okres dwóch lat i orzekł 10 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego. Pozostali skazani nie mogą wrócić do zawodu przez rok. Muszą też zapłacić pokrzywdzonemu po 3 tys. zł.

Sąd uniewinnił oskarżonych od zarzutu niedopełnienia obowiązków poprzez niepoinformowanie pokrzywdzonego o przysługujących mu prawach, w tym do kontaktu z rodziną i z obrońcą.

Białogardzka prokuratura chciała dla Marcina W. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, zakazu wykonywania zawodu policjanta na pięć lat, przeproszenia pokrzywdzonego oraz 60 tys. zł nawiązki. Natomiast wobec Bartosza M., Zbigniewa W. i Kamila K. wnioskowała o rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, zakaz wykonywania zawodu na trzy lata, przeproszenie pokrzywdzonego i od każdego po 20 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego.

Obrona wnosiła o uniewinnienie.

Marcin W. został oskarżony o to, że przekroczył uprawnienia i nie dopełnił ciążących na nim obowiązków, stosował groźbę i przemoc wobec Kornela Ś. w celu uzyskania informacji, znęcał się nad pozbawionym wolności Kornelem Ś. Miał czterokrotnie użyć wobec pokrzywdzonego paralizatora, wywołując tzw. test iskry i powodując u Kornela Ś. 16 oparzeń termicznych I i II stopnia.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Przeciąga się sprawa byłych policjantów za bezprawne użycie paralizatora

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA