Depopulacja. Dla miast i firm duży problem, dla wyborcy marginalna sprawa

Z problemem depopulacji boryka się coraz więcej miast w Polsce. Wkrótce spadek liczby ludności może stać się wyzwaniem dla wielu firm, którym już teraz doskwiera brak rąk do pracy. Wybory samorządowe, których I tura odbyła się 21 października, były okazją do sprawdzenia, na ile zagrożenie dostrzega przeciętny Kowalski. Czy to, że miasta się wyludniają, przełożyło się jakoś na głosy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Depopulacja. Dla miast i firm duży problem, dla wyborcy marginalna sprawa

  • Spośród wyludniających się miast powyżej 10 tys. mieszkańców w pierwszej dziesiątce aż 7 to miasta z województwa śląskiego.
  • W sześciu dużych miastach, w najwyższym stopniu dotkniętych problemem wyludniania, rządzący do tej pory prezydenci utrzymali stanowiska. W trzech przeszli do drugiej tury.
  • - Skala mikro jest taka, że patrzymy po najbliższym otoczeniu. Jeżeli w pewnym momencie zobaczymy, że kamienice pustoszeją, że zamykają się sklepy, że spada poziom bezpieczeństwa, to zauważymy problem – podkreśla politolog Tomasz Słupik.

Detroit, miasto w Stanach Zjednoczonych. Niegdyś centrum światowego przemysłu motoryzacyjnego. Dziś miasto bankrut. W 1950 roku liczyło 1,8 mln mieszkańców. W 2015 roku mieszkańców było już tylko 690 tysięcy. Dlaczego przypominamy historię jego upadku? Depopulacja z całym wachlarzem konsekwencji to temat, o którym w Polsce powinno się dużo mówić. Powinno, jednak się nie mówi.

Dane pokazują, że duże miasta tracą mieszkańców. I choć o problemie w tak dużej skali jak w Detroit jeszcze nie mówimy, to już dziś warto (a nawet trzeba) szukać rozwiązań.

- Jeżeli miasto się wyludni, na przykład w 50 procentach, to mamy całe kwartały albo wykluczonych ludzi, albo opuszczonych miejsc. Miasto ma dziurę w budżecie. I tworzy się takie Detroit – społeczne, ekonomiczne, infrastrukturalne – podkreśla Tomasz Słupik, politolog Uniwersytetu Śląskiego.

Śląsk liderem

W rankingu portalu www.polskawliczbach.pl w kategorii miast powyżej 100 000 mieszkańców największy spadek zameldowanych osób ma na swoim koncie Bytom. Porównując liczbę mieszkańców miasta w 2002 roku i 2016 roku, z Bytomia wyprowadziło się ponad 24 tysiące osób.  

Miejsce na niechlubnym podium zajmują także Wałbrzych i Łódź. To ostatnie miasto jest rekordzistą. Na przestrzeni czternastu lat ubyło tu prawie 86,5 tys. osób. Ranking brał jednak pod uwagę zmianę procentową, nie bezwzględny spadek ludności.

Zobacz też: Znamy najszybciej wyludniające się miasta w Polsce

Niewątpliwym liderem w depopulacyjnym rankingu jest województwo śląskie. Prócz wspomnianych miast, kolejne miejsca zajmują: Sosnowiec, Częstochowa, Gliwice, Zabrze, Katowice, Tarnów (województwo małopolskie) oraz Dąbrowa Górnicza.  

Depopulacja a sprawa wyborów

Pytanie najważniejsze. Na ile spadek liczby ludności ma realny wpływ na wyniki wyborów? Politolodzy podkreślają, że dopóki Kowalski na własnej skórze nie odczuje konsekwencji depopulacji, dopóty nie będzie miało to wpływu na jego polityczne decyzje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Łukasz 2018-11-09 22:12:42

W Polsce na 38mln ludzi tylko ok. 13mln pracuje. 13mln! 1/3 ciągnie ten wóz zwany Polską, na którym siedzi 1/3 roszczeniowych obywateli wynagradzanych przez socjal za bycie inwalidą społecznym (nie obrażając inwalidów) i kolejne 1/3 dzieci i starszych, którzy też mają swoje potrzeby. Co wiemy o 1/3 pracujących? Nie są w stanie przegłosować roszczeniowców i emerytów, bo jest ich najzwyklej mniej i co najważniejsze, jest ich sukcesywnie coraz mniej. Zbuntowane konie odrywają się od zaprzęgu. Roszczeniowcy za to bawią się w najlepsze jadąc na tym wozie, a ich potrzeby stale rosną. I jeśli mowa o Kowalskim, który nie widzi, że miasta się wyludniają, to mowa o tym Kowalskim co siedzi na socjalu, chce oglądać Trudne Sprawy w TV i ma mocniejszy mandat w wyborach. Pycha kroczy przed upadkiem...

xyxy 2018-11-09 17:57:22

A co mnie obchodzą politycy ? Niech sprawią, żeby ludzie chcieli zostać w tych miastach. Jak mają oglądać stare, szare budynki gdzie nic się nie zmienia, to wolą wyjechać.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.