PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Przyjmiemy Ukraińców i co później? Uderzenie w polski rynek pracy i gospodarkę

- Trudno jest dziś prognozować, bo robimy to w oparciu o czynniki, które prognozowaniu nie podlegają. Możemy budować scenariusze, szacować koszty. Wszystkie te działania uderzą zarówno w polską gospodarkę, jak i rynek pracy in minus - komentuje sytuację na Ukrainie, Jarosław Wąsowicz z Katedry Analiz i Prognozowania Rynku Pracy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Przyjmiemy Ukraińców i co później? Uderzenie w polski rynek pracy i gospodarkę
Do Polski według szacunków może ruszyć od 1 do nawet 3 mln Ukraińców (fot. Rafał Guz/pap)
REKLAMA
  • - Ci obywatele Ukrainy, którzy dotychczas mieli wątpliwości co do emigracji, dziś już nie będą mieli żadnych. Wojna to czynnik działający bezwzględnie i bezlitośnie. Wszelkie bariery migracyjne o charakterze społecznym i ekonomicznym uległy marginalizacji. Czynniki wypychające zaczną oddziaływać bardzo silnie - mówi Jarosław Wąsowicz. 
  • Jak zaznacza, efekty sytuacji na Ukrainie odbiją się na branżach bazujących na pracownikach ze Wschodu - budownictwie, usługach czy transporcie. 
  • - Chciałbym jednak zwrócić uwagę na czynnik, o którym nie możemy zapominać – proces inflacyjny. Może on się nasilić jeszcze bardziej. Efekty tarczy antyinflacyjnej, która wyhamowała nieco przyrost wskaźnika konsumenckiej inflacji, mogą zostać całkowicie zniweczone - dodaje.

Co dla rynku pracy może oznaczać agresja Rosji na Ukrainę? 

Jarosław Wąsowicz, Katedra Analiz i Prognozowania Rynku Pracy Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach: Przede wszystkim, rynek pracy będzie ściśle uzależniony od naszej wewnętrznej polityki imigracyjnej. Istotne jest tu ustalenie zasad przyjmowania osób pochodzących z terenów objętych wojną. Nie wiemy, co się wydarzy. Musimy być przygotowani na najgorsze scenariusze.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Do tej pory w gospodarce w porywach, w szczytach zatrudnienia, mieliśmy maksymalnie 1,5 miliona pracowników z Ukrainy. Mówimy oczywiście o pracy ewidencjonowanej. W tej chwili zasady dotyczące możliwości zatrudnienia Ukraińców w Polsce są relatywnie zderegulowane. Wszystkie zasady przyjmowania obywateli Ukrainy na polski rynek pracy będą ściśle uwarunkowane polityką imigracyjną wobec osób z terenów objętych wojną. Jeśli tych ludzi przyjmiemy - a wyż imigracyjny zapowiada się o dużym natężeniu - to będziemy musieli się tymi ludźmi zaopiekować, również pod względem ich zatrudnienia, jeśli tylko będą wyrażali taką wolę. Miejmy też na uwadze, że część z nich będzie chciała podróżować dalej na Zachód. 

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (115)

Do artykułu: Przyjmiemy Ukraińców i co później? Uderzenie w polski rynek pracy i gospodarkę

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Jola 2022-05-08 11:11:53

    Trzeba było rozsądnie zorganizować pomoc dla uchodźców, / stałą kwotę na zagospodarowanie aż nie znajdą pracy/ nie robić z nich pełnoprawnych obywateli _darmowa służba zdrowia ,leki mieszkania, odzież w specjalnie tworzonych sklepach, żywność z darów,a hitem jest darmowe OC dla Ukraińców przekraczających granicę własnym samochodem , 500+,300+ , zapewnienie żłobka ,przedszkoli , miejska w dobrym liceum i na wyższej uczelni.a mój syn nie został wpuszczony do sklepu bo było za 7 trzynasta , sklep czynny do 13,a młody chłopak informując że jest Ukraińcem zostaje wpuszczony przez ochronę.Pracowalam przez 40 lat , płaciłam podatki ,nie zgadzam się na doprowadzenie mojego kraju do ruiny, chcę aby moje wnuki żyły w kraju dla którego obywatel Polski jest ważniejszy niż roszczeniowy,leniwy uchodźca.

  • Anty Ukrainiec 2022-05-03 13:01:49

    Ostatnio telewizor pokazał kolejkę w Kijowie bo ukraińska poczta wydała znaczek potępiający wojnę., Kolejka miała ok 300 m. W objętym działaniami wojennymi kraju poczta wydaje kolejne serie znaczków a ludzie ustawiają się w kolejkach aby je kupić. Taka to niestety wojna. a mu przyjmujemy kolejne tysiące uchodźców. Zobaczcie co ukraińcy mieli w koszykach na święta w przeważającej mierze alkohol i to w dużych ilościach. Jak myślicie skąd mają na to kasę? , wszyscy zapewne pracują i zarabiają 3000 na rękę? A co z ukraińskimi samochodami? A raczej truchłami które nigdy by przeglądu u nas nie przeszły, zajętymi parkingami osiedlowymi, gdzie i tak brakowało miejsc? Ci którzy mieszkające w woj lubelskim i podkarpackim wiedzą o czym piszę. Przyjmujmy ich jeszcze więcej, a w końcu sami będzie u uchdzcami bo przy takiej polityce państwa nickt niedługo nie będzie chciał tu mieszkać.

  • jak 2022-04-15 15:47:07

    tak duża miłość i tak duża ilość gości w domu zawsze żle się kończy

  • Gucio 2022-04-15 13:02:12

    rozdziobią nas kruki wrony. jak mawiała poetka Nic dobrego z napływu Ukraińców nie bedzie. Napływaja milionami głownie chorzy , starcy kobiety i dzieci. Kto ich ma niby utrzymywać skoro zachodnia Ukraina gdzie wojny prawie niema odsyła ich do Polski bo tak najłatwiej i bez kosztów

  • Krzysztof 2022-04-13 14:53:10

    Polakowi 20zł za godzinę pracy, Ukraińcowi 10 zł😀to przemawia! Tenis kogo przyjmą do pracy?

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA