PARTNER PORTALU partner portalu

Giggersi są dyskryminowani. Pracodawcy gorzej ich traktują

Jak wynika z badania ADP, według etatowych pracowników duża część pracodawców  wciąż dyskryminuje giggersów (osoby zatrudnione czasowo na podstawie umów cywilnoprawnych lub kontraktowych - red) . Tylko 39 proc. z nich uważa, że pracownicy kontraktowi są traktowani przez firmę tak samo jak oni.

  • Autor:jk
  • 18 mar 2021 16:39
Giggersi są dyskryminowani. Pracodawcy gorzej ich traktują
Bycie giggerem przede wszystkim daje dużo większą swobodę niż etat (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Zaledwie 39 proc. pracowników etatowych uważa, że giggersi są doceniani tak samo jak oni.
  • Zdaniem etatowców, pracownicy kontraktowi są traktowani gorzej, a pracodawcy nie oferują im możliwości rozwoju i nie włączają ich do społeczności firmy.
  • Pracodawcy nie oferują im takich samych warunków czy benefitów jak pracownikom zatrudnionym na stałe. 

Firma ADP w badaniu „Workforce View 2020” sprawdziła ,czy to na jakich warunkach i na jaki czas są zatrudnieni pracownicy, wpływa na kształtowanie relacji. Wśród badanych znaleźli się zarówno pracownicy etatowi, jak i giggersi, czyli osoby zatrudnione czasowo na podstawie umów cywilnoprawnych lub kontraktowych. Przypomnijmy, gig economy to praca od zlecenia do zlecenia. W angielskim slangu słowo "gig" oznacza fuchę.

Pracodawcy nie doceniają giggersów

Jak wynika z badania, pracownicy kontraktowi mogą czuć się dyskryminowani. Są traktowani gorzej, a pracodawcy nie oferują im możliwości rozwoju i nie włączają ich do społeczności firmy. Taki pogląd widać w opiniach pracowników etatowych, spośród których jedynie 39 proc. uważa, że giggersi są doceniani tak samo jak oni.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Czytaj też: Freelancing 2020. Kto, na czym i ile zarabia?

Niewielu pracowników kontraktowych może liczyć na szansę rozwoju, tylko 26 proc. badanych etatowców wskazuje, że giggersi mają dostęp do takich samych szkoleń. Ponadto mogą czuć się wykluczeni - tylko co piąty ankietowany twierdzi, że pracownicy kontraktowi są włączani
do aktywnego życia firmy (23 proc.), są zapraszani na firmowe imprezy (21 proc.) czy dostają firmowe gadżety (16 proc.).

- Jak pokazują badania, pracodawcy wciąż zachowują duży dystans do pracowników kontraktowych. Zdecydowana większość z nich wykazuje przejawy nie do końca równego traktowania i nie oferuje im takich samych warunków czy benefitów jak pracownikom zatrudnionym na stałe. W związku z tym giggersi mogą gorzej postrzegać swoje miejsce w społeczności pracowniczej, a także wykazywać brak motywacji do pracy czy utożsamiania się z misją i wartościami firmy – mówi Anna Barbachowska, szefowa pionu zarządzania zasobami ludzkimi w ADP Polska.

Gig economy – kto czerpie korzyści?

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Giggersi są dyskryminowani. Pracodawcy gorzej ich traktują

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Xyz 2021-03-19 23:40:09

    Polski/a przedsiębiorca to najgorszy cwaniak i wyzyskiwacz jaki może być. 80% tych gułagopracodawcow powinno się zakazać prowadzenia działalności dla zdrowia pracownika. Już u Niemca czy Francuza który ma firme jest o wiele lepiej traktowany pracownik.

  • D 2021-03-19 09:34:24

    Zależy do jakiej firmy się trafi, a nawet do jakiego zespołu. Sami gigersi też są różni. Wśród nich jest jednak dużo doświadczonych specjalistów z wieloletnią praktyką zawodową, którzy dla wielu firm z czasem są zbyt drodzy jako pracownicy stali. Normalne, że idą za tym lepsze warunki pracy i płacy. Od czasu jak prowadzę własną firmę po kilku latach pracy na etacie właśnie kontrakt B2B pozwala na nieporównywalnie większy rozwój i bezpieczeństwo. W zaledwie parę lat udało się kupić 2 mieszkania na wynajem, które samo już generuje dla mnie dochody. Szkolenia - ja decyduję na jakie chodzę one jakim kierunku się rozwijam. A nie fochy kierownika, działu HR czy możliwości budżetowe pracodawcy. Nie muszę brać udziału w tym całym cyrku wokół awansów, wyrabiania nadgodzin aby dostać bonusy, uczestniczyć w korporacyjnym kieracie i słuchać bzdur o nieograniczonych możliwościach rozwoju, kiedy zadania sprowadzają się do przygotowania kolejnej tabelki. Fakt, jedyne minusy to bycie solą w oku dla niektórych stałych pracowników, obgadywanie, złośliwe komentarze i wyraźna niechęć i zawiść ze strony kadry menadżerskiej tłumaczona polityką firmy a de facto będąca zwykłym brakiem kultury przy wielkim mniemaniu o sobie (bo pracuję w XYZ). Część niestety nie może znieść, że ktoś ma lepsze życie poza strukturami xyz i pokazuje to na każdym kroku. I bardzo dobrze, że nie muszę się integrować i angażować w inicjatywy z ich udziałem, w życie ich społeczności reprezentującej takie zachowania. Przyznaję rację, że rynek kontraktów jest jeszcze niedojrzały w Polsce.

  • julka 2021-03-19 05:07:23

    wupe to chyba 100% gigersów i robią wszystko na odp.... a jak ma sie ich traktować? jaka praca taka płaca, widocznie zasłuzyli na to i sie nie dziwie tez tak zatrudniam i nie mam pewnosci ze zlecona ro ote mi zrobią są totalnie niewiarygodni

    • Agutek 2021-03-19 13:13:05

      Do roboty są Litwini i Ukraińcy. Polacy chodzą do pracy. Pracowałam w dwóch agencjach pracy tymczasowej, jako rekruterka i planerka. Wszystko zależy od wewnętrznej polityki firmy. Jeśli na kontraktach mają patologię, to tacy pracownicy zwyczajnie nie szanują nikogo, w pracy ani po za nią. Żeby być kimś najpierw trzeba być człowiekiem.

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.