PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Aktorzy proszą o "poważne traktowanie" i godne warunki pracy

Aktorzy Teatru Lalek w Olsztynie napisali list otwarty do prezydenta miasta Piotra Grzymowicza, w którym zarzucili mu brak zainteresowania placówką, zbyt niskie nakłady na jej funkcjonowanie oraz lekceważenie głosu aktorów i kolejnych dyrektorów teatru. Ratusz ma się odnieść do zarzutów w najbliższym czasie.

  • Autor: PAP/AH
  • 19 cze 2019 13:05
Aktorzy proszą o "poważne traktowanie" i godne warunki pracy
Aktorzy Teatru Lalek w Olsztynie napisali list otwarty do prezydenta miasta Piotra Grzymowicza fot. Ralf Lotys (Sicherlich)/wikimedia
REKLAMA
  • W liście aktorzy i pracownicy domagają się kapitalnego remontu teatru. 
  • Autorzy listu podnieśli w nim także złą sytuację finansową placówki.
  • Jak podkreślają, koszty stale przewyższają dotację, przez co powstaje dziura budżetowa, której nie da się w żaden sposób pokryć.

Podpisani pod listem otwartym pracownicy Olsztyńskiego Teatru Lalek (OTL) poinformowali, że zdecydowali się na taką formę poinformowania o swojej sytuacji, ponieważ "poprzednie pisma wysyłane przez ostatnie kilka lat pozostały bez odpowiedzi, nawet tej pisemnej".

W liście aktorzy i pracownicy przypomnieli, że na przełomie 2014 i 2015 roku obiecano im kapitalny remont teatru, jednak do tej pory go nie zrealizowano.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Większość sprzętu technicznego oraz wyposażenia sceny pamięta lata 80./90. i uroczyste otwarcie ówcześnie nowej siedziby OTL na ul. Głowackiego w 1994 r. Do dziś w teatrze do komunikacji służy pulpit inspicjenta wyprodukowany przez ZUT - Zakład Urządzeń Teatralnych i będący reliktem minionej epoki. Dach, mimo trzech napraw, cieknie (woda kapie na aktorów grających na dużej scenie), a w piwnicy wybija kanalizacja" - wyliczyli pracownicy Teatru Lalek. Wytknęli Grzymowiczowi, że obiecano im przeniesienie do nowej siedziby, co także spełzło na niczym.

Autorzy listu podnieśli w nim także złą sytuację finansową placówki. "Jesteśmy jedynym teatrem lalek w naszym mieście i woj. warmińsko-mazurskim, a dotacja na naszą instytucję w kwocie 2 782 000 zł jest skandalicznie mała. Nie pozwala ona na godne życie pracowników oraz normalne funkcjonowanie teatru. Koszty stale przewyższają dotację, przez co powstaje niedofinansowanie w kwocie około 200 tys. zł. To dziura budżetowa, której nie da się w żaden sposób pokryć" - czytamy w liście zamieszczonym m.in. na portalu e-teatr.pl.

"Jesteśmy najgorzej traktowaną i najbardziej pomijaną instytucją kultury w Olsztynie. Cały czas słyszymy, że niestety są ważniejsze wydatki i nie ma pieniędzy w budżecie. Musi Pan zdawać sobie sprawę z tego, że w 2009 roku dotacja Olsztyńskiego Teatru Lalek wynosiła 3 064 800 zł. Pomimo wzrostu cen i inflacji oraz wzrostu najniższej krajowej, obecna dotacja jest niższa niż 10 lat temu" - napisano w liście i poinformowano Grzymowicza, że o złej sytuacji placówki będą informowani wszyscy odwiedzający to miejsce.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Aktorzy proszą o "poważne traktowanie" i godne warunki pracy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA