Prokuratura: Pracownik koszalińskiego escape roomu, gdy zauważył, że ulatnia się gaz, próbował opanować sytuację

Pokrzywdzony, gdy zauważył, że ulatnia się gaz, próbował to opanować – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ryszard Gąsiorowski po przesłuchaniu 25-letniego pracownika koszalińskiego escape roomu, który był w nim, gdy w pożarze zginęło pięć nastolatek
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prokuratura: Pracownik koszalińskiego escape roomu, gdy zauważył, że ulatnia się gaz, próbował opanować sytuację

25-letni pracownik koszalińskiego escape roomu poparzony w pożarze, który wybuchł w budynku przy Piłsudskiego, został przesłuchany przez prokuratura w niedzielę (6 stycznia) w specjalistycznym szpitalu w Gryficach. Pozwolił na to jego stan zdrowia. Pokrzywdzony został przesłuchany w charakterze świadka.

Jak poinformował Gąsiorowski mężczyzna zeznał, że tego dnia, gdy w escape roomie było pięć dziewcząt, wszystko na początku przebiegało normalnie. Dziewczęta były w dobrych nastrojach. Były to urodziny jednej z nich.

25-latek podczas przesłuchania miał mówić, że postępował zgodnie z procedurą, z której został przeszkolony, tzn. zwracał uwagę jak dziewczęta się bawią. - On je widział, one miały możliwość komunikowania się z nim - poinformował Gąsiorowski.

Według relacji mężczyzny, jak powiedział rzecznik prokuratury, "w pewnym momencie usłyszał, że coś się dzieje z jedną z butli gazowych, znajdujących się w pomieszczeniach. Zauważył, że ulatnia się gaz i próbował to opanować. Myślał, że uda mu się ją dokręcić. Nic to nie dało. Nagle wybuchły płomienie. Doznał pierwszych poparzeń".

- Płomienie były coraz większe i gdy zorientował się, że jest to bardzo duży pożar i nie będzie miał już dostępu do drzwi, które należałoby otworzyć, by dziewczęta mogły opuścić pomieszczenie, będąc poparzonym, odczuwając ból, wybiegł na zewnątrz, dobiegł do pierwszych osób, które przebywały na zewnątrz i krzyczał, by wzywano pomoc, straż pożarną - powiedział rzecznik prokuratury.

Świadek podał, że zatrudnił go Miłosz S., któremu prokuratura postawiła zarzut związany z pożarem w escape roomie i który decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. "Podejrzany zorientował go, co będzie należało do jego obowiązków, jakiego rodzaju pokoje zagadek są w tym escape roomie" - mówił Gąsiorowski.

Zaznaczył, że 25-latek pracował w escape roomie od początku grudnia minionego roku z przerwą świąteczną. - Okres jego zatrudnienia był bardzo niedługi - dodał.

Do tragicznego pożaru w escape roomie w Koszalinie przy ul. Piłsudskiego 88 doszło 4 stycznia po godz. 17. Zginęło pięć 15-letnich dziewcząt, uczennic jednej klasy, trzeciej "d" Gimnazjum nr 9, obecnie SP nr 18. Zatruły się tlenkiem węgla, który, według wstępnych ustaleń prokuratury, ulatniał się z butli gazowej, z której gaz dostarczany był do urządzeń grzewczych budynku. Jak podał "Super Express" dziewczęta z pokoju zagadek zadzwoniły do straży pożarnej i do rodziców.

Pogrzeb ofiar pożaru odbędzie się w czwartek, spoczną obok siebie na koszalińskim cmentarzu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.