PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Cieszmy się tym, co mamy teraz, bo najnowszy raport pokazuje, jak źle będzie w Polsce

  • KDS
  • 1 gru 2022 13:45

Aktualna sytuacja demograficzna i gospodarcza, w jakiej znajduje się nasz kraj, wskazuje na to, że nadchodzi koniec rekordowo niskiego bezrobocia. Receptą na ten problem może okazać się rozpowszechnienie elastycznych modeli pracy oraz przygotowanie kompleksowej polityki migracyjnej.

Cieszmy się tym, co mamy teraz, bo najnowszy raport pokazuje, jak źle będzie w Polsce
Polska znajduje się w gronie państw o najniższej dzietności w Europie i na świecie (fot. Unsplash/Alicia Steels)
REKLAMA
  • Polska się starzeje. Od 2012 roku maleje liczba osób w wieku produkcyjnym. Prognozy demograficzne również nie przynoszą optymistycznych informacji.
  • Taka sytuacja może doprowadzić do problemów demograficznych oraz zapaści systemu ubezpieczeń społecznych. 
  • Tych przemian nie uda się wyhamować bez zmian w systemie pracy, większej otwartości na elastyczne formy zatrudnienia czy sensownej polityki migracyjnej.

Polska znajduje się w gronie państw o najniższej dzietności w Europie i na świecie. W latach 2000-2022 średni współczynnik dzietności wyniósł 1,34 i wahał się w przedziale 1,2-1,5. Oznacza to, że kolejne pokolenia będą o około jedną trzecią mniej liczne od pokoleń swoich rodziców. Na tym nie koniec niekorzystnych zjawisk. W ciągu ostatnich 10 lat liczba obywateli Polski zmniejszyła się o 47 tys. (pomiędzy spisami powszechnymi w latach 2011 i 2021). To wszystko ma ogromny wpływ na sytuację na rynku pracy.

Spadek liczby ludności dobije ZUS i gospodarkę

Z raportu "Demografia. Migracje. Rynek pracy w Polsce. Perspektywy po pandemii COVID-19 i wojnie w Ukrainie", przygotowanego przez Instytut Debaty Eksperckiej i Analiz - QUANT TANK na zlecenie Fundacji Przyjazny Kraj wynika, że spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym i przedprodukcyjnym jako konsekwentny spadek podaży pracy będzie czynnikiem mogącym doprowadzić do recesji gospodarczej, a także do kryzysu systemu ubezpieczeń społecznych. 

Grafika: Raport 'Demografia. Migracje. Rynek pracy w Polsce. Perspektywy po pandemii COVID-19 i wojnie w Ukrainie'
Grafika: Raport 'Demografia. Migracje. Rynek pracy w Polsce. Perspektywy po pandemii COVID-19 i wojnie w Ukrainie'
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (16)

Do artykułu: Cieszmy się tym, co mamy teraz, bo najnowszy raport pokazuje, jak źle będzie w Polsce

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • staroświecki 2022-12-06 11:30:48

    Powojenny system polityczny zniszczył umiłowanie ziemi, a zmiany ustrojowe lat 80-tych XX w. wywołały głęboki kryzys tożsamości. Osłabły więzi międzyludzkie, w tym międzypokoleniowe, nastąpiła erozja wartości. Indywidualizm zastąpił wspólnotę, a miarą człowieka stał się zysk. Synonimy luksusu jawią się współczesnym bajkowym krzywym zwierciadłem, w którym człowiek próbuje dostrzec swoją „duszę”. Nowe technologie „Trzeciej Fali”, których gwałtowny rozwój wciąż dokonuje się za naszych dni nie ułatwiają integracji, a ceną za cywilizacyjny postęp jest degradacja środowiska naturalnego. Przyzwoitość zastąpiła hucpa. Próżniactwo, zatrute wody, fałszerstwa żywności, przydrożne szamba, rzekami płynąca kloaka, step i sawanna, zamiast ornych pól i zielonych pastwisk. Działania na rzecz wspólnoty zastąpił partykularyzm, a postawę zadaniową roszczeniowość. Społecznictwo znajduje wielu antagonistów, a postęp materialny nie wywołał zmian w sensie mentalnym. Polska bogata w ludzki potencjał, jakże często nie wykorzystany. Twórczość, kreatywność, wewnątrzsterowność, wykorzystywanie szans to główne zadania. Czy już nie czas przerwać ten „zaklęty krąg” emigracji za chlebem, który jest przekleństwem Polaków od pokoleń? Czy najlepsze siły tej społeczności wciąż muszą szukać swojej szansy u obcych? Czy aby zdobyć chleb, muszą również doświadczać poniżenia? Cierpią całe rodziny, rodzice, mężowie, żony , a przede wszystkim dzieci wychowywane bez ojców. Rozłąki, rozstania, rozwody. Staliśmy się parobkami Europy, a tak wiele jest do zrobienia tutaj. Na naszej ziemi. W Polsce. Co zrobiliśmy z naszym dziedzictwem?

  • staroświecki 2022-12-06 10:59:57

    Panie i Panowie chodzą na solkę albo na siłkę. Spacerują po galeriach, promenadach i bulwarach. Mają dużo czasu, szybkie samochody, modne ciuszki i przyjemnie pachną. Panie na fitnesie rzeźbią krągłe pupy, jędrne piersi i dziewczęco płaskie brzuchy. Dzieci unikają jak dżumy, bo te wymagają czasu, wiążą ręce i ograniczają wolność. W sypialni burzą nastrój, głośnym płaczem domagając się uwagi. Panie w towarzystwie nie rozmawiają wcale o porodach, kupkach i zupkach. Jeśli już to raczej o rozwodach i powtórnych wzwodach. Panowie kreśląc swoje biznesplany zamiast o potomku, marzą o portfelu, furce, egzotycznych wojażach i strefach wolnych od dzieci, w których te nie bałaganią, nie wrzeszczą i nie hałasują. Gdzie nie czuć kału i uryny. Rodzicielstwo nie jest więc udziałem egoisty. Tylko przypadkiem nie tłumaczcie, że w Polsce dzieci się nie rodzą, bo jest bieda. Akurat bieda, jak wieść niesie, to katalizator rodzicielstwa. Więc jak to z tymi dziećmi jest naprawdę "Panie" i "Panowie"?

  • Tomek (81) 2022-12-02 09:12:33

    Problem jest ogromny! Ogromnych problemów nie rozwiązują politycy, szczególnie polscy włodarze:( Ja bym wyszedł poza kwadrat i zaczął od czegoś mniejszego (czego oczywiście pis i jemu podobne ani myśli ze względu na swój niedostateczny poziom poznawczy) co by zaczęło przyciągać "obcych". Co by to mogło być...a np. maksymalne uproszczenia dla biznesu, międzynarodowa wersja ustawy Wilczka, legalizacja hazardu, przekaz zachęcający do życia u nas oparty na rzeczywistych działaniach, etc. bez oglądania się na grupy nie mające i nie mogące mieć wpływu na przyszłość kraju. Po takich działaniach można spokojnie wyjść z UE co by się jk napewno spodobało. Pomarzyć można;)

    • Dno 2022-12-02 10:08:24

      Wyjść z Unii? Wania nie czaruj

  • Tomek 2022-12-02 01:37:40

    Jestem rocznik 80' czyli wyż demograficzny Z tego właśnie powodu całe moje życie to był jeden wielki stres. Jak widzę jak mają dzisiaj ci z niżu to różnica jest taka jak mniej więcej pomiędzy Norwegią, a Ukrainą jeżeli chodzi o standard życia. Ciężko było się dostać do liceum, później na studia, a na końcu rynek pracy koszmar 20% bezrobocia, wszędzie wyścig szczurów ... ból i upokorzenie. Świadomie wspieram niż demograficzny!

    • Adrian 2022-12-03 06:48:15

      A więc jesteś nieludzką szują

  • Tracker 2022-12-02 00:11:52

    W latach 70 i 80 za dużo urodziło się dzieci jak upadł komunizm to te dwa w/w roczniki w latach 90 i początek nowego wieku było bez pracy i nie mogły sobie pozwolić na większą ilość dzieci i efekty są dzisiaj widoczne Jeśli chodzi o emerytury to od 1999r płacę składki imienne i na swoją emeryturę ciężko pracuje średnio 13h dziennie Największymi wygranymi to były roczniki które pracowały od lat 50 do 80 nic nie musiały płacić i niewiele pracować a dostały wysokie emerytury i na te osoby trzeba się składać

    • skorpion 2022-12-02 14:04:30

      Weź tyt się palnij centralne w baniak panie omc magister! W latach 46-89 zakłady pracy odprowadzały składki do ZUS z osobowego funduszu płac, bez rozróżniania poszczególnych składników, w wysokości porównywalnej do tych dzisiejszych! Tylko taka (...) mgła jak Tracker i inni omc magazynierzy opowiadają dzi śbzdury!

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA