PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Nie rzucaj pracy w złości. Może to mieć poważne konsekwencje. Jakie?

• Czasem jesteśmy tak sfrustrowani w pracy, że ciężko ukryć negatywne emocje.
• Kiedy frustracja i złość narasta, wystarczy byle zapalnik, by wybuchnąć. Lepiej jednak uważać.
• Wybuch niemal na pewno oznacza poważne konsekwencje.
• Możemy nie dostać referencji, zniszczyć sobie reputację, a nawet narazić się na konsekwencje prawne i finansowe.

  • Autor: AT
  • 11 lip 2016 11:15
Nie rzucaj pracy w złości. Może to mieć poważne konsekwencje. Jakie?
Rzucenie papierami albo gwałtowna kłótnia na odchodne mogą przynieść natychmiastową ulgę. Ale na dłuższą metę to się rzadko opłaca (fot.pixabay.com)
REKLAMA

Rzucenie papierami albo gwałtowna kłótnia na odchodne mogą przynieść natychmiastową ulgę. Ale na dłuższą metę to się rzadko opłaca.

Czasem pracownik jest tak sfrustrowany w pracy, że ciężko jest mu ukryć negatywne emocje. Powodów może być mnóstwo: przełożony, który na każdym kroku umniejsza zasługi, notoryczny brak awansu lub podwyżki, rozgrywki personalne, natłok zadań, które nie przynoszą satysfakcji. Albo wszystko na raz.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wreszcie czara goryczy się przelewa. Frustracja i złość narasta, a wtedy wystarczy byle zapalnik, by wybuchnąć. Lepiej jednak uważać.

Czytaj też: Chcesz pokoju w pracy? Szykuj kłótnię

- Podstawowe pytanie brzmi: czy sytuacja wymaga tak radykalnej reakcji? Czy wybuch jest uzasadniony? Bo niemal na pewno oznacza poważne konsekwencje na wielu polach. Nie dostaniemy referencji, możemy zniszczyć sobie reputację albo nawet – jeśli emocje porządnie wezmą górę - narazić się na konsekwencje prawne i finansowe – mówi Bartosz Struzik z międzynarodowego serwisu z ofertami pracy MonsterPolska.pl.

Kiedy więc można zaszaleć?

Gdy nie potrzebujemy referencji

Trudno się dziwić, że szef nie będzie chciał wypisać listu polecającego po tym, jak pracownik wykrzyczał mu, w jak wielkim ma go poważaniu.

Gwałtowna reakcja może się czasem skończyć dyscyplinarnym zwolnieniem, z którego trzeba będzie się tłumaczyć podczas rozmów o pracę (fot.fotolia)
Gwałtowna reakcja może się czasem skończyć dyscyplinarnym zwolnieniem, z którego trzeba będzie się tłumaczyć podczas rozmów o pracę (fot.fotolia)

- Trzeba się z tym liczyć, chyba, że nie potrzebujemy referencji, bo: te z wcześniejszej pracy są ciągle aktualne, potencjalny pracodawca o nie nie prosi, mamy dogadaną nową posadę, sami zakładamy firmę albo odchodzimy na emeryturę – mówi Struzik.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Nie rzucaj pracy w złości. Może to mieć poważne konsekwencje. Jakie?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Wiolka 2016-07-12 07:48:25

    Fajny artykul, ostrzega przed tym o czym zapewne wiekszosc z nas wie, ale o czym w apogeum gniewu w ogole nie mysli. Mam jednak pytanie, kiedy HR otworzą oczy i zamiast sluchac wersji firmy/przelozonego beda sie starali wysluchac kandydata? Ktory kandydat bedzie na tyle odwazny by opowiadac i bylym pracodawcy w zlym swietle, gdyz pracowalo mu sie tam fatalnie? Nie znam takowych.... Jesli sie ktos na kogos uwezmie to czesto ma pozamaiatane

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.