PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Jedni pośpią godzinę dłużej, drudzy godzinę dłużej popracują

Nadchodząca zmiana czasu z letniego na zimowy (wypada w najbliższy weekend) nie będzie ostatnią. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, prace nad odejściem od zmian czasu zostały zawieszone na szczeblu europejskim jeszcze przed pandemią. A przestawianie zegarów o godzinę w tył lub przód to duży kłopot dla pracowników, szczególnie tych pracujących w nocy.

  • Autor: jk
  • 27 paź 2021 13:50
Jedni pośpią godzinę dłużej, drudzy godzinę dłużej popracują
W nocy z soboty na niedzielę (z 30 na 31 października) przestawiamy zegarki o godzinę do tyłu. (Fot. RODOLFO BARRETO on Unsplash)
REKLAMA
  • MRiT podkreśla, że przez kolejnych pięć lat, o ile Komisja Europejska nie powróci do prac nad odejściem od zmian czasu, będzie obowiązywał czas zimowy i letni.
  • Tymczasem, jak podkreśla dr Bartłomiej J. Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, zmiany czasu przekładają się głównie na nasz komfort psychofizyczny - i to on stanowi znaczący koszt.
  • Zmiany czasu są kłopotliwe również dla tych, którzy pracują w nocy.

W nocy z soboty na niedzielę (z 30 na 31 października) przestawiamy zegarki o godzinę do tyłu. Ci, którzy mają wolny weekend, cieszą się, że przed nimi godzina snu więcej. Ci, którzy mają nocną zmianę, pracować będą godzinę dłużej.

Znikome korzyści

- W nocy z soboty na niedzielę zmienimy czas z tzw. „letniego" na tzw. „zimowy". Stanie się to po raz kolejny w ostatni weekend października, a wskazówki zegarów cofniemy z godz. 3.00 na godz. 2.00. Teoretycznie otrzymamy godzinę snu więcej, ale czy faktycznie z niej skorzystamy? Wątpię - podkreśla ekonomista dr Bartłomiej J. Gabryś z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Jest wysoce prawdopodobne, że wstaniemy wcześniej i przez dzień lub dwa czas na poranną kawę zwiększy się o kilka minut, ale to wszystko. A mając z tyłu głowy świadomość ponownego przejścia w marcu do czasu letniego, zadamy sobie pytanie: po co to wszystko? - dodaje.

Jak zaznacza Bartłomiej J. Gabryś, efektywność energetyczna, podawana przez wiele lat jako wiodący argument za zmianami, jest dzisiaj praktycznie niezauważalna. Dzisiejszy tryb pracy, znacząco różny od tego stosowanego w początkach zmiany czasu, sprawia, że stopień uzależnienia od światła dziennego jest praktycznie niezauważalny.

- Dodatkowo nastąpiła istotna zmiana profilu gospodarek wielu krajów, z produkcji w stronę usług. Zmiany w obciążeniu sieci energetycznej, jak pokazały to analizy PSE w Polsce, nie są dziś zauważalne. Mówiąc wprost, brak jest związku przyczynowo-skutkowego między zmianą czasu a obciążeniem sieci wynikającym ze zmiany naszych zachowań. Kwestia zmiany czasu przekłada się dziś głównie na nasz komfort psychofizyczny i to on dziś stanowi znaczący koszt - komentuje ekonomista z UE w Katowicach.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Jedni pośpią godzinę dłużej, drudzy godzinę dłużej popracują

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Zlikwidować koryta!!! 2021-10-27 19:25:18

    To ile czasu potrzebuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii na wprowadzenie likwidacji zmiany czasu? Moim zdaniem potrzebuje na to "zero" czasu!!! Przecież wystarczy nie robić NIC, żeby czas się nie zmieniał ani z letniego na zimowy, ani na odwrót!!! Sam się przecież nie zmieni! Nie trzeba nikomu robić wody z mózgu i zawracać d..y!!! Ale, jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo...! Ileż to głodnych ryjów przestałoby chłeptać z państwowego koryta i ileż to synekur zostałoby zlikwidowanych?!

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.