PARTNER PORTALU partner portalu

Kilkadziesiąt miast. Kilkanaście państw. Cztery kontynenty. Mateusz A. Bonca zdradza, co dały mu zawodowe podróże

Najgorsze, co może wydarzyć się w życiu menedżera, to otoczenie się grubym murem dezinformacji - w rozmowie z PulsHR.pl przyznaje Mateusz A. Bonca, prezes Grupy Lotos, który większość swojego życia zawodowego spędził, pracując za granicą. W sumie doświadczenie zawodowe zdobywał w kilkudziesięciu miastach mieszczących się na czterech kontynentach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kilkadziesiąt miast. Kilkanaście państw. Cztery kontynenty. Mateusz A. Bonca zdradza, co dały mu zawodowe podróże

  • Czechy, Wielka Brytania, Włochy, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska, Bahrajn, Belgia, Republika Południowej Afryki czy Turcja to kilka państw, w których Mateusz A. Bonca zdobywał doświadczenie zawodowe.
  • Trzy lata temu wrócił do Polski, by związać się zawodowo z Grupą Lotos. W 2018 roku stanął na jej czele.
  • W rozmowie z PulsHR.pl opowiada o tym, co zawodowo dały mu podróże po świecie, jak wygląda praca w tak różnych krajach oraz o modelu zarządzania, który jest mu najbliższy. Przeczytajcie pierwszą część rozmowy z Mateuszem A. Boncą.

Myślałam, że kiedy wejdę do pana gabinetu, wszędzie zobaczę ustawione pamiątki z zagranicy. Może mapa świata z zaznaczonymi miejscami, w których pan pracował. A tu nic.

- Nigdy nie przywiązywałem do tego większej wagi. Działałem odwrotnie. W miejsca, w których pracowałem, zawsze starałem się zabrać ze sobą trochę domu. Póki mieszkałem w hotelach, było to dość trudne. Kiedy na dłużej przeprowadziłem się do Dubaju, a później do Frankfurtu nad Menem, zabrałem ze sobą swoje obrazy. Dzięki nim potrafiłem szybciej odnaleźć się w nowym miejscu i poczuć się w nim jak w domu.

Maluje pan?

- Oj nie. Ogląda pani obrazy związanego z Trójmiastem malarza Konstantego Gorbatowskiego, który malował abstrakcje.

A pan ma czas na hobby?

- Tak.

Liczył pan kiedyś, w ilu państwach i miastach pracował?

- To kilkadziesiąt miast i kilkanaście państw na czterech kontynentach. Studiowałam w Szkole Głównej Handlowej. Już w czasie nauki wyjechałem do Afryki, a dokładniej do Maroka (Al. Akhawayn Uniersity), gdzie kontynuowałem naukę. Zaczynając pracę w McKinsey, zawsze dążyłem do tego, żeby podróżować i poznawać świat. Taki zwyczaj został mi na długo.

Skąd wziął się u pana pomysł, by jechać w drugą stronę niż popularne w czasach pana nauki rozwinięte europejskie kraje?

- Po pierwsze ciekawa kultura. Po drugie wspaniały klimat. Po trzecie chęć poznania innego świata. Sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie i w Afryce była w tamtych czasach dość dynamiczna. Uznałem, że warto lepiej zrozumieć to, co się tam dzieje. A do tego trzeba poznać języki. Znalazłem więc szkołę języka arabskiego. Usłyszałem, że po trzech tygodniach będę czytał i pisał po arabsku, a po sześciu będę mniej więcej rozumiał proste zdania. Uznałem to za duże wyzwanie. Postanowiłem spróbować i rzeczywiście udało się. Lekcje rano w nieklimatyzowanych pomieszczeniach, zadania domowe, lekcje po południu, kolejna porcja nauki w domu. I tak po trzech tygodniach nauczyłem się pisać i czytać po arabsku.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

miś 2019-09-25 10:28:49

Gratulacje, po trzech tygodniach czytać i pisać po arabsku, drutem kolczastym? a tak poza nawiasem, albo ponadwybitny talent poliglotyczny albo mateuszek pinokio.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.