PARTNER PORTALU partner portalu

Cyfrowa rewolucja przyspiesza. To wyzwanie dla pracowników

Niewątpliwą wartością dodaną pandemii koronawirusa będzie dla wielu firm zauważenie biznesowych wartości, jakie wnosi digitalizacja. Dla niektórych pracowników gwałtowne przejście do świata wirtualnego jest sporym wyzwaniem. Z drugiej strony praca na odległość, konsultacje przez wideokomunikator czy telefon okazują się często równie efektywne jak działania „face to face”.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cyfrowa rewolucja przyspiesza. To wyzwanie dla pracowników

  • Skokowy rozwój technologii cyfrowych i ich wykorzystanie w gospodarce wpłynie na wykształcenie się nowych zawodów. Systemy będą efektywniejsze, firmy "odchudzone", ale muszą się w nich odnaleźć menedżerowie, pracownicy, klienci.
  • Rynek pracownika, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze w styczniu, długo nie wróci. A rzeczywistość po pandemii wymagać będzie odwagi, chęci zrozumienia sensu zmian i nabywania nowych kompetencji.
  • O przyspieszeniu cyfryzacji i nowych realiach rynku pracy będziemy rozmawiać w trakcie wyjątkowego wydarzenia - EEC Online (18-20 maja).

Do tej pory wizyty u lekarza, spotkania biznesowe, zajęcia na uczelniach czy zebrania firmowe odbywały się w świecie realnym. Często traciliśmy czas na dojazdy czy oczekiwanie w kolejkach. Od kilku tygodni znaczna część  zawodowego i prywatnego życia przeniosła się do sieci i wbrew obawom, całkiem dobrze przechodzimy ten przyspieszony kurs digitalizacji.

Cyfrowe przyspieszenie

- Pandemia koronawirusa sprawiła, że wcześniej wstrzymywane plany cyfrowych wdrożeń w wielu firmach niejako muszą zostać zrealizowane. Nie mieliśmy jeszcze kilka tygodni temu tak silnych potrzeb, szczególnie tych związanych z pracą zdalną. Dziś się one pojawiły, co zdecydowanie przyspieszyło realizację planów digitalizacji. Może okazać się, że nawet po ustaniu pandemii większość pracowników pozostanie w domach. Szacuje się, że na stałe pracować zdalnie może do 30 proc. z nich - wyjaśnia Konrad Badowski z Axis Communications. - Koszty utrzymania biura są dzisiaj znaczne, a to, co dzieje się aktualnie, pozwala rozprawiać się z wieloma mitami dotyczącymi pracy zdalnej. Ten czas poza biurem już pokazuje, że da się tak pracować i że jest to praca bardzo efektywna – dodaje.

Jowita Michalska, prezes Digital University, podkreśla, że sytuacja, w jakiej zostaliśmy postawieni, wymusza na nas szybkie dostosowanie się do nowych wyzwań. I wbrew pozorom nie jest to sytuacja zła.

- Każdy dziś próbuje się dostosować. Po takim pierwszym szoku wielu postanowiło spróbować swoich sił w świecie wirtualnym. To jest prawdziwe doświadczenie i sprawdzenie się w nowej rzeczywistości: jak nam to wyjdzie, czy ludzie będą zainteresowani, czy uda się pobudzić interakcję. Z mojej perspektywy dziś dzieje się coś, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie 10 lat, że trzeba to zrobić, ale nikt tego nie robił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

socjotechnicy zaatakowali 2020-05-10 20:47:42

"Niewątpliwą wartością dodaną pandemii koronawirusa będzie dla wielu firm zauważenie biznesowych wartości, jakie wnosi digitalizacja." - bzdurne lobbingowe brednie. "Dla niektórych pracowników gwałtowne przejście do świata wirtualnego jest sporym wyzwaniem." - wyzwaniem sztucznie wymuszanym. "Z drugiej strony praca na odległość, konsultacje przez wideokomunikator czy telefon okazują się często równie efektywne jak działania „face to face”." -kpiny w żywe oczy, zero potwierdzenia, tak może twierdzić tylko jakiś ukryty lobbysta. "Skokowy rozwój technologii cyfrowych i ich wykorzystanie w gospodarce wpłynie na wykształcenie się nowych zawodów." - bzdury, jest w istocie w stanie sprawić, że niektóre zawody poupadają, nie każdy musi mieć zdolności informatyczne, zwłaszcza ludzie, którzy pracują w branżach długie lata i nie są w stanie się przebranżowić/przekwalifikować w zawodzie. "Systemy będą efektywniejsze, firmy "odchudzone", ale muszą się w nich odnaleźć menedżerowie, pracownicy, klienci." - Nic nie będzie efektywniejsze, może to być marazm, spowolnienie i niewygoda kompletna, mało kto albo prawie nikt nie odnajdzie się w sytuacji, jeżeli będziemy chcieli całe życie podporządkowywać internetowi - fiasko murowane, więcej narzekania aniżeli pożytku z takiej rewolucji, by tylko zakładać konta, pobierać aplikacje i płacić bezgotówkowo - nikt inwigilacji i niewolnictwa nie zamawiał, nie z nami te gestapowsko-komunistyczne metody. "Rynek pracownika, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze w styczniu, długo nie wróci." - Wróci i to bardzo szybko jak się wnerwią zniecierpliwieni i poirytowani ludzie. "A rzeczywistość po pandemii wymagać będzie odwagi, chęci zrozumienia sensu zmian i nabywania nowych kompetencji." - Zmian, które odbierają sens i smak życia nikt za diabła nie zrozumie, nie samą cyfryzacją/informatyzacją się żyje, życie musi trwać takie jakie było sprzed epidemii, inaczej wszystko upadnie do reszty, a te kompetencje cyfrowe to sobie można wsadzić w pewną część ciała. "O przyspieszeniu cyfryzacji i nowych realiach rynku pracy będziemy rozmawiać w trakcie wyjątkowego wydarzenia - EEC Online (18-20 maja)." - wydarzenie jak mniemam okraszone dużym lobbingiem. "Do tej pory wizyty u lekarza, spotkania biznesowe, zajęcia na uczelniach czy zebrania firmowe odbywały się w świecie realnym." - I to było, jest i powinno być optymalne i wystarczające, co w tym dziwnego? Nic. "Często traciliśmy czas na dojazdy czy oczekiwanie w kolejkach." - Bez przesady, a teraz to niby nie tracimy czasu na smartfonowe aplikacje, spędzanie godzin w social mediach? Ja wolę podobnie jak wiele ludzi jak życie ma ten swój urok, że gdzieś trzeba pojechać coś załatwić a nawet jeśli się troszkę postoi w kolejce to nic to strasznego. "Od kilku tygodni znaczna część zawodowego i prywatnego życia przeniosła się do sieci i wbrew obawom, całkiem dobrze przechodzimy ten przyspieszony kurs digitalizacji." - Bzdury, więcej komplikuje to jak ułatwia życia, to wnerwia, to jest wymuszanie a nie dobrowolne działanie. "Pandemia koronawirusa sprawiła, że wcześniej wstrzymywane plany cyfrowych wdrożeń w wielu firmach niejako muszą zostać zrealizowane." -Nic nie muszą a mogą. "Nie mieliśmy jeszcze kilka tygodni temu tak silnych potrzeb, szczególnie tych związanych z pracą zdalną." - Epidemia była idealnym pretekstem do inwigilacyjno-niewolniczej agendy cyfrowej komuny i technokratyzmu. "Dziś się one pojawiły, co zdecydowanie przyspieszyło realizację planów digitalizacji." - Chrzanić to a nie naiwnie jeszcze przyklaskiwać. "Może okazać się, że nawet po ustaniu pandemii większość pracowników pozostanie w domach." - Nie pozostaną, mając dosyć załatwiania wszystkiego niemal zdalnie wyfrunie z domów czym prędzej. "Ten czas poza biurem już pokazuje, że da się tak pracować i że jest to praca bardzo efektywna" - Jasne, szczególnie z dziećmi i z żoną - łączenie życia zawodowego z prywatnym spowoduje, że miejsce odpoczynku jakim bywa dom stanie się przekleństwem. "sytuacja, w jakiej zostaliśmy postawieni, wymusza na nas szybkie dostosowanie się do nowych wyzwań. I wbrew pozorom nie jest to sytuacja zła." - proszę nie chrzanić trzy po trzy. "Każdy dziś próbuje się dostosować. Po takim pierwszym szoku wielu postanowiło spróbować swoich sił w świecie wirtualnym. To jest prawdziwe doświadczenie i sprawdzenie się w nowej rzeczywistości: jak nam to wyjdzie, czy ludzie będą zainteresowani, czy uda się pobudzić interakcję." - Bredzić, bredzić ja posłucham. "Z mojej perspektywy dziś dzieje się coś, o czym rozmawialiśmy przez ostatnie 10 lat, że trzeba to zrobić, ale nikt tego nie robił." - Nie trzeba a nawet nie powinno się tego robić a to że nikt tego nie robił to prosta sprawa, bo wiele rzeczy zwyczajnie przyjemniej robić po swojemu aniżeli bawić się w te cyfryzacje, aplikacje, konta itp. "Pandemia koronawirusa pokazała, że diagnozowanie na odległość jest równie dobre jak dotychczasowe wizyty osobiste." - Nic nie zastąpi realnej wizyty z lekarzem specjalistą od jakiejś dziedziny. "Dziś lekarze stają się dla nas bardziej dostępni. Dzięki połączeniom video w krótkim czasie są oni w stanie połączyć się z pacjentem, przeprowadzić wywiad, przesłać online wyniki czy nawet zrobić pewne badania. Dodatkowo, pomaga to znacząco zwiększyć liczbę wizyt pacjentów u konkretnego specjalisty" - Dowalmy jeszcze więcej pracy lekarzom na pewno się z tym wszystkim uporają, nie zapominajmy, że lekarze to też ludzie, nie będą pracować ponad swoje możliwości, muszą mieć też możliwość odpoczynku. "Zanim jednak tradycyjne poczekalnie zamienimy w te wirtualne, zmienić musi się nasze podejście." - Nie zmieni się bo to wymaga odrażającej wręcz socjotechniki celem wyprania mózgu ludziom by byli posłusznie sterowalnymi niewolnikami internetu i nadmiaru cyfryzacji/informatyzacji. "Możemy na początku spotkać się z pewnego rodzaju obawą - zawahaniem, czy porada lekarska przez internet rzeczywiście będzie równie skuteczna jak ta otrzymana podczas wizyty u lekarza. Myślę jednak, że tak jak z innymi nowinkami, najważniejsze jest zrozumienie samego rozwiązania." - Takie gdybanie, z którego nic nie wynika. "Podobnie jak ma to miejsce w przypadku systemów dozoru wizyjnego. Kiedy odbiorcy wiedzą dlaczego zainstalowane są kamery, jak działają i w jaki sposób mogą pomóc w zapewnianiu bezpieczeństwa, nie mają obaw dotyczących monitoringu" - Monitoring poza zwiększaniem inwigilacji nie zapewnia w pełni poczucia bezpieczeństwa, czasem lepiej jak po ulicy porusza się patrol policyjny fizycznie, wtedy się można czuć bezpiecznie, w przypadku monitoringu jeśli sprawca zaatakuje, może zdążyć wyrządzić krzywdę i ofiara potem ma psychiczną traumę, a w sytuacji, gdy jest patrol policyjny to napastnik nawet się nie ośmieli zrobić cokolwiek a jeżeli się ośmieli nie wyrządzi żadnej krzywdy, gdyż zostanie obezwładniony. "Skokowy rozwój technologii wkraczających w różne dziedziny życia mocno wpłynie na wykształcenie się nowych zawodów." - Niszcząc te, które dotychczas optymalnie funkcjonowały to na pewno. "Ten świat, o którym mówiliśmy, że pojawi się w perspektywie 10 lat, pojawi się szybciej, za 2-3 lata. Dlaczego? Dlatego, że wszystkie rozwiązania pozwalające nam zastąpić ludzi na niektórych stanowiskach pracy, mocno przyspieszyły." - Niedoczekanie wasze, pachołki masońskiego świata udziwniania i utrudniania życia. "Dziś musimy zastąpić osoby, które są w pierwszej linii frontu ze względu na epidemię, ale to, co dziś stworzymy, już z nami zostanie." - Absolutnie nie zostanie, jest to rozwiązanie tylko i wyłącznie tymczasowe. "Ci ludzie nie wrócą już na stanowiska, które zostały zautomatyzowane" - Na pewno się uradują na myśl, że mogą przez to stać się bezrobotnymi, bo na pewno nie nadążą z przekwalifikowaniem. "Organizacje wyjdą z tego szczuplejsze i bardziej zwinne." - Ale ludzie za to ile bardziej wnerwieni. To jest coś, co przyspieszy pewne wymiany na rynku pracy. "Nie jest jednak tak, że będziemy potrzebować mniej ludzi na rynku pracy - będziemy potrzebować innych kompetencji." -Z całym szacunkiem do informatyków, programistów i inżynierów ale całego naszego funkcjonowania im nie podporządkujemy, niech robią swoje co dotychczas robili a innym niech dadzą robić to w czym dotychczas się odnajdywali bez usilnych i zbędnych udziwnień. "Stąd niesłychanie ważne są procesy eskilingu, upskilingu, lifelong learning. Ludzie będą potrzebni w innych miejscach niż dotychczas" - Ja pierdzielę o czym wy pieprzycie, sami siebie posłuchajcie. "Kluczem będzie otwartość na zmiany, adaptowalność, chęć przekwalifikowania i nabycia nowej wiedzy, bez względu na nasze dotychczasowe wykształcenie czy wiek" - Powodzenia, szczególnie jeżeli w narodzie jest silny konserwatyzm, tradycje, zdrowy rozsądek, wiara, trąci mi ten frazes powyższy zgniłym lewackim myśleniem oderwanym kompletnie od rzeczywistości. "Zrozumienie sytuacji i próba szukania nowych rozwiązań może być szansą dla firm i dla wielu pracowników. Konrad Badowski zauważa, że choć w pierwszym odruchu walki z konsekwencjami koronawirusa firmy będą zwalniały w celu ratowania przedsiębiorstw, to w późniejszych etapach zaczną stawiać na przekwalifikowywanie swoich pracowników." - Nic takiego mieć miejsca nie będzie. "Tu jednak - podobnie jak w przypadku telemedycyny - kluczem będzie chęć zrozumienia potrzeby zmian." - życzę szczęścia w owym przekonywaniu do takich urojonych zmian. "Dobrym przykładem są nauczyciele, którzy zostali postawieni w konieczności zmiany dotychczasowych form nauczania." -A szlag ich trafia tak jak i uczniów i mają tego po dziurki w nosie, całe szkolnictwo powinno w końcu przeciwko pracy zdalnej zaprotestować fest, bo inaczej upadnie i nie będzie co zbierać. "Są szkoły, które sobie fantastycznie radzą. Przeszły bardzo szybko, w sposób zorganizowany do online'u, korzystają dziś z wielu platform komunikacyjnych." - Nie owijając w bawełnę, ubzdurana epidemia wymusiła te chore zmiany a oni im naiwnie ulegli. "Są nauczyciele, którzy przegotowują całe bloki lekcyjne w ten sposób, działają na teamsach, zoomie, w google classroom, używają menti meter, syrvey monkey i wielu innych ciekawym narzędzi." - Jak tak to czytam, to stwierdzam, że może co po niektórym przydałaby się wizyta u co najmniej psychoterapeuty. Nauczyciele powinni w końcu dostrzec, że to wszystko ściema i razem z uczniami wprost żądać powrotu do normalnego trybu nauczania - do 24 maja placówki oświaty rząd pozamykał, po to by cyfrowy lobbing pracy zdalnej krzewić w środowiskach naukowych, protestować a nie się podporządkowywać, bo drodzy państwo zostaniecie zakładnikami wzmożonej informatyzacji/cyfryzacji na stałe. "Niestety, są też takie szkoły, które sobie kompletnie nie radzą, utrudniając w ten sposób życie rodzicom, bo na przykład nauczyciel boi się spróbować nowych technologii. Z drugiej strony nauczyciele nie są nawet chętni, żeby nauczyć się korzystania z tych platform. Mimo iż wiele organizacji pozarządowych i firm zaproponowało wsparcie, niewielu nauczycieli po nie sięga" - Takich przypadków jest bardzo mnóstwo, brońcie konserwatywnego i sprawdzonego, ponadczasowego toku edukacji, nauczania, bo cyfrowa poprawność polityczna was przytłoczy i zniewoli do reszty, stawiać opór, bo wam narzucą coś, co sprawi, że będziecie żyli jak w wirtualnych kajdankach. "W obecnej sytuacji istotne jest zrozumienie, że rynek pracownika, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze w styczniu 2020 roku, długo nie wróci." - wróci i to prędzej niż się wam wydaje, bo ściema i sztucznie wpojony strach epidemią już ustają, ludzie pragną i tęsknią za normalnością, taką jaką jeszcze mieli w styczniu 2020. "A rzeczywistość po pandemii koronawirusa wymagać będzie wielu zmian i zdolności adaptacji." - Wywoła to uzasadnioną irytację i spowoduje niemałe zamieszki, społeczny bunt i tym się skończy takie wymuszanie. "Jest wiele lęków związanych z tymi zmianami, ale warto skupić się na myśleniu i planowaniu przyszłości." - A pozwólcie łaskawie ludziom myśleć o teraźniejszości, wiecznie tylko myślenie liberalne, co będzie w przyszłości - jest powiedzenie, że nie bądź taki hop do przodu, bo ci tyłu zabraknie - może czas to wreszcie przyznać, że ten nadmierny liberalizm szkodzi i zagraża zdrowiu i życiu ludzi. "Jedna z moich ulubionych badaczek trendów prof. Amy Webb mówi, że lęk i niepewność trzeba przekuć w ciekawość." - Nie w przypadku prób forsowania cyfrowego komunizmu( smartfony, wi-fi, social media, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5G, internet rzeczy) i technokratyzmu( wypieranie ludzkiego myślenia algorytmami oraz odbierania całych stanowisk i miejsc pracy na rzecz wzmożonej robotyzacji/automatyzacji). Nikt nie zamawiał i nie oczekiwał rzeczywistości do złudzenia przypominającej jakiś koszmarny, oderwany od rzeczywistości film science-fiction. "Z tej ciekawości i eksplorowania mogą wynikać nowe doświadczenia, nowe umiejętności, które nam pomogą odnaleźć się w świecie "new normal"" - Na litość, przywołuję was do porządku, zejdźcie w tej chwili myślami na ziemię, przestańcie bujać myślami w kosmosie, halo tu ziemia.

Agnie 2020-05-07 23:59:23

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkоwej, oto moja strona - loveto.one/agnieszka96

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.