PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Recepta na polski rynek pracy. To tańsze niż sprowadzanie zagranicznych firm

Nasze działania powinny przede wszystkim zmierzać w kierunku utrzymania atrakcyjności inwestycyjnej. Jako Polska mamy już swoją markę i jeśli już poszukujemy inwestora to najbardziej zależy nam na firmach, które rozwijają wysokie technologie. Bo nie tyle chodzi o tworzenie nowych miejsc pracy, lecz o tworzenie miejsc pracy o wysokich wymogach technologicznych - powiedział Krzysztof Drynda, prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.

Recepta na polski rynek pracy. To tańsze niż sprowadzanie zagranicznych firm
Krzysztof Drynda (fot. PTWP)
REKLAMA
  • Czasem o wiele łatwiej i taniej jest importować specjalistów, pomagać im rozwijać działalność w Polsce niź sprowadzać całe, wielkie firmy. Oczywiście kolejnym etapem powinna być także reforma całego systemu kształcenia kadr. To jednak da efekty w przyszłości. A nam są potrzebni fachowcy już dzisiaj - zaznaczył Krzysztof Drynda.
  • W Polsce powstają centra badań i rozwoju globalnych korporacji. By jednak dalej ściągać tego rodzaju firmy, musimy mieć maksymalnie dużo specjalistów. Także z zagranicy. - dodał.
  • Nowe inwestycje wymagają jednak powiększania terenów, gdzie można lokować działalność. To muszą być miejsca uzbrojone, z dobrym dojazdem, z podejściami energetycznymi i nie mniejsze niż 100 hektarów na jednej działce. Niezbędna więc - także i z tego względu - jest transformacja energetyczna całego naszego systemu zasilania - wyjaśnił.

Polska jest dość atrakcyjnym rynkiem inwestycyjnym. Co zrobić, by tych inwestycji było jeszcze więcej? Co najbardziej przeszkadza inwestorom zagranicznym w Polsce?

- Polska, zgodnie z danymi fDi Markets, znalazła się na trzecim miejscu w świecie w absorpcji zagranicznych inwestycji. Wyprzedzają nas tylko Amerykanie i Hiszpanie. Nasze działania powinny przede wszystkim zmierzać w kierunku utrzymania atrakcyjności inwestycyjnej. Bo jako Polska mamy już swoją markę i jeśli poszukujemy inwestora, to najbardziej zależy nam na firmach, które rozwijają wysokie technologie. W tym momencie nie chodzi już wyłącznie o tworzenie nowych miejsc pracy - chodzi bowiem o tworzenie miejsc wysokojakościowych oraz o transfer wiedzy i technologii.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Pomaga w tym choćby program "Poland. Business Harbour", który ułatwia przedsiębiorcom zza wschodniej granicy start w Polsce. Pierwotnie był on nakierowany na białoruskich pracowników sektora IT. W lipcu tego roku Program został rozszerzony o kolejne kraje: Armenię, Gruzję, Mołdawię, Rosję i Ukrainę. Zgłaszają się do nas zarówno firmy, jak i indywidualni specjaliści IT. Mogą się oni przeprowadzać do Polski wraz z rodzinami. Do tej pory z tej formy skorzystało już ponad tysiąc osób. To wszystko wysokiej klasy eksperci. Takie decyzje potwierdzają, że niezbędna dla naszego rynku pracy jest mądra polityka migracyjna, nastawiona na wysokiej klasy specjalistów. Najlepiej z krajów bliskich nam kulturowo.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Recepta na polski rynek pracy. To tańsze niż sprowadzanie zagranicznych firm

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Polak biedny i głupi jest 2021-09-23 14:19:27

    Dobrze gada, tyle że z tych wysokich marż, z technologii, nie my będziemy mieli zysk, tylko właściciel fabryki. Wytransferuje potem te zyski do centrali.. Podatki zapłaci symboliczne, bo w strefie Ina eksport. Zostanie troch~ roboty przy transporcie i utylizacji odpadów. Te ostatnie też już opanowują firmy zagraniczne.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA