PARTNER PORTALU partner portalu

Marketingowcy jak lekarze. Muszą się uczyć przez całe życie

Uber, McDonald’s, Johnson & Johnson zlikwidowali stanowiska dyrektorów marketingu. Czy w ich ślad pójdą inne firmy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Marketingowcy jak lekarze. Muszą się uczyć przez całe życie

  • Firmy nie będą zwalniać masowo dyrektorów marketingu - zdaniem Doroty Natalii Haller z Huawei, każdy zespół potrzebuje lidera, niezależnie od branży.
  • Jak zaznacza Haller, trendem można nazwać skłonność firm do restrukturyzacji w obszarze marketingu na szczeblu globalnym.
  • Kolejna widoczna zmiana to tworzenie zespołów designerskich w firmach i rezygnacja z usług zewnętrznych studiów lub agencji reklamowych.

Jak podkreśla Dorota Natalia Haller, dyrektor marketingu, komunikacji i digitalu w polskim oddziale Huawei, decyzja wspomnianych marek dotyczy stanowisk globalnych, a nie lokalnych, dlatego też jej zdaniem nie jest to trend, ale objaw lepszego zrozumienia marketingowych realiów. Marketing to element biznesu, który jest bardzo blisko rynku, lokalnych konsumentów osadzonych w ich otoczeniu, kulturze, tradycji, wartościach, przyzwyczajeniach.

- Pozycjonowanie marketingowe, tworzenie kampanii opiera się na zrozumieniu konsumentów. Konsument globalny nie istnieje, choć istnieją globalne marki takie jak Huawei. Konsument polski jest inny niż konsument austriacki, nie mówiąc o konsumencie na przykład z Australii. Globalni dyrektorzy marketingu są być może zbyt oderwani od lokalnego biznesu i lokalnych konsumentów. A marketing zawsze polega na tym, by odpowiedzieć na potrzebny klientów lub takie potrzeby wykreować. Jedną z ról dyrektora marketingu jest tworzenie lokalnej strategii spójnej z globalnym pozycjonowaniem marki - wyjaśnia Haller.

- Przypuszczam, że decyzje wymienionych powyżej firm spowodowane były z jednej strony dystansem (geograficznym oraz czasowym), z drugiej swoistym archaizmem takiej roli w organizacji. Dzisiejszy marketing żyje chwilą, jest niemalże „na żywo” tu i teraz. Skomplikowane raportowanie i wyciąganie wniosków odroczonych w czasie i miejscu mija się z celem, gdyż ewentualne strategie oparte na ich wynikach będą wdrażane za późno - dodaje.

Czytaj więcej: Koncerny likwidują stanowiska dyrektorskie. Marketingowcy powinni się martwić o pracę?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Marcin Michalski Cube Group 2019-12-29 00:54:04

Pani Doroto, Bardzo podoba mi się Pani spojrzenie na marketing i totalnie się z nim zgadzam. Mam takie same przemyślenia, że w tej chwili branża jest tak dynamiczna, że marketer stosujący metody sprzed 10 czy nawet 5 lat nie ma racji bytu tak samo jak lekarz, który się nie rozwija i nie idzie do przodu. Z jednej strony to rzemiosło, gdzie trzeba stosować sprawdzone metody, ale z drugiej strony trzeba być artystą, aby się wyróżnić, a trzeciej...to się po prostu musi wszystko spinać. Z tego względu jednak marketera nazwałbym wręcz wirtuozem biznesu, bo to od niego zależy jaką firma będzie miała sprzedaż i nie może stosować tej samej techniki przez cały czas, tylko musi się wsłuchiwać w głosy, serca i PORTFELE konsumentów...a wystarczy, że jeden z parametrów się zmieni w danym roku i cała układanka się sypie. Bardzo się cieszę, że jest taki rozsądny głos branży, bo jednak społeczeństwo na ogół nie bardzo rozumie ten zawód.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.