Polacy wybrali. Do pracy na jednośladzie

Mieszkańcy polskich miast coraz częściej korzystają z alternatywnych, tańszych i bardziej ekologicznych metod transportu. Idąc za globalnym trendem mikromobilności, sięgają po rozwiązania komunikacyjne, które umożliwiają pokonanie krótkich dystansów, np. z domu do pracy, za pomocą lekkich pojazdów zasilanych prądem, takich jak rowery, hulajnogi, skutery czy małe samochody elektryczne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy wybrali. Do pracy na jednośladzie

  • Widoczne w ciągu ostatnich paru lat przyspieszenie w obszarze nowych rozwiązań, w tym wynajmu samochodów na minuty i mikromobilności mogą w ciągu paru kolejnych lat doprowadzić do rewolucji w przemieszczaniu się w obszarach miejskich.
  • Konieczne są jednak zmiany kulturowe i szersza akceptacja społeczna
  • Mikromobilność przyczynia się do rozwiązania najbardziej dokuczliwych wyzwań transportowych stojących przed obszarami miejskimi jak zatłoczenie, zła jakość powietrza i nierównomierny dostęp do transportu.

Eksperci Deloitte w opublikowanej w środę analizie "Shared mobility in Poland - overview" wskazali, że polskie miasta zaczynają nadrabiać dystans w stosunku do innych europejskich metropolii.

W opinii ekspertów jednym z czynników wpływających na zmniejszenie zależności Polaków od samochodów jest rozwój technologii, za którym idą postępy w takich rozwiązaniach jak GPS, płatności mobilne w aplikacjach, większa wydajność baterii czy rosnąca popularność smartfonów. Na poszukiwanie nowych sposobów transportu wpływa także rosnąca liczba mieszkańców miast, którzy stanowią 60 proc. populacji w Polsce.

- Postępująca urbanizacja i wzrost liczby mieszkańców dużych miast powodują coraz większe problemy związane z ruchem samochodowym. W polskich metropoliach jest najwięcej samochodów w stosunku do liczby mieszkańców. Co ciekawe, w Europie widać odwrotny trend - dostępność alternatywnych środków transportu powoduje zmniejszenie liczby pojazdów w miastach, np. w Berlinie jest około dwa razy mniej samochodów na tysiąc mieszkańców niż w Warszawie - mówi cytowany w komunikacie Rafał Nessel, starszy menedżer w zespole doradztwa technologicznego Deloitte.

Jego zdaniem widoczne w ciągu ostatnich paru lat przyspieszenie w obszarze nowych rozwiązań, w tym wynajmu samochodów na minuty i mikromobilności mogą w ciągu paru kolejnych lat doprowadzić do rewolucji w przemieszczaniu się w obszarach miejskich. Konieczne są jednak zmiany kulturowe i szersza akceptacja społeczna - dodał.

Choć transport publiczny jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów przewozu dużej liczby osób, wyzwaniem pozostaje tzw. problem pierwszej i ostatniej mili, czyli dotarcie do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.