PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

"Kluby i związki sportowe to generalnie męskie środowisko"

Kobiety nie mają większych problemów z profesjonalnym uprawianiem sportu. W większości dyscyplin profesjonalne rozgrywki żeńskie stoją na równi z męskimi. Inaczej sprawa wygląda w przypadku zarządzania klubami czy związkami sportowymi – to bardzo męskie środowisko. Doskonale widać to na przykładzie polskiej siatkówki, w której kobiety na zarządczych stanowiskach można policzyć na palcach jednej ręki.

"Kluby i związki sportowe to generalnie męskie środowisko"
Aleksandra Jagieło od dwóch i pół roku jest prezesem BKS-u Bostik Bielsko-Biała (fot. Bartłomiej Budny, BKS Bostik Bielsko-Biała)
REKLAMA
  • Aleksandra Jagieło jest jedyną kobietą prezesem w Lidze Siatkówki Kobiet i jedyną kobietą w zarządzie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
  • Gwiazda polskiej siatkówki, kończąc karierę sportową, nie wierzyła, że kiedykolwiek zostanie prezesem. Myślała, że to stanowisko jest poza jej zasięgiem.
  • Praca w zarządzie klubu sportowego daje możliwość pozostania w sporcie i troski o rodzinę, co jest mocno utrudnione chociażby w kontekście pracy trenera.

Od dwóch i pół roku pełnisz funkcję prezesa BKS-u Bostik Bielsko-Biała. Jak odnajdujesz się w tej roli?

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Aleksandra Jagieło: - Czuję się zdecydowanie pewniej, niż było to na początku. To moja wymarzona praca, gdyż zostałam przy siatkówce, ale nie zajmuję się nią od strony sportowej. Zawsze chciałam po zakończeniu kariery kontynuować pracę w sporcie, ale nigdy nie widziałam się w roli trenera. Cieszę się więc, że mogę się spełniać w trochę innym wymiarze.

Czytaj też: Dlaczego kobiety uznawane są za gorszych pracowników?

Będąc zawodniczką, nigdy nie przypuszczałam, że kiedyś zostanę prezesem. Oczywiście pod koniec kariery zastanawiałam się, co będę robić. Otrzymałam propozycję w Bielsku, by objąć stanowisko dyrektora sportowego. Byłam już wtedy w drugiej ciąży. Zaraz po przerwie macierzyńskiej wróciłam do BKS-u. Myślałam, że będę dyrektorem sportowym dłużej, ale wszystko potoczyło się inaczej i zostałam prezesem.

Co było największym wyzwaniem na początku pracy prezesa?

- Wyzwań było mnóstwo. Wszystko co zastałam, było nowe. Bardzo wielu rzeczy musiałam się nauczyć. Pewnie popełniłam kilka błędów, ale myślę, że nie były one rażące.

Zupełnie inaczej jest, kiedy wchodzi się jako prezes do klubu, który ma stabilną sytuację finansową. Ja niestety objęłam klub z ogromnymi długami. Na początku musiałam przepraszać ludzi za sytuacje, które się wydarzyły nie z mojej winy, prosić o cierpliwość. Moim największym zaskoczeniem było to, że ludzie zgadzali się i mówili „w porządku, nareszcie jest kontakt”, można rozmawiać i coś ustalić.

Najważniejsze są: komunikacja, przepływ informacji i rozmowa

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: "Kluby i związki sportowe to generalnie męskie środowisko"

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • apisek 2022-09-27 02:20:54

    Wielbicielka sędziów piłkarskich i wungla - powodzenia !

  • Rozsądny Człowiek 2022-09-09 19:28:31

    Ale BREDNIE !!!

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA