Nowe prawo i nowe fabryki w Niemczech. Odbiorą nam ostatnich pracowników?

Polscy przedsiębiorcy nie mają wątpliwości, że pojawiające się w Niemczech informacje o pomyśle otwarcia rynku pracy na wykwalifikowanych specjalistów z zagranicy oraz zapowiedź budowy dwóch wielkich inwestycji, m.in. tuż przy granicy z Polską, nie jest przypadkowa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowe prawo i nowe fabryki w Niemczech. Odbiorą nam ostatnich pracowników?

  • Po tym, jak niemiecki rząd ogłosił przyjęcie wytycznych ułatwiających specjalistom spoza Unii Europejskiej znalezienie pracy na ich terenie, na polskich pracodawców padł blady strach. 
  • Wciąż wiele znaków zapytania związanych jest z budową dwóch fabryk produkujących akumulatory do samochodów elektrycznych na granicy polsko-niemieckiej. W założeniach rządu niemieckiego mówi się o współpracy, ale polscy pracodawcy mają liczne obawy.
  • - Niemcy działają zgodnie z własnymi interesami, bez żadnych sentymentów, których w biznesie przecież być nie powinno - komentuje Wojciech Warski, wiceprezes BCC, wiceprzewodniczący Rady Dialogu Społecznego.

Niemiecka Izba Przemysłu i Usług już w marcu podawała, że na niemieckim rynku aż 1,6 mln wakatów wymaga szybkiego uzupełnienia. Bez tego ich rozwój gospodarczy tego kraju stoi pod znakiem zapytania.

Problem, jaki mają do rozwiązania nasi zachodni sąsiedzi, jest taki sam jak w Polsce - brak rąk do pracy. Szczególnie dotyczy on wysokiej klasy specjalistów, których braki na polskim rynku liczymy w setkach tysięcy.

W złagodzeniu kadrowego problemu pomóc mają nowe wytyczne, jakie na początku października przyjął niemiecki rząd. Zgodnie z nimi imigranci spoza krajów Unii Europejskiej będą mogli przebywać na terenie Niemiec przez pół roku, po to aby znaleźć pracę. Osoby zainteresowane skorzystaniem z takiej możliwości, będą musiały spełnić dwa podstawowe warunki - fachowe wykształcenie oraz znajomość podstaw języka niemieckiego.

Kilka kilometrów robi różnicę

Branżowy serwis cleantechnica.com podał, że coraz bliżej realizacji są gigantyczne plany niemieckiego rządu dotyczace budowy dwóch fabryk produkujących akumulatory do elektrycznych samochodów. Jak podaje serwis, tamtejsze Ministerstwo Gospodarki i Technologii razem z Federalnym Ministerstwem Badań przygotuje dla rządu propozycję, która ma być przegłosowana 19 października. Wstępna lokalizacja, o jakiej jest mowa to położona na granicy Polski i Niemiec kraina Łużyc.

O tej inwestycji na początku września na spotkaniu w Warszawie z minister przedsiębiorczości i technologii Jadwigą Emilewicz, rozmawiał Peter Altmaier, ministrem gospodarki i energii Niemiec. 

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

45 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Janek 2018-11-06 07:41:03

Problem jest w tym że kochany rząd nie ułatwia życia Polskim inwestorom. Oraz że pracodawcy są zbyt pazerni na kase i nie chcą płacić ludziom. Myślą jak zwykle krótko terminowo. Przyjmując Kowalski dostaje 4000 koła pensji. Idzie kupuje tv, bierz kredyt na coś bo go stać na spłatę. Towar się ulatnia jest popyt. A teraz realja zarabia Kowalski 2200 i myśli za co kupię dziecku zabawki, za co dziecko wyślę na dodatkowe zajęcia bo dziecko ma jakieś chooby i wiadomo że warto je wspierać. Za dojadę do roboty a muszę zrobić opłaty za auto a auto lubi popsuć, bo jak wiadomo Polak jeździć starym autem z kompinacji sprowadzonym zagranicy. Sam pracuje i prowadzę małą działalność bo nie idzie wydoic na kredyty. Dodam tylko od małego zero wsparcia pochodzę z domu dziecka.

Roma 2018-10-29 14:51:18

Polacy harują za grosze ceny jak na zachodzie... a zarobki jak w Trzecim Świecie Nasi Dziadkowie Rodzice walczyli o wolne soboty My harujemy we wszystkie weekendy po 8 czy 12 godzin gorzej jak niewolnicy za jedną część wynagrodzenia niemca... Nowy trend nastał biedni pracujący...

Anna 2018-10-29 14:40:28

Niech zabiorą wszystkich ukraińców

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.