PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Coś niedobrego dzieje się w polskich firmach. To już niemal norma

Wynoszenie długopisów, papieru do ksero, a nawet mleka czy herbaty z firmowej stołówki to norma. Podobnie symulacja choroby czy wcześniejsze wyjście z pracy. Przykładów na to, jak pracownicy oszukują swoje firmy, jest wiele. A jak wynika z badania przeprowadzonego przez serwis kariery LiveCareer.pl, w firmach jest to niemal normą.

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 10 mar 2022 20:00
Coś niedobrego dzieje się w polskich firmach. To już niemal norma
90 proc. pracowników uważa się za uczciwych w pracy (fot. Unsplash/ Adam Winger)
REKLAMA
  • Serwis kariery LiveCareer.pl zapytał ponad 1300 Polaków o ich podejście do uczciwości w stosunku do swoich pracodawców.
  • Okazało się, że duży wpływ na to ma nasze stosunek do firmy. Za nieuczciwych uważa się aż 42 proc. Polaków, którzy nie wierzą w sens swojej pracy oraz 31 proc. tych, którzy swojej pracy nie lubią.
  • W ogólnej liczbie badanych za nieuczciwych uważa się 10 proc. pracowników. Tylko 15 proc. osób w tej grupie ma z tego powodu wyrzuty sumienia.

Lista oszustw, jakich dopuszczają się pracownicy wobec swoich firm, jest długa i bardzo różnorodna. Korzystanie z lewych zwolnień chorobowych, choroba dziecka, zawyżanie lub zaniżanie czasu pracy, podbieranie klientów, ale też podbieranie drobnych towarów, takich jak długopisy, papier do ksero. O wydrukowaniu czy skserowaniu czegoś w firmie nawet nie warto wspominać.

Z badania wynika, że prawie 28 proc. badanych przynajmniej raz symulowało chorobę, by pójść na zwolnienie lekarskie. Ponad 39 proc. badanych przyznało, że zdarzyło im się wyjść wcześniej z pracy, podając nieprawdziwy powód.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Lista wymówek też wygląda ciekawie. W przypadku udawanej choroby prawie 40 proc. badanych wskazało na konieczność odpoczynku, 18 proc. na problemy osobiste lub rodzinne, na złe relacje z szefem 11 proc., inne obowiązki, np. studia oraz zaspanie do pracy, podało po 6 proc. badanych.

Czytaj więcej: Wojenny paradoks, na którym zyska polski biznes. Oto co może się stać

Natomiast jeśli chodzi o wcześniejsze urwanie się z firmy, to pracownicy tłumaczą się wizytą u lekarza (34 proc.), chorobą lub złym samopoczuciem (30 proc.), umówioną wizytą elektryka, hydraulika, kuriera i wielu innych fachowców (10 proc.), chorobą dziecka (8 proc.) czy koniecznością odebrania go ze szkoły lub przedszkola (7 proc.). Jednak na tym się nie kończy.

Jak wynika z policyjnych statystyk, w 2020 roku odnotowano ponad 16 tys. przestępstw, w których ofiarami padli m.in. właściciele firm. Mowa tu o przywłaszczeniu sobie mienia pracodawcy. W badania LiveCareer.pl do takiej kradzieży przyznało się blisko 7 proc. badanych.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Coś niedobrego dzieje się w polskich firmach. To już niemal norma

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • mirek 2022-03-11 09:16:52

    Pracownicy są w takim stopniu lojalni wobec firmy jak firma wobec nich i właściwie nic nie trzeba dodawać. Jeśli powszechnie widzi się własnych szefów, bardzo zapracowanych (?) i zainteresowanych jedynie wypełnionymi tabelkami, którzy sami nie mają skrupułów w lanczowaniu, branczowaniu i życiu na koszt firmy (bo być może im się należy), to trudno oczekiwać, że pracownik będzie jak cerber bronił długopisów i papieru w drukarce. Pitolenie na szkoleniach i wywalanie pieniędzy na różnych specjalistów od propagandy "dobrej roboty", którzy sami niczego porządnego nie zrobili poza biciem piany, nie zmieni niczego w firmach. Pracownicy pracują i zachowują się tak jak jak ich szef/szefowa. Ledwo opierzeni kierownicy i dyrektorzy, którzy nie mieli zbyt wiele okazji być zarządzanymi bierze się za zarządzanie, albo ktoś im daje "szansę" , albo robi krzywdę im i firmie i podwładnym. Ryba psuje się od głowy i to widać jak kraj długi i szeroki i w każdej firmie i urzędzie można to zobaczyć.

  • Zeghar 2022-03-10 22:30:28

    Czy ktoś mógłby wytłumaczyć panienkom z tej podejrzanej, nie wiadomo jakiej firmie, że czas takich obraźliwych insynuacji minął dawno temu? I że dla równowagi należałoby się spytać np. ile razy przynosili własny prywatny papier do firmy? Albo zostawali po godzinach bez zapłaty w firmie?

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.