PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Kamil Durczok oskarżony przez „Wprost” o molestowanie seksualne. TVN zawalił sprawę?

Według Artura Ragana, eksperta ds. rynku pracy z Work Express, cała sprawa z Kamilem Durczokiem powinna zostać załatwiona wewnątrz TVN-u, a nie w innych mediach.

Kamil Durczok oskarżony przez „Wprost” o molestowanie seksualne. TVN zawalił sprawę?
"W TVN ewidentnie nie zadziałały podstawowe zasady zarządzania. Jeśli molestowana (prawdopodobnie) kobieta jest skłonna zrezygnować z pracy, a później opowiedzieć o całej sprawie tygodnikowi "Wprost", to porównywalnej odwagi wymagałoby od niej zgłoszenie całej sprawy prosto do szefa TVN-u Edwarda Miszczaka. Tak się jednak nie stało". Na zdjęciu Edward Miszczak, dyrektor programowy i członek zarządu TVN. Fot. TVN
REKLAMA

Już po pierwszej publikacji tygodnika „Wprost”, dotyczącej molestowania i mobbingu w jednej ze stacji telewizyjnych, spekulowano, że chodzi o Kamila Durczoka, szefa „Faktów” TVN. Poniedziałkowa publikacja (z 23 lutego) to potwierdza.

W najnowszym numerze tygodnika rozwiano wszelkie wątpliwości – pojawiły się zeznania kolejnej ofiary (choć wciąż anonimowe), która twierdzi, że była molestowana przez Kamila Durczoka.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Była reasercherka telewizyjna opowiada o SMS-ach z niemoralnymi propozycjami składanymi pod jej adresem. „Mieliśmy wyjazd służbowy do Zakopanego, nocleg mieliśmy w jednym z hoteli. O trzeciej w nocy dostałam od Kamila Durczoka SMS-a: „Wpadniesz?”. Nie odpisałam” – czytamy w tygodniku „Wprost”.

Kobieta rozmawiała o krępujących sytuacjach z kolegami i koleżankami z redakcji, którzy ku jej zdziwieniu nie byli zaskoczeniu. Co więcej, mówili, że „tutaj to norma”. Gdy po imprezie firmowej reasercherka odmówiła wspólnego powrotu, zaczęło się piekło. – Od tego dnia zaczął się dla mnie koszmar. Nagle pojawiły się problemy w redakcji. Wszystko, co robiłam, było złe, klasyczny mobbing – opowiada.

Podziały w TVN-ie były, jednak jak twierdzą pracownicy, władze mogły o tym nie wiedzieć. – „Rysie" z TVN24 to głównie faceci. Ubrani normalnie, raczej na sportowo, jak większość dziennikarzy, którzy nie pokazują się na antenie. W „Faktach” jest inaczej. Po pierwsze, od czasu, kiedy przyszedł Durczok, prawie wszyscy researcherzy to dziewczyny. Przez jego zachowanie wytworzył się specyficzny dress code: obowiązkowe szpilki, spódniczki mini, krzykliwy makijaż. Takie dziewczyny były wyraźnie faworyzowane – opowiadają pracownicy TVN na łamach „Wprost”.

Zdaniem Artura Ragana, eksperta ds. rynku pracy z Work Express, cała ta sprawa powinna zostać załatwiona wewnątrz TVN-u, a nie w innych mediach.

– Jednak tam ewidentnie nie zadziałały podstawowe zasady zarządzania. Proszę spojrzeć na to tak – jeśli molestowana (prawdopodobnie) kobieta jest skłonna zrezygnować z pracy, a później opowiedzieć o całej sprawie tygodnikowi "Wprost" (wiedząc, że sprawa nabierze rozgłosu), to porównywalnej odwagi wymagałoby od niej zgłoszenie całej sprawy prosto do szefa TVN-u, Edwarda Miszczaka - mówi Artur Ragan. – Tak się jednak nie stało. Może dlatego, że te kobiety nie miały w firmie nikogo zaufanego, do kogo mogłyby się zwrócić z całą sprawą, wiedząc, że zostaną podjęte jakiekolwiek działania? - zastanawia się ekspert.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Kamil Durczok oskarżony przez „Wprost” o molestowanie seksualne. TVN zawalił sprawę?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • telewidz 2015-03-20 13:43:32

    Panie Kamilu, jest Pan niszczony ponieważ w wywiadzie z Bardzo Ważną Osobą upomniał się Pan o ludzkie prawa górników i całego Śląska. Chwilę "po", oskarżono Pana o moim zdaniem bzdurne molestowanie. Niech Pan dochodzi prawdy prawdą. Pozdrawiam. Trzymam za Pana kciuki.

  • Andrzej z Łodzi 2015-02-25 02:33:20

    Cała "afera Durczoka" to istny w stylu polskim stek pomówień, niedopowiedzeń i informacji w myśl powiedzenia "jedna pani drugiej pani(...)" Tygodnik Wprost piórem dziennikarza kryminalisty - w sferze moralnej nie ma zatarcia kary więzienia - dla zwiększenia sprzedaży nakładu jest gotów napisać różne niesprawdzone brednie. Panie Kamilu to tylko w Polsce naszej wolnej ojczyźnie dziennikarz kryminalista może dokuczać bezkarnie Panu i na tym zarabiać pieniądze. Trzymam za Pana kciuki i myślę, że ludzie wreszcie zrozumieją, iż uśmiech w pracy do koleżanki to niekoniecznie musi być złe zachowanie.

  • wirecki 2015-02-25 01:16:01

    Tego nawiedzonego kurdupla też powinni pogonić, bo nad TVN24 nikt nie panuje, poza entuzjastami tematów o wszelkich zboczeniach.

  • sławek 2015-02-25 01:10:26

    ...co to k...a jest "reasercherka" czy już w ogóle nie umiecie pisać po polsku ???? no naprawdę dla mnie trzeba być debilem żeby używać takich kretyńskich wyrazów , .. czy ta ustawa oochronie języka już nie obowiązuje ???

  • student 2015-02-25 00:20:44

    dlaczego oskarża wprost a nie prokurator? jeżeli on dopuścił się czegoś zabronionego to niech się tym zajmą odpowiednie organy ścigania, a jak nie to dajcie nam spokój z tym tematem i zajmijcie się czymś pożytecznym.

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.