PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Imigranci z "nowej" UE poprawili niemiecką demografię. Do ideału nadal wiele brakuje

Liczba mieszkańców Niemiec w 2018 roku ponownie wzrosła i osiągnęła nowy rekord. Najnowsze dane Federalnego Urzędu Statystycznego (Destatis) wskazują, że jest to głównie zasługa imigracji z Europy Środkowo-Wschodniej.

  • Autor: PAP/KDS
  • 16 lip 2019 15:09
Imigranci z "nowej" UE poprawili niemiecką demografię. Do ideału nadal wiele brakuje
Liczba mieszkańców RFN po raz pierwszy przekroczyła granicę 83 mln. (fot.shutterstock.com)
REKLAMA
  • W 2018 roku liczba mieszkańców Niemiec wyniosła ponad 83 miliony.
  • Jest to wzrost o około 230 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim (+0,3 proc.).
  • Liczba mieszkańców RFN po raz pierwszy przekroczyła granicę 83 mln.

Jak wynika z danych Destatis, z siedzibą w Wiesbaden, wzrost to przede wszystkim zasługa imigracji. Migracja netto wyniosła w ubiegłym roku 386 tys. osób, co oznacza spadek w porównaniu z rokiem 2017, kiedy współczynnik ten osiągnął 416 tys. osób. Jednocześnie liczba zgonów była wyższa niż liczba urodzeń o 167 tys. (w 2017 roku - 147 tys.).

Wśród imigrantów największą grupę stanowią osoby z "nowych" państw UE. W 2018 roku do RFN przeniosło się 68 tys. obywateli Rumunii, 29 tys. obywateli Chorwacji, 27 tys. obywateli Bułgarii i 20 tys. obywateli Polski.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Mimo zwalniającej gospodarki bezrobocie w Niemczech wciąż pozostaje na niskim poziomie (w czerwcu 2019 r. - 4,9 proc.), a pracodawcy mają problem ze znalezieniem rąk do pracy. W związku ze starzeniem się ludności i niskim współczynnikiem dzietności problem ten może narastać.

W marcu eksperci Fundacji Bertelsmanna ostrzegali w raporcie, że w związku ze starzeniem się społeczeństwa systemowi opieki socjalnej RFN grozi zapaść. - Nawet dużo wyższa dzietność i napływ imigrantów nie wystarczą, żeby zabezpieczyć system opieki społecznej przed nadciągającymi wyzwaniami - napisała w ekspertyzie jedna z najbardziej wpływowych niemieckich fundacji. - Niezbędne są też inne środki - czytamy.

Wśród nich wymieniona jest m.in. konieczność wykonywania pracy zawodowej przez osoby w "zaawansowanym wieku", wprowadzenie "dynamicznej granicy wiekowej" skorelowanej z rosnącą oczekiwaną długością życia (do 2060 roku wiek emerytalny powinien w RFN wzrosnąć do 70 lat), duże szybsze wchodzenie migrantów na rynek pracy, wyraźny wzrost odsetka pracujących kobiet i wymiaru godzin, który poświęcają na działalność zawodową. W przeciwnym razie obciążenia socjalne przyszłych pokoleń okażą się tak wysokie, że może dojść do poważnego konfliktu między "młodymi a starymi" na tle redystrybucji dochodów.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Imigranci z "nowej" UE poprawili niemiecką demografię. Do ideału nadal wiele brakuje

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • rrr 2019-07-17 13:24:53

    To się nazywa drenaż. Po co nam programy poprawiające dzietność (500+), nakłady na edukację itd. jak kształcimy zdolnych pracowników, którzy później są żadnym kosztem przejmowani przez Niemców i tam budują dobrobyt, a u nas zostawiają dług. To pieniądze wyrzucone w błoto. Państwo powinno zaplanować rozwój i inwestycję ludzi również tak, aby ta inwestycja się zwróciła, a nie żebyśmy kształcili i płacili za to krocie dla innych krajów. Jednak takiego kompleksowego myślenia chyba nie ma?

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA