PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Nigdy nie wiadomo, gdzie zaczyna się sukcesja, a kończy wychowanie

  • Aleksandra Helbin
    AH
  • 14 maj 2019 12:01

Sukcesja to najważniejszy biznes, który właściciel firmy musi zrobić. Statystyki nie napawają optymizmem, bo na Zachodzie tylko 1/3 procesów sukcesyjnych kończy się sukcesem. Polscy nestorzy stają obecnie przed - być może - największym wyzwaniem w swojej karierze - zmianą warty.

Nigdy nie wiadomo, gdzie zaczyna się sukcesja, a kończy wychowanie
Fot. Shutterstock
REKLAMA

Henryk Orfinger, założyciel i prezes firmy Dr Irena Eris wspomina, że 30 lat temu, gdy zaczynał biznes z żoną, nie istniało jeszcze w ogóle pojęcie sukcesji.

- Działaliśmy intuicyjnie, nie mając pojęcia nie tylko o przekazywaniu biznesu, ale i o jego prowadzeniu w ogóle - dodaje.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Henryk Orfinger, założyciel, współwłaściciel i prezes zarządu Dr Irena Eris
Henryk Orfinger, założyciel, współwłaściciel i prezes zarządu Dr Irena Eris

Dlatego każdy z dzisiejszych nestorów podchodzi do sukcesji inaczej. Jeśli jednak decydują się na przekazanie dzieła swojego życia w ręce kolejnego pokolenia, nic nie pozostawiają przypadkowi.

Jak mówi Jerzy Bar, twórca i właściciel firm rodzinnych Towarzystwo inwestycyjne BTA, fundator Polskiego Klubu Nestora i Sukcesora, sukcesja powinna być procesem cichym i przemyślanym od samego początku. Trzeba się do tego przygotować dużo wcześniej.

Jerzy Bar, twórca, właściciel grupy firm rodzinnych „Towarzystwo Inwestycyjne BTA”, fundator Polskiego Klubu Nestora i Sukcesora
Jerzy Bar, twórca, właściciel grupy firm rodzinnych „Towarzystwo Inwestycyjne BTA”, fundator Polskiego Klubu Nestora i Sukcesora

- Sukcesja rozpoczyna się tuż po urodzeniu sukcesora. Kolejne pokolenie wychowujemy od początku w duchu przedsiębiorczości - tłumaczy.

Jednak bez współpracy ze strony następców nawet najlepsze przygotowanie nie zapewni płynnego przekazania biznesu w ręce młodego pokolenia.

- Przede wszystkim sukcesor musi chcieć pracować w firmie, którą zakładali rodzice. Musi także umiejętnie korzystać, z tego, co stworzyli jego przodkowie - podkreśla Wojciech Kruk, prezes zarządu firmy Ania Kruk, który wraz z siostrą Anią kontynuuje tradycje jubilerskie rodziny Kruk.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nigdy nie wiadomo, gdzie zaczyna się sukcesja, a kończy wychowanie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA