PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Księżycowy kapitan i ninja IT – oto najdziwniejsze nazwy stanowisk

  • PTWP - PulsHR
    JP
  • 6 lip 2017 13:37

W ostatnim czasie rekruterzy i PR-owcy prześcigają się w wymyślaniu nazw stanowisk, które mają brzmieć atrakcyjnie i przyciągać uwagę.

Księżycowy kapitan i ninja IT – oto najdziwniejsze nazwy stanowisk
Do cyfrowych ninja czy guru marketingu wszyscy już zdążyli się przyzwyczaić. (Fot.: Flickr, Joey Gannon)
REKLAMA

Eufemistyczne nazwy dla znanych stanowisk nie są nowym zjawiskiem. Nie istnieją już akwizytorzy, tylko agenci sprzedaży bezpośredniej. Nie ma kadrowej, jest menedżerka HR. Często nie ma nawet kierownika, którego zastępuje chief executive officer. Czasem pojawiają się jednak takie tytuły, które nawet kreatywnego headhuntera wprawiłyby w osłupienie.

Prorocy IT

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Astro Teller – to prawdziwe imię prezesa X, spółki założonej przez Google – oficjalnie nazywany jest Captain of Moonshots, w wolnym tłumaczeniu księżycowy kapitan.

Właściciel sklepu z poduszkami PillowcaseStudies nie nazywa się CEO, tylko SleepEO. John Goodman, właściciel agencji John Goodman PR tytułuję się Chief Worker Bee, czyli główną pracowitą pszczółką.

Kaely Butterfield jest księżniczką mediów społecznościowych (The Social Network Princess) w Seen Best Web Design. Z kolei Eva Y. Wong piastuje funkcję ministra oświecenia (Minister of Enlightenment) w The Republic of Tea.

Wysyp zaskakujących tytułów widoczny jest głównie w branży IT. Mamy więc cyfrowych proroków, ewangelistów, czy rozrabiaków (troublemaker). Nie warto nawet wspominać o cyfrowych ninja czy guru marketingu, z którymi wszyscy już zdążyli się oswoić. Według NYT na LinkedIn 55 tys. osób przedstawia się jako „influencer”, 74 tys. jako „brand architect”, a 35 tys. jako „professional evangelist”.

Wymyślna nazwa dla poważnej pracy - to się nie sprawdza

Na naszym portalu pojawiły się już oferty pracy dla asystenta ds. skaningu w poznańskim Centrum usług Wspólnych oraz dla artysty kanapkowego w SubWayu.

Na stronie BullshitJob możemy nawet znaleźć Job Title Generator, który automatycznie tworzy dla nas takie "potworki", jak Global Usability Representative czy Central Tactics Producer. Przypomina to żart o konserwatorze powierzchni płaskich lub operatorze koparek ręcznych.

Według badani opublikowanego na Indeed.com tytuły zawierające chwytliwe hasła (ninja, rockstar, guru) prowadzą raczej do alienacji. Kandydaci, szukając ofert, kierują się głównie swoimi kompetencjami, więc takie nazwy nic im nie zakomunikują. Stwarzają też ryzyko infantylizacji – nieraz poważnych i wymagających – zawodów.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Księżycowy kapitan i ninja IT – oto najdziwniejsze nazwy stanowisk

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA