Niskie bezrobocie? Nie dajcie się zwieść. Mamy poważny problem

Spadająca stopa bezrobocia to nie jedyny wskaźnik, który trzeba mieć na uwadze, gdy analizuje się sytuację na rynku pracy. Warto przyglądać się także np. niepracującym, a pozostającym w wieku produkcyjnym.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niskie bezrobocie? Nie dajcie się zwieść. Mamy poważny problem

  • Polski rynek pracy, mimo dobrych wskaźników bezrobocia, cierpi na inne bolączki.
  • Jedną z nich jest duża grupa osób biernych zawodowo. Część z nich to kobiety. Pewnym problemem jest także grupa tzw. NEET-ów, czyli młodych ludzi, którzy nie uczą się, nie pracują ani nie przygotowują się do zawodu.
  • Nowy program rządowy ulga dla młodych to dobre rozwiązanie, ale systemowe problemy wymagają bardziej aktywnych działań.

7 sierpnia dowiedzieliśmy się, że znowu udało się pobić rekord bezrobocia. MRPiPS podało, że jego stopa wyniosła w lipcu 2019 r. 5,2 proc. i w porównaniu do czerwca 2019 r. spadła o 0,1 punktu procentowego. Jednak są i inne wskaźniki, które warto mieć na uwadze - współczynnik zatrudnienia i skala bierności zawodowej. Wyniki tych wskazań nie są zadowalające, bo liczba niepracujących w wieku produkcyjnym znowu wzrosła - podaje GUS. Zdaniem Michała Młynarczyka, dyrektora zarządzającego firmy rekrutacyjnej i outsourcingowej Devire program rządowy likwidacji podatku PIT dla osób do 26-go roku życia, jest dobrą odpowiedzią na problem aktywizacji zawodowej.

- Największe niedobory odnotowuje branża budowlana, produkcyjna, handel detaliczny oraz stale rozwijający się rynek IT - podkreśla Michał Młynarczyk. Przypomina on, że niemal połowa Polaków nie pracuje (zgodnie z najnowszymi danymi GUS w pierwszym kwartale 2019 r. było ich 13 mln 365 tys. na ponad 16 mln pracujących). W tym 5 mln to osoby w wieku produkcyjnym.

To znaczy, że na 1000 osób pracujących przypada aż 862 niepracujących lub biernych zawodowo.

Dlaczego nie pracują?

Zdecydowaną większość Polaków biernych zawodowo stanowią emeryci (54,6 proc.) oraz osoby, które nadal się uczą i/lub uzupełniają kwalifikacje (16,4 proc.). Wciąż jednak pozostaje liczna grupa osób w wieku produkcyjnym, które nie kwapią się do podjęcia pracy.

Najczęściej dzieje się tak dlatego, że obciążają ich obowiązki rodzinne (31,9 proc.) są dotknięci chorobą lub niepełnosprawnością (25 proc.) albo po prostu są zniechęceni bezskutecznością poszukiwań pracy - jest to blisko 250 tys. osób biernych zawodowo. Ostatnią grupę stanowią poszukujący pracy, ale niegotowi do jej podjęcia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

18 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

anna 2019-08-19 13:09:14

Dlaczego skrzętnie pomija się w takich artykułach, rozważaniach itp. kwestię osób 50+?? Ptyś i Rena, wypowiadający się w komentarzach, mają rację w kwestii osób dojrzałych. Pracodawcy albo nie chcą zatrudnić takich osób, albo - jak już porozmawiają - zaczynają wydziwiać. Słyszałam rożne rzeczy: "pani to by się nudziła w tej pracy" (jasne, rozmówca jest wróżką i wszystko wie...); "wybraliśmy osobę ze stażem w obszarze x" (mimo że nie był to kluczowy wymóg, a osoba ta nie spełniała pozostałych...); "możemy zatrudnić tylko na zlecenie" (mimo że oficjalnie mowa była o pół etatu...)... Nie mówiąc o wymyślaniu dziwacznych kryetriów - jako tematy zastępcze, aby post factum uwiaygodnić pewne procesy... Patrzą na dojrzałych ludzi jak na kosmonautów. Nie rozumieją, że wśród takich osób są te, które muszą i chcą pracować. Jak już zatrudnią, to na b. słabych warunkach, wykorzystując ich trudną sytuację. A najgorsze, nie rozumieją że jak ktoś ma pewne kompetencje, to potrafi z nich korzystać - niezaleznie, czy pracuje rano, cczy po południu; czy siedzi na krześle zielonym czy fioletowym... Nie traci nagle umiejętności, prawdda? Czego się obawiacie, pracodawcy, rekruterzy i inni? Czego, kogo?? Nie otraficie rozmawiać z innymi, jak tylko z osobami ze swojej grupy wiekowej?? Uważacie, że każdy dojrzały o niczego się nie nadaje?? A szanowne gremia decyzyjne zrobiły coś praktyczneggo, rozsądnego, , aby udrożnić zatrudnianie 50+?

inż. chemik 2019-08-11 17:26:56

Do Polaka: Hehe... Rzeczywistość... Jeszcze piszą o dotacjach, tylko nie wiadomo dla kogo. Ponoć 26 mld zł ze środków unijnych będzie na wspieranie nauki i innowacji. Ponoć na przenoszenie osiągnięć nauki do gospodarki w Polsce (co ?...) Od kilku tygodni szukam konkretów: na co te pieniądze pójdą i kto je dostanie. Bo wszędzie tylko jakieś ogólniki... Oświadczam, że nie jestem z PO ani z .Nemo, nie jestem absolwentem Instytutu Stosunków Międzynarodowych, nie studiowałem nauk politycznych, nie jestem wielbłądem itd. Jestem tylko bezrobotnym od 10 lat magistrem inż. chemikiem który wiele widział, wiele czytał, wiele wie i dalszego ciągu się domyśla. Kiedyś miałem w głowie setki patentów, metod i mechanizmów reakcji. Może tylko 6 dni w tygodniu nie mogę pracować, bo już lata nie te. Dorabiając jako monter patrzę na pogrom polskiej chemii jaki ma miejsce od 1991 roku. Polemika tutaj albo na kriso322k (at) gmailcom, może ktoś mi napisze odpowiedź na moje pytania. A jakiś rok temu puszczono w obieg coś takiego: rok polskiej chemii rok chemii strategia odrodzenia polskiej chemii czerwiec 2018. Tego też jakoś nie widzę. Jak było 30 miliardów złotych deficytu rocznie polskiej chemii od 2000 roku tak jest. I śmieszne wypłaty dla magistrów chemii, którzy doznali zaszczytu pracy za 1500 - 2000 zł na rękę. Przez 20 lat nic się nie zmieniło w tej dziedzinie. Rokrocznie 30 miliardów NA MINUSIE. Chciałbym zarobić coś z tego. Ale komuś się opłaca 20 lat utrzymywać taki stan, jaki jest. Do tego jakieś 10 000 chemików nie pracujących w ogóle i 10 000 nie pracujących w zawodzie... Stąd pewnie kierunki zamawiane pani Kudryckiej, w tym chemia... Mnie nawet nie chodzi już o wysokość wypłaty, tylko o SENSOWNOŚĆ projektu w którym bym pracował, a nie kolejne zwijanie 'byznesu' po roku.

Roland 2019-08-09 15:32:10

Piotr ,twoje argumenty sa niedorzeczne.Jakie 2,5 tys za kilka godzin pracy?Gdzie tak sie zarabia?Jak żyć za takie pieniądze?Narzekacie .że nie macie niewolników za miskę ryżu ,a rozwiązanie problemu jest śmiesznie proste -wystarczy głębiej sięgnąć do kieszeni.POWTARZAM - ZACZNIJCIE GODNIE PŁACIĆ ,TO PROBLEMY ZNIKNĄ.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.