PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Bartłomiej Misiewicz: CBA oczyściło mnie od zarzutów ws. nieprawidłowości w PGZ

  • Autor: PAP/JS
  • 8 maj 2018 18:52

Centralne Biuro Antykorupcyjne oczyściło mnie od wszelkich zarzutów ws. nieprawidłowości finansowych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej - powiedział były rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz. Dodał, że wiązanie go z procederem niejasnych wydatków w PGZ to manipulacja i kłamstwa.

Bartłomiej Misiewicz: CBA oczyściło mnie od zarzutów ws. nieprawidłowości w PGZ
Adobe Stock
REKLAMA
  • B. rzecznik MON podczas wtorkowej konferencji prasowej zdementował doniesienia tygodnika i podkreślił, że CBA oczyściło go od wszelkich zarzutów karnych w tej sprawie.
  • Zapowiedział też, że jego prawnicy w najbliższym czasie zwrócą się do tygodnika "Sieci" i innych mediów, które zarzuciły mu udział w nieprawidłowościach w PGZ, o sprostowanie
  • Zwrócił się też z pytaniem do redaktorów naczelnych tygodnika, skąd "atak" na jego osobę.

W poniedziałek (7 maja) Piotr Kaczorek z biura komunikacji społecznej CBA przekazał, że Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości finansowych w Polskiej Grupie Zbrojeniowej, do których miało dojść w 2016 r.

Pierwszy o sprawie poinformował w poniedziałek tygodnik "Sieci". Dziennikarze tygodnika opisali m.in. sprawę niejasnych wydatków na szkolenia i reklamę w PGZ, w którą miał być zamieszany Bartłomiej Misiewicz i jego znajomi.

B. rzecznik MON podczas wtorkowej konferencji prasowej zdementował doniesienia tygodnika i podkreślił, że CBA oczyściło go od wszelkich zarzutów karnych w tej sprawie. "Bardzo serdecznie dziękuję CBA za działania zmierzające do wykorzenienia korupcji i grabieży publicznych pieniędzy, w tym w szczególności za kontrolę w PGZ, która ujawniła nieprawidłowości i wskazała winnych, jednocześnie i bezdyskusyjnie oczyszczając mnie ze wszystkich zarzutów w tej sprawie" - zaznaczył Misiewicz.

Zapowiedział też, że jego prawnicy w najbliższym czasie zwrócą się do tygodnika "Sieci" i innych mediów, które zarzuciły mu udział w nieprawidłowościach w PGZ, o sprostowanie. "W przeciwnym wypadku będę zmuszony podjąć dalsze kroki prawne. Jeśli sprostowania się nie ukażą, skieruję sprawę do sądu" - dodał.

Jego zdaniem autorzy artykułu dopuścili się manipulacji. "Autorzy napisali wobec mnie paszkwil, który oprawili wyłącznie moim wizerunkiem. (...) Stosując odpowiednią formę stylistyczną dopuścili się manipulacji, mającej na celu nieprawdziwe przypisanie wszystkich zarzutów mnie" - wskazał.

Misiewicz zwrócił też uwagę, że PGZ była osobną instytucją w stosunku do resortu obrony, w którym pełnił funkcję rzecznika i szefa gabinetu politycznego ministra. Podkreślił, że w kwestii poruszanej przez tygodnik reprezentował resort i nie miał wglądu w dokumentację ani przebieg wydarzeń organizowanych przez PGZ.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Bartłomiej Misiewicz: CBA oczyściło mnie od zarzutów ws. nieprawidłowości w PGZ

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA