PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Pracodawca nie może tego zrobić bez zgody pracowników. Ci często o tym nie wiedzą

Przychodzimy do pracy, na biurku korespondencja, która do nas przyszła - otwarta. Czy taka sytuacja jest zgodna z prawem? Czy i kiedy pracodawca ma prawo otwierać listy adresowane imiennie do pracowników? Co z tajemnicą korespondencji?

Pracodawca nie może tego zrobić bez zgody pracowników. Ci często o tym nie wiedzą
Artykuł 49 Konstytucji RP zapewnia „wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się” (fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Jak tłumaczy Malwina Stasiewicz, specjalista prawa pracy z Kancelarii Klisz i Wspólnicy, wszystko zależy od tego, jak zaadresowany jest list. 
  • Artykuł 49 Konstytucji RP zapewnia „wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się”. W polskim prawodawstwie nie przewidziano katalogu wypadków, w których może dojść do złamania tajemnicy korespondencji.
  • Prawnie nie przewidziano bezpośrednich kar dla pracodawcy z tytułu otwarcia korespondencji imiennej. Pracownik musi zatem dochodzić swoich praw na drodze postępowania sądowego.

– Moja poprzednia firma miała praktykę otwierania listów, które do nas przychodziły. Pamiętam to doskonale, bo nawet zwróciłam uwagę, że to chyba przesada. W odpowiedzi usłyszałam, że skoro przyszło na adres firmowy, to oni mają prawo to otworzyć – wspomina w rozmowie z PulsHR.pl Laura. Otwierane były zarówno kartki wysyłane na święta od klientów, jak i urzędowe pisma.

Jak się okazuje, pracodawca Laury nie miał prawa otwierać listów, które przychodziły do pracowników. Tym bardziej, że zarówno ona jak, i jej koledzy nie wyrazili na to zgody. 

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W przypadku, gdy na adres firmy przychodzi korespondencja, istotny jest sposób, w jaki została zaadresowana. Najistotniejsza jest jednak zgoda pracownika na jej otwarcie np. w sekretariacie.

Przeczytaj także: Rozwiązanie umowy o pracę. Który wariant najkorzystniejszy dla pracownika?

Ważne dane na kopercie

Zdecydowanie prościej jest w sytuacji, w której pracownik jest na miejscu. Wówczas wystarczy telefon i poinformowanie, że przyszła do niego korespondencja czy paczka. Problem zaczyna się w momencie, w którym danej osoby nie ma.

Jak tłumaczy Malwina Stasiewicz, specjalista prawa pracy z Kancelarii Klisz i Wspólnicy, wszystko zależy od tego, jak adresowany jest list. Jeśli korespondencja wysłana jest na adres pracodawcy, ale zaadresowana imiennie do pracownika bez podania nazwy firmy, sprawa jest prosta.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pracodawca nie może tego zrobić bez zgody pracowników. Ci często o tym nie wiedzą

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA