PARTNERZY PORTALU

Gi Group odpiera zarzuty stawiane przez Tomasza Misiaka

  • KDS
  • 30 lis 2022 10:14

Firma rekrutacyjna Gi Group, która kilka lat temu przejęła polską spółkę Work Service, zabrała głos w sprawie zarzutów, jakie pod jej adresem wysunął współzałożyciel Work Service Tomasz Misiak, jeden z czworga oskarżonych o wyłudzenie dotacji z PFRON.

Gi Group odpiera zarzuty stawiane przez Tomasza Misiaka
Gi Group w sierpniu 2020 stała się właścicielem spółki Work Service. Następnie rozpoczęła jej rebranding (Fot. Shutterstock)
  • Kilka dni temu Tomasz Misiak udzielił obszernego wywiadu "Pulsowi Biznesu". Mówił m.in. o kulisach zatrzymania przez CBA i CBŚP oraz roli jego byłej żony w przejęciu Work Service.
  • Po publikacji oświadczenie w tej sprawie wydała firma Gi Group, która kilka lat temu przejęła Work Service, a której nazwa padła w wywiadzie.
  • Gi Group pisze, że jest gotowa "uczynić wszystko, by ochronić wizerunek i dobre imię spółki".

Jak w wydanym oświadczeniu podkreśla włoska firma, zdarzenia opisane w wywiadzie udzielonym przez Tomasza Misiaka (sprawa domniemanych wyłudzeń z PFRON - red.) miały miejsce zanim Gi Group Holding stała się akcjonariuszem Work Service, w związku z tym nie mają nic wspólnego z Gi Group.

"Pomimo tego Gi Group Holding jest gotowa podjąć wszelkie konieczne kroki w celu zapewnienia pełnej współpracy z polskimi organami ścigania, a także uczynić wszystko, by ochronić wizerunek i dobre imię spółki zależnej Gi Group Holding oraz Gi Group Poland, znanej wcześniej jako Work Service" - pisze Gi Group w oświadczeniu.

Czytaj więcej: Znani adwokaci o zatrzymaniu T. Misiaka i M. Wituckiego. Po co ten spektakl dla mas?

Odnosząc się do słów Tomasza Misiaka z wywiadu dla "Pulsu Biznesu", iż "grożono" mu zeznaniami byłej żony Evy Mantziou "w celu wymuszenia niższej ceny sprzedaży akcji (...) a Eva do dziś pozostaje we współpracy z moimi (Tomasza Misiaka - red.) oponentami" Gi Group zaprzecza, że przy zakupie akcji Work Service miałoby dochodzić do kierowania w stronę Tomasza Misiaka gróźb. Informuje, że twierdzenia te "weryfikowało już pięć różnych organów (3 składy sądów powszechnych, prokuratura i trybunał arbitrażowy), z których żaden nie dał wiary twierdzeniom o rzekomych groźbach".

Gi Group zaprzecza również, że w jakikolwiek sposób współpracowała z byłą żoną Tomasza Misiaka Evą Mantziou. Informuje, że obecnie "jest za to stroną sporów cywilnych z Evą Mantziou, które dotyczą okresu, gdy była ona pracowniczką Work Service S.A. zanim Gi Group Holding S.p.A. został akcjonariuszem spółki."

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Gi Group odpiera zarzuty stawiane przez Tomasza Misiaka

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA