PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Andrzej Blikle o nauce empatii w biznesie

Empatii można się nauczyć, ale trzeba chcieć w sposób szczery i autentyczny budować relację z drugim człowiekiem. Menedżer musi przyjąć to jako życiową zasadę - mówi prof. Andrzej Blikle.

Andrzej Blikle o nauce empatii w biznesie
Prof. Andrzej Blikle
REKLAMA
  • Coraz więcej organizacji zdaje sobie sprawę, że empatia jest ważna.
  • W firmach rodzinnych menedżerowie są często empatyczni - wyróżniają się pod tym względem na tle innych spółek.
  • Nie oznacza to jednak, że w korporacjach nie ma empatii - wszystko zależy od organizacji.

Sporo mówi się o empatii w biznesie. W polskich firmach mamy jej dużo?

Prof. Andrzej Blikle, członek rady Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga: - To zależy od firmy. Nie znam badań, które zajmowałyby się tą kwestią. Natomiast prof. Janusz Czapliński sprawdził poziom zaufania w społeczeństwie - niestety pod tym względem wypadamy marnie. Polacy ufają głównie swojej rodzinie, w pozostałych obszarach jest znacznie gorzej.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Niemniej jednak coraz więcej organizacji zdaje sobie sprawę, że empatia jest ważna. Trzeba jednak być ostrożnym, ponieważ niektórzy pracodawcy zrobili z niej narzędzie do zarabiania pieniędzy. Są firmy mierzące poziom empatii w miejscach pracy, np. w skali od 0 do 100. Istnieje zagrożenie, że biznes będzie chciał ścigać się, aby mieć jak najwyższe wskaźniki w tym obszarze. Tutaj dostrzegam niebezpieczeństwo.

Czy polscy liderzy są empatyczni?

- Wszystko zależy od organizacji. W firmach rodzinnych menedżerowie są często empatyczni - oczywiście na tyle, na ile są empatyczni w rodzinie. Myślę jednak, że wyróżniają się pod tym względem na tle innych firm. Nie oznacza to jednak, że w korporacjach nie ma empatii. Przykładowo, Sodexo z siedzibą w Warszawie ma świetnego prezesa - znam go osobiście i wiem, że to empatyczna osoba.

Czy empatyczny lider jest w stanie pociągnąć za sobą zespół i stworzyć dobrą atmosferę w pracy?

- Nie ma żadnego automatyzmu. Empatia to stan ducha, ale również swego rodzaju cnota i umiejętność. Co jednak najważniejsze, trzeba chcieć dążyć do tego stanu - to podstawa. Musimy również znać pewne techniki i nie stosować ich w sposób manipulacyjny, czyli nie powinny służyć temu, by kogoś oszukać czy skrzywdzić.

Swoje szkolenia zazwyczaj zaczynam od aktywnego słuchania. Muszę przyznać, że wielu osobom przychodzi to z trudem. Jeśli nie potrafimy słuchać, to nie zostaniemy wysłuchani ani nie stworzymy dobrych relacji z innymi ludźmi. Umiejętność słuchania jest niezbędna do nawiązania partnerskiej współpracy. Ta zależność jest ściśle związana ze zjawiskiem empatii.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Andrzej Blikle o nauce empatii w biznesie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA