PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Nad polskim morzem brakuje ratowników. Wolą pracować za granicą

WOPR ma kłopot z zagwarantowaniem pełnych składów zespołów ratowniczych na kąpieliskach. Powód? Rosnące wydatki ratowników. Ich pensja też nie powala.

Nad polskim morzem brakuje ratowników. Wolą pracować za granicą
Za kurs uprawniający do wykonywania zawodu ratownika trzeba zapłacić ok. 1300 zł. (fot.shutterstock.com)
REKLAMA

Ratownicy wodni w całorocznej służbie zarabiają najniższą krajową, często robią to praktycznie charytatywnie. Jedynie w sezonie zarobki są nieco lepsze. Mimo to i tak wielu z nich wyjeżdża pracować w tym zawodzie za granicę, gdzie zarabiają kilkakrotnie więcej.

Zarząd Główny Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zwraca uwagę, że w obecnym stanie prawnym nie tylko jednostki WOPR, ale również prywatne podmioty (od roku 2012) mogą za zgodą MSWiA wykonywać ratownictwo wodne, w tym świadczyć usługi z zakresu zabezpieczenia kąpielisk.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Mimo tego ułatwienia cały czas jest problem z zagwarantowaniem pełnych składów zespołów ratowniczych. Przez to WOPR nie może samodzielnie zabezpieczyć w danym regionie części funkcjonujących kąpielisk, chociaż nabór ratowników rozpoczęto blisko pół roku przed sezonem.

We wzroście liczby ratowników nie pomaga też fakt, że aby nim zostać i moc wykonywać tę pracę trzeba coraz więcej wyłożyć z własnej kieszeni. Uzyskanie uprawnień ratownika wodnego wiąże się z koniecznością poniesienia nakładów finansowych związanych z wymaganymi szkoleniami przez kandydatów na ratowników.

Jak informuje ZG WOPR państwo (z wyjątkiem niedużego dofinansowania przez MSWiA - ok. 100 tys. zł w skali kraju) nie szkoli w systemie oświaty czy bezpłatnego szkolenia pozaszkolnego. Często szkolenia te są dofinansowane przez miejscowe samorządy lub ze środków unijnych. Za kurs uprawniający do tego zawodu trzeba zapłacić ok. 1300 zł. 

Nie lepiej wygląda kwestia sprzętu - pieniędzy brakuje nie tylko na nowy, ale również na modernizację obecnego wyposażenia.

Tymczasem od początku czerwca, kiedy rozpoczęły się upały, odnotowano 159 utonięć. Od 1 kwietnia według danych Komendy Głównej Policji takich przypadków było aż 221. To porażające statystyki, biorąc pod uwagę, że mamy dopiero połowę wakacji. Jak wynika z danych Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w zeszłoroczną przerwę letnią w wodzie zginęło w sumie 188 osób.

Więcej przeczytasz tutaj.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nad polskim morzem brakuje ratowników. Wolą pracować za granicą

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA