PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Air Berlin. Pracownicy linii lotniczej boją się o jutro, protestowali w Berlinie

W Berlinie protestowali pracownicy upadłej linii lotniczej Air Berlin. Nie są pewni swojej przyszłości, bo wraz z upadkiem przewoźnika pojawił się problem ich statusu prawnego. Jako niezwolnieni nie mają prawa do pewnych zabezpieczeń socjalnych.

  • Gabriel Paździor
    GP
  • 23 lis 2017 12:05
Air Berlin. Pracownicy linii lotniczej boją się o jutro, protestowali w Berlinie
Air Berlin upadło w końcu lata. Linia dostała wsparcie na bieżące działanie do końca listopada i lada dzień zakończy wszelką aktywność. (fot.: Andy Mitchell/flickr.com/CC BY-SA 2.0)
REKLAMA

• Pracownicy podkreślają, że ich sytuacja skomplikowała się w wyniku szczegółów prawnych wokół bankructwa Air Berlin. Formalnie nie byli bowiem zwalniani, a odchodzili z pracy.

• Irytuje ich także potężna odprawa, którą otrzymał CEO Air Berlin Thomas Winkelmann.

 

W środę (22 listopada) w Berlinie odbył się strajk pracowników linii lotniczej Air Berlin. Zatrudnieni u przewoźnika wyszli na ulicę, by zamanifestować strach o swoją przyszłość. Air Berlin upada i mimo gwarancji m.in. rządu federalnego pracownicy nie są pewni swojej przyszłości.

W korespondencji ze strajku niemiecki serwis internetowy Deutsche Welle (DW) podkreślał, że pracownicy czują się porzuceni, zarówno przez pracodawcę, polityków oraz przez linie Lufthansa i Easyjet - te podmioty kupiły majątek upadającej Air Berlin.

- Protestujący znaleźli się w dziwnym zawieszeniu zatrudnienia - głosił komentarz na stronie niemieckojęzycznego portalu. - Znaczna część z nich, w majestacie prawa, została nie tyle zwolniona, co odeszła z pracy na mocy porozumienia stron. Taki scenariusz pozbawia ich pewnych zabezpieczeń socjalnych, do których mieliby prawo, gdyby Air Berlin upadła normalnie, a nie została przejęta.

W wypowiedzi dla dziennikarzy strajkująca i organizatorka protestu Chantal Meyer akcentowała: - To było przejęcie (a nie bankructwo - red.). Nie sądzę, by opinia publiczna uświadamiała sobie, że nie byliśmy zwalniani.

Potężna odprawa potwarzą dla zwolnionych pracowników?

Wśród protestujących nie brakowało też głosów oburzenia związanych z odprawą Thomasa Winkelmanna. Były już CEO Air Berlin na odchodne bowiem dostał potężną odprawę w wysokości czterech i pół miliona euro.

Protestujący są przekonani, że teraz będą musieli się ubiegać o nowe posady w innych liniach lotniczych lub przebranżowić się. Najbardziej w takim scenariuszu nie podoba im się, że nie mają gwarancji płac. Te pozostałyby na niezmiennym poziomie, gdyby Air Berlin przejęto nie jako bankruta, a jako pełnoprawne przedsiębiorstwo.

Linia z długiem

O tym, że pracownicy Air Berlin będą tracić zatrudnienie, wiadomo było już w sierpniu. Wówczas spekulowało się, że tysiąc osób straci pracę. Reuters nawet podnosił tę liczbę do tysiąca czterystu.

Linia lotnicza od kilku lat zmagała się z trudną sytuacją na rynku i nie raz zabiegała o wsparcie finansowe. Zaowocowało to długiem, którego nie udało się spłacić. W efekcie kolejnych nieudanych posunięć zarządów (które ulegały zmianie) w dniu 16 sierpnia br. linia złożyła wniosek o upadłość.

Niemiecki rząd zapewnił wówczas o dostarczeniu tymczasowego kredytu w wysokości 150 mln euro na kontynuowanie operacji lotniczych Air Berlin. Pieniądze jednak się kończą i linie przestaną funkcjonować praktycznie na dniach.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Air Berlin. Pracownicy linii lotniczej boją się o jutro, protestowali w Berlinie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.