PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Biznes rodzinny: Nie pozwolić, by firma umarła razem z właścicielem

Problem sukcesji w firmach rodzinnych staje się w Polsce coraz większym problemem. PARP deklaruje wsparcie w przeprowadzeniu tego procesu. W jego trakcie, podobnie jak w bieżącej działalności firmy, kluczowy jest problem finansowania. W tej kwestii firmy rodzinne wolą liczyć na siebie.

Biznes rodzinny: Nie pozwolić, by firma umarła razem z właścicielem
Dzieci po ukończeniu studiów nie garną się do przejmowania firm swoich rodziców. Tylko około 10 proc. deklaruje taką ewentualność. Fot. Shutterstock.com
REKLAMA
  • • W polskich firmach rodzinnych nadchodzi czas zmiany pokoleniowej.
    • Przygotowywana ustawa o sukcesji w firmach rodzinnych może ułatwić pozyskanie przez nie finansowania.
    • Dziś firmy rodzinne finansują swoją działalność przede wszystkim z kapitałów własnych.

Rodowód większości polskich firm rodzinnych jest związany z transformacją ustrojową i narodzinami kapitalizmu. Oznacza to, że przedsiębiorcy, którzy na początku lat 90. zakładali własny biznes dziś zbliżają się do decyzji o zakończeniu kariery zawodowej. Stają wówczas przed dylematem, komu przekazać rodzinny biznes. I zaczyna się problem.

Przedsiębiorcy muszą pokonać barierę psychologiczną, by przekazać swoją firmę, tworzoną przez dwie dekady ciężkiej pracy, w inne ręce. - Przedsiębiorcy często traktują własną firmę jak swoje dziecko - mówił Sławomir Łuczak, partner szef praktyki firm rodzinnych w kancelarii Sołtysiński Kawecki Szlęzak.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby przekazanie firmy następnemu pokoleniu, ale nie zawsze jest to możliwe. Dzieci właścicieli biznesu nie zawsze potrafią i nie zawsze też chcą się nim zająć. Dyskutowano o tym podczas sesji „Finansowanie rozwoju firm prywatnych i rodzinnych” w Trakcie Wschodniego Kongresu Gospodarczego w Białymstoku.

– Z naszych badań wynika, że studenci po ukończeniu studiów nie garną się do przejmowania firm rodzinnych. Tylko około 10 proc. deklaruje taką ewentualność. Znacznie więcej – bo 20 proc. chce otworzyć własny biznes – twierdzi Nina Dobrzyńska wiceprezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – U naszych klientów często widzimy problem tzw. osieroconych spółek. Dzieci nie chcą przejmować tego biznesu, bo nie chcą pracować tyle ile pracowali ich rodzice. Bywa również, że wybierają inną ścieżkę rozwoju – potwierdza Sławomir Łuczak.

Co w takiej sytuacji zrobić?

- Możemy poszukać inwestora. Musimy zdecydować, czy będzie to inwestor branżowy, czy kapitałowy. Branżowy może pchnąć spółkę na nowe tory, ale będziemy musieli podzielić się władzą w firmie. Przy kapitałowym możemy ustalić bardziej pasywne formy uczestnictwa w spółce. Pamiętajmy jednak, że np. fundusze private equity nie zadowolą się udziałem na poziomie 10-20 proc., chcą mieć większy, a wraz z tym większą kontrolę – podpowiada Sławomir Łuczak.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Biznes rodzinny: Nie pozwolić, by firma umarła razem z właścicielem

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.