PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Podwyżki o 1000 zł nie robią już wrażenia. To nie biznes rozdaje teraz karty

Choć początek pandemii wskazywał, że rynek pracownika może wyhamować, tak się nie stało. Wystarczyły 3-4 miesiące, by firmy uzmysłowiły sobie, że to nie one rozdają karty w czasie rekrutacji. - Dziś mamy do czynienia z rynkiem pracownika 2.0, który jest dwa razy silniejszy niż przed pandemią. Podwyżki o 500-1000 zł już nie robią na wielu wrażenia, oczekiwania finansowe są dużo większe - przyznaje Krzysztof Tuszyński z firmy rekrutacyjnej Michael Page.

Podwyżki o 1000 zł nie robią już wrażenia. To nie biznes rozdaje teraz karty
Firmy zaczęły inwestować w Przemysł 4.0. Potrzebują mniej pracowników (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Dwa główne wyzwania, przed jakimi stoją obecnie przedsiębiorcy, to brak ludzi do pracy oraz rosnące oczekiwania finansowe pracowników.
  • Te są dużo wyższe niż rekordowa w naszym kraju inflacja, która osiągnęła wartość 14 proc. Niektórzy pracownicy wnioskują o 15-20 proc. podwyżki.
  • Sytuację ratują inwestycje w robotyzację i automatyzację. - Może dojść do sytuacji, gdzie firmy będą w stanie realizować bieżącą produkcję przy zachowaniu obecnego stanu personelu, a nawet przy mniejszej liczbie zatrudnionych pracowników - mówi Krzysztof Tuszyński.

O tym, że presja płacowa zostanie z nami na dłużej, i co więcej, będzie przybierać na sile, analitycy rynku pracy mówili od miesięcy. Już na początku roku wyniki badania „Monitor Rynku Pracy” przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad i Instytut Badań Pollster wskazywały, że w 2022 r. presja płacowa będzie rosła na potęgę. Podwyżek w najbliższym czasie spodziewa się połowa pracowników. W tej grupie są osoby, które nie są zadowolone ze wzrostu wynagrodzeń, jaki odczuły w ubiegłym roku. Nie pomyliły się.

Krzysztof Tuszyński z firmy rekrutacyjnej Michael Page przyznaje, że obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracownika 2.0, a co za tym idzie - oczekiwania finansowe pracowników idą mocno w górę.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- O ile już przed pandemią COVID-19 mówiliśmy, że rynek należy do pracowników, to pandemia na chwilę zastopowała ten trend. Przez 2-4 miesiące wydawało się, że wróci rynek pracodawcy. Jednak na tę chwilę nadal mamy rynek pracownika, który wrócił ze zdwojoną siłą. Nazywam go rynkiem pracownika 2.0. W efekcie czymś, co będzie towarzyszyć nam na stałe, będzie rekrutacja. Z perspektywy pracodawcy i wyzwań, jakich będzie dostarczał nam rynek - mówił podczas konferencji "„Doing Business” w 2022 roku - inwestycje, rozwój i zarządzanie w czasach dynamicznych zmian".

Takich podwyżek oczekują

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Podwyżki o 1000 zł nie robią już wrażenia. To nie biznes rozdaje teraz karty

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Xyz 2022-06-09 14:10:10

    Dlaczego ci z wyższym wykształceniem mają kafejkę, automat itd a ci szeregowi i mam tu na myśli operatorów wózków widłowych, maszyn CNC, mechaników itd mają psie warunki? I niech mi ktoś powie, że życie jest piękne :D. Wala piękne. Ludzie nie pójdą

  • Dany 2022-06-08 20:35:00

    Jak noża na gardle mieć szef nie będzie to ci podwyżki nie da. Najchętniej za darmo by zatrudniali, należy szukać nowej firmy i pracy i nie wiazac się na stałe. Jak coś należy mieć argumenry że tutaj mi tyle płacą a ile zarobię u ciebie.

  • Adam 2022-06-08 11:38:55

    Nie przykładajmy miary z IT czy jakichś warszawskich czy krakowskich korpo na caky rynek pracy. Na rynku pracy dla fizycznych nawet wykwalifikowanych istnieją od lat durne widełki z ogłoszeń "3000-6000" które ktoś nieświadomy może odczytać jako 6000 zarobku. Gdy tymczasem jest szukanie jeleni za 2300 zł "na sprawdzenie" , " na okres próbny". A potem wymyślanie pretekstów do rozwiązania umowy. Ewentualnie nawet jak można zarobić takie że 4000 zł na rękę w branżach fizycznych to za najmniej 1.5 etatu. Stąd się bierze brak możliwości obsadzenia wakatów czy pracowników fizycznych wykwalifikowanych czy zwłaszcza w budownictwie gdzie praca jest sezonowa i na "okres próbny na sprawdzenie" do końca sezonu nikt się już niemal nie nabiera. E krajach zachodnich zrekrutowanie pracownika jest to ryzyko ekonomiczne pracodawcy i musi robotnik np. budowlany zarobić stawkę związkową nawet gdy się przyucza i na siebie nie zarabia. W Polsce wszelkie koszty wraz z koszmarnymi ostatnio kosztami dojazdu przerzuca się na pracowników. A potem płacze że nie ma komu robić.

    • Bonarka 2022-06-08 13:55:58

      Po co w takim razie pracować fizycznie? Gdyby było mniej chętnych, stawki musiałyby wzrosnąć.

      • Sfg 2022-06-08 14:51:56

        Dlatego nie ma chętnych.

      • gość 2022-06-08 18:51:21

        Napraw sobie kran siłą swego umysłu. Porada od pracownika umysłowego.

      • Umysłowy 2022-06-09 03:14:18

        Nie naprawiam nigdy kranu. Jeszcze nigdy się nie zepsuł.

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA